Ja nie powiedziałemn że Cie nie lubię, jak bym Cię nie lubił nie pisałbym Twojej osoby z dyżej litery, uogólniałem przyjacielu, a w takiej dyskusji powinno się takich rzeczy wystrzegać, a co do ostatniego zdania, to mnie troche przeraża fakt że czyjaś nienawiśc sprawia Ci przyjemność i dzięki temu lepiej się czujesz, przynajmniej tak ja to zrozumiałem, a moje słowa? Dla mnie są ważne, ja w swoich wypowiedziach staram się nie obrażać, nie wrzucać wszystkich do jednego worka i z całym szacunkiem dla Twojej osoby R33, czasami się zapędzasz i czytajćy Twoje posty, które nie są do końca jednoznaczne mogą sobie wysnuć wiele teorii, no chyba że masz taki zamiar? Obym się mylił. Pozdrawiam.
Oświadczenie ks. dra Jarosiewicza w sprawie Dnia Niepodległości
Dyskusja dla wiadomości: Oświadczenie ks. dra Jarosiewicza w sprawie Dnia Niepodległości.
-
-
Możliwe że powiedziałem coś o katolikach "wrzucając ich do jednego wora". Ale jeżeli argumentem obrońców wiary jest zarzucanie innym choroby psychicznej i braku inteligencji, to nie pozostaję im dłużny. Zresztą, oni też wrzucają do jednego wora wszystkich co nie myślą po ich linii. Imię piszesz z dużej, a te zakompleksione małe człowieczki to co znaczą, duży człowieku? Nienawiść do mnie, wzmacnia mnie :).
-
Nawiązując do Radka i jego wypowiedzi- mam znajomych i nawet trochę przyjaciół którym nie przeszkadza moja, niewiara, i wiecie dlaczego? Bo mnie znaja! Wiedzą jakim jestem człowiekiem, jakim ojcem i mężem... nie ważne jest dla mnie czy ktoś tu nazwie mnie ateistą, heretykiem czy wcieleniem Bohemota... nie zmieni mnie żaden krzyż wyeksponowany w gościnnym pokoju na ścianie, czy też stojąca na komodzie Menora... to nie ja odeszłem od kościoła- to kościół oddalił się odemnie... traktując mnie instrumentalnie do swoich celów jak przysłowiowe, mięso armatnie, - po co ja to piszę-- żaden proboszcz tego świata tego nie zrozumie...
-
Tak chciałbym być wielkim człowiekiem, ale mi jeszcze do tego dużo brakuje, można się wymieniać poglądami R33, ale wymiana poglądów to nie obrażanie, napisałem mały człowieku, owszem, to wylewało się z Twoich postów, jeszcze raz to powiem, jesli Cie uraziłem to przepraszam, ale jest mały efekt tej polemiki, zaczęłiśmy rozmawiać merytorycznie a nie inwektywami. Pozdrawiam.
-
R33, Proboszcz, Xxx, ~*, to jednak osoba! Należy do tajnej organizacji bolesławieckich ateistycznych czarownic, jak się was czyta, trzeba by było wyjść na zewnątrz nazbierac chrustu i przygotować piekny stosik byście nikogo nie zarazili swoim poziomem. Wypowiedzi tych powyżej wydrukowałem i dałem psu do zżarcia. Niestety zdechł w okrutnych konwulsjach. Zgadzam się z katholem, mokre ręczniki na główki, może pomoże.
-
Antek, jesli Ty psa karmisz papierem, i to wydrukowanym, to oczywiscie pies zdechnie. Sprobuj Ty sam jesc papier. Skutek bedzie ten sam.
-
XXXL z dużym rozmiarem, znowu ktoś jak myślący Radek nadepnął ci na mózgowy odcisk to już od razu jest be? Panowie jest jeszcze sporo ludzi patrzących normalnie na życie i szanujących swoją wiarę i Kościół. Możecie się wypstykiwać swoimi andronami, a i tak ludzie wiedzą na czym budować swoje życie. Byłem w niedzielę w sanktuarium i widziałem tłumy ludzi. A to kim jest proboszcz można zobaczyć jak celebruje Msze św. To jest odpowiedź kim jest człowiek, to jak się modli. Ale wy tego nie jesteście w stanie sobie wyobrazić. Dla was swiat to wirtualny internet, dla nas świat to Chrystus. Radek trzymaj się i zawsze wal w takich prymitywów.
-
Stary - kim ty jesteś? Piszesz z tego samego IP co Katol, raz jesteś z Bolesławca, raz ze Zgorzelca... Raz jesteś Zdzichem, teraz jesteś Antkiem... Chwalisz samego siebie? A może jednak z Tysiąclecia? Jakieś czary mary? Tylko siebie nie spal na tym stosie. I nie męcz psa :).
-
Tylko zabrakło mnie na chwilę a już bzdurzycie na całego. Wysilić intelekty, argumentować na poważnie, a nie jak plotkary na rynku. Luiggi Giussani napisał kiedyś taką książkę pt. Zmysł wiary. Polecam ją ateistom. Będziecie mogli w swoim życiu wyjść z duchowego ubóstwa i stanąć w prawdzie przed własnym sumieniem. Ale zmysł wiary to także coś, czego wasze mierne posty nie są w stanie dotknąć. To właśnie coś, co sprawia, że przeczyta was kilkudziesięciu, a proboszcza wysłucha z uwagą kilka tysięcy. I choćbyście wykorzystywali całość plastikowej inteligencji w internecie, to i tak zmysł wiary jest czymś o wiele skuteczniejszym od postów. Pamiętajcie o tym. To ważna lekcja życia.2009-11-16, 19:48Jaka zabawa, aż się zachodzimy od śmiechu. Nawet nie wiecie jacy jesteście śmieszni. Towarzystwo się bawi przy was na całego...
-
Katol - pozdrów Antka i Zdzicha. Siedzą tam koło ciebie? Ja już mam zmysł wiary - moje oczy rozpoznają zielone, dłonie rozpoznają prostokątny kształt banknotu, uszy lubią słyszeć brzęk monet...
-
To bida z tobą, mimo tych finansowych przechwałek, ale nie martw się, zawsze masz u Pana Boga szansę... A zatem wasze zdrówko dyskutanci. Niestety opuszczam was bo tu same nudy... nudy... nudy...2009-11-16, 20:10Jeszcze wrzutka na koniec: Parce Domine, parce populo tuo, Et ne des haereditatem tuam in perditionem. Wersja polska dla ateistów: Przepuść Panie, ludowi Twojemu, I nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie. To słowa, które dedukję wszystkim zbuntowanym, poranionym, odartym z wiary, chorym na hedonizm, zakłamanym, przewrotnym, dwulicowym, wrednym, fałszywym, itd., którzy nic nie zrozumieli z tej lekcji politycznego myślenia i nie wiedzą na jakich zasadach buduje się dziś polityczne wizerunki. Nikogo z tych agresivitet nie zatrudniłbym do tworzenia politycznego wizerunku. Nie zdajecie egzaminu z takimi kategoriami myślenia. Nic ponad zwykła polską przeciętność i żadnego oryginału... Dlatego Parce Domine, parce populo tuo, et ne des haereditatem tuam in perditionem. Wasze zdówko. Bay.
-
~Katol-Niestety opuszczam was... chciało by sie powiedziec... I CHWAŁA BOGU... nieważne czy Allachowi czy Manitou...
-
Parce Domine, parce populo tuo, Et ne des haereditatem tuam in perditionem.
-
Ale dlaczego świrujecie. Dziekan i tak zrobił bardzo dobrze. Sam bym tak postapił. A te wszystkie popaprane wypowiedzi, które go obrzucają kalumniami, to tylko margines. Zgadzam sie z Katolem. Miał rację wobec takiej politycznej ciemnoty. Dobrze że wybory już za pasem. Trzeba będzie zweryfikować te typy z tego jakimi są politykami w naszym grajdole i za co im płacimy. Pamiętajcie, że jesteśmy pracodawcami dla polityklów, którzy są - jak śpiewał jeden kabaret - robotnikami sezonowymi. Miejsce trochę dla siebie klasy. Gratulacje proboszcz. Gratulacje.
-
Reksio szatan to zło a zło to samo destrukcja rusz tym pustym garem he he.