Dlaczego, dlaczego, dlaczego…

Dyskusja dla wiadomości: Dlaczego, dlaczego, dlaczego….


  • "Ja wiem, w jakiej Polsce chcę żyć. Wiem, na kogo oddam swój głos zarówno w niedzielę, jak i być może 4 lipca. Ale wiem też, że są tacy, którzy zagłosują na Jarosława Kaczyńskiego."Artykuł dobry ale w cytowanym przeze mnie zdaniu jest "wyraźna sugestia" ;-)))).

  • Witaj Ladyen

  • No już się uczepił dziewuchy... ;-(

  • Drogi Jarku! Uraziła mnie Twoja sugestia, że mój felieton jest częścią jakiejś - bliżej mi nie znanej - "większej akcji propagandowej". Widzę, że jednak nie poznałeś mnie zbyt dobrze w ciągu tych 4 prawie lat wspólnego zasiadania w Radzie Powiatu. Zawsze - co powinieneś już wcześniej zauważyć - mówię, a teraz i piszę tylko i wyłącznie w swoim własnym imieniu (czego i Tobie życzę). Więc nie rozumiem dlaczego próbujesz mnie na siłę wciskać w jakąś "większą akcję propagandową". Domyślam się, że chodzi Ci o akcję PO i tu jeszcze bardziej się dziwię, bo przecież w Powiecie Twoje ugrupowanie tworzy koalicję właśnie z PO. Ja w żadnej koalicji nie jestem. I mówię tylko za siebie. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Satyr, tylko Boguś musi się promować na festynach parafialnych, bo sie nie ufarbuje :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja i moja rodzina nie pytamy dlaczego - ale wiemy, że na pewno zagłosujemy na Grzegorza Napieralskiego. Musi ktoś być kto będzie patrzał na ręce prawicy. Może nie wygra ale po cudownie kulturalnej kampanii pokarze że przekonał do siebie wielu wyborców. Mnie nie musi bo zawsze zarówno ja jak i moja rodzina oraz szereg moich znajomych szczerze popiera i jest za SLD. Przepiękny i bardzo trafny felieton czyta się z prawdziwym zainteresowaniem. Pozdrawiam Całe SLD w Bolesławcu życząc sukcesów.

  • Głosuj na Nikogo!Nikt Cię nie okradnie!Nikt Cię nie oszuka!Nikt Cię nie zawiedzie!

  • Nie sądzę aby "patrzał" prawicy na ręce. Jak prawdziwy socjalista wyciągnie po więcej swoje własne :-)))). Oczywiście w imię dobra ludu ;-))).

  • Ciekawa i spójna wypowiedź ...niestety tylko do przedostatniego akapitu Panie Jarosławie.P.S.Ponieważ Lotos już to napisała, nie będę powtarzał co w moim odczuciu podważyło "bezinteresowną" sensowność tego felietonu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Wybierać między (nazwisko) a (nazwisko) to jak określać różnicę między ciepłym a zimnym gównem. Na cokolwiek się zdecydujesz, zawsze to będzie gówno" [Charles Bukowsky].

  • Witam, Drogi Robercie, znam Cię dobrze, bardzo szanuję (o czym mam nadzieję wiesz). A Twoja niezależność jest prawie kultowa. Nie zmienia to jednak faktu, że skąd inąd Twój świetny felieton ( z którego treściami w głębi duszy się zgadzam) wpisał się, być może wbrew Twojej woli, w ogólny schemat kampanii. Zauważ, na spokojnie bez zbędnych emocji, że już sam jego tytuł jest przeciw a nie za. Moim celem nie była polemika z tym co napisałeś (nawet przez myśl mi to nie przeszło) a jedynie moje wrażenia z tego, co się wokół nas dzieje. Ja osobiście wolałbym czytać o kimś w czym jest dobry, co dobrego zrobił, za co go mogę cenić itd., niż co komuś się w innej osobie nie podoba czyli tzw. kampania negatywna. Na szczęcie jednak żyjemy w takich czasach, gdzie jest miejsce dla każdego ( oby jak najdłużej) i o tym głównie jest mój felieton. Moje przekonania osobom choć trochę mnie znającym są znane. Nie zmieniam ani poglądów ani partii. Mam nieco realizmu w sobie więc zakładam, że pewnie nie będzie mi dane oddać głosu na tego samego kandydata w drugiej turze. P. S. Fakt koalicji SLD z PO w Radzie Powiatu nie ma tu nic wspólnego z tematem. Podobnie jak fakt koalicji Twojego Stowarzyszenia w Radzie Miasta. Pozdrawiam serdecznie!

  • Drogi Jarku! Przyjmuję do wiadomości Twoje wyjaśnienia. Nie do końca zgadzam się, że mój felieton wpisuje się do tzw. kampanii negatywnej. Ja po prostu dokładnie wykazałem, kto nie jest moim faworytem i dlaczego. Zauważ, że wielu internautów zinterpretowało mój tekst, wbrew moim intencjom, tak jak im to pasowało. Za co ja już nie mogę brać odpowiedzialności. Co do koalicji w Powiecie, masz rację, chciałem Ci trochę dokuczyć. Może na przykładzie naszej małej polemiki, niektórzy zaciekli internauci zobaczą, że spierać można się też bez obrażania nawzajem. :-)
    Również pozdrawiam serdecznie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo dobry artykół panie Molenda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lepiej chyba napisać rewelacyjny i pominąć przypadkowe byki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pan Jarosław przyjął " optykę zdziwionego dziecka" i zadaje retoryczne pytania " dlaczego". To ponoć znamionuje świeży, niezniewolony umysł i szczerośc intencji. Ale pan Jarek nie jest już dzieckiem, conieco przeżył i widział. Niepotrzebnie zarzuca Cimoszewiczowi obłęd i zdradę, gdy ten stary lewicowiec popiera przed pierwszą turą Komorowskiego miast Napieralskiego. Cimoszewicza stać na szczerość i rzeczową ocenę sytuacji. Młody kandydat lewicy do Najwyższego Urzędu tak naprawdę walczy o swoje przywództwo na lewej, mocno osłabionej, flance, ani przez chwile nie myśląc o realnym sukcesie w wyścigu o prezydenture. Wielki Nieobecny spod Hajnówki włącza się w kampanię, by wesprzeć Komorowskiego. Kieruje się czystym pragmatyzmem w obawie przez Złem Wcielonym w osobie Kaczyńskiego. Tu nie ma się czemu" dziwić". Tu trzeba naprawiać lewicę, która grzęźnie nadal, nie ma pomysłu na dotarcie do młodych Polaków i zamiast byc kojarzoną choćby ze środowiskiem Krytyki Politycznej, kojarzona jest ( w Bolesławcu ) z Chwojnickim i Burniakiem. I tu należy pytać " dlaczego"?