Osobiście podoba mi się pani zrobiona na "gejszę". Jakoś spójnie, ale biała spódnica żywcem wzięta z rzymskiego legionisty+fiolet to jakiś kicz. Ciekawy pokaz, choć czasem zastanawiam się, na ile dana kreacja jest świadomym "dziełem" a na ile kwestią przypadkowego skomponowania/sklecenia tego i owego. Wrażenie robi na mnie pani mająca na całej ręce coś, czego nie potrafię nazwać (niech mnie ktoś pomoże) - może kolczuga?p.s - niektóre modelki nie potrafią chodzić, choć zdaje się, że przy niektórych konstrukcjach takie ruchy były wskazane.O białej damie pisałem w galerii:Dp.s - do "któraś z nich" - jak się występuje, to się trza liczyć z komentarzami, można na nie odpowiadać przecież.
Pokaz mody kreatora ognia
Dyskusja dla wiadomości: Pokaz mody kreatora ognia.
-
-
Po obejrzeniu pokazu na youtube wyglada to rzeczywiscie ciekawiej, a modelki spisaly sie niezle, Piekna jest kreacja slubna, fioletowy(chyba plaszczyk) z duzym wycieciem z tylu, Mam nadzieje, ze na nastepny raz projektant zdecydowanie bedzie mial wplyw na makijaze, bo przeciez to bardzo stanowi o calosci, nie moze wiecej odwracac uwagi od strojow i. Zniszczyc, kolekcji. pozdrowienia. a swoja droga drodzy forumowicze, pokaz mogl sie podobac albo niekoniecznie. Ja po obejrzeniiu filmiku mam mieszane uczucia, ale zdecydowanie to w yglada lepiej niz umieszczonych fotkach. Przyznac trzeba, ze autor ma wene i niech tworzy dalej. Czasami tzreba dlugo tworzyc by powstalo arcydzielo pozdrowienia.
-
Modelki czy kaczarapy okropieństwo a te ich nieodpowiednie obówie...
-
Przychylam sie do opinii Joanny... Niech dalej konstruuje piece CO albo hełmy dla rycerstwa, masakrystyczny odlot ma koleś, zresztą popatrzcie na niego, taką twarz może kochać tylko matka...
-
Panie Mateuszu.To co Pan robi jest bardzo ciekawe.Trzeba iść do przodu i robić swoje, a uznanie niechybnie przyjdzie z czasem.Radośc moim oczom sprawiłaby możliwość zobaczenia tych i innych strojow podczas Gliniady, niech wtedy zobaczy je cała Polska.Cieszę się ,że w miescie jest więcej ludzi" którym nie było mało"Pozdrawiam
-
Obejrzałam pokaz z zainteresowaniem i nasunęło mi się kilka uwag.Pokaz kameralny bez zbędnego blichtru i to bardzo dobrze się udało. Modelki, no cóż... jedynie druga w kolejności miała to "coś", niestety żadnej z nich nie nauczono chodzić, po prostu tragedia szczególnie widoczna na ujęciach z tyłu. Na drobne usprawiedliwienie można powiedzieć, że muzyka była koszmarna. Kto to wymyślił? Byłam fotomodelką i jakby fotograf coś takiego w atelier zaserwował to by mnie po dziesięciu minutach zęby rozbolały :-)))).Przydałoby się coś industrial z odpowiednim rytmem. Stroje... kwestia gustu, niekiedy w Mediolanie na pokazach Haute couture dużo dziwniejsze cuda prezentowano. Słowem całość do mocnego dopracowania ale na początek i jak na nasz piękny Bolesławiec... może być! ;-))))
-
Najwieksza sztuka to odczytac przeslanie autora... i przykro mi, ale do mnie nic a nic nie przemawia. "przedstawienie", ktore ukazalo paskudne wykonanie makijazu, totalna amatorszczyzne "modelek", wykonanie tych projektow, zamyslow autora... Wszysko to jedno wielkie nieporozumienie... no chyba. Ze tytul pokazu to np. "CHAOS", "NIEPOROZUMIENIE"... Zaznaczam, ze to tylko i wylacznie moja opinia-zwykly czlowiek.
-
To nie byly modelki zacznijmy od tego tylko prawdopodobnie wybrane dziewczyny ztz, lapanki. Ktore z pokazem zetknely sie pierwszy raz. BYc moze nie przekazano dziewczynom jakie powinny byc podczas pokazu. Drapiezne, niedostepne, tajemnicze, dzikie, po prostu szly sztywno, krzyzujac nieporadnie nogi i chyba same nie wisdzialy co maja na sobie. Dlatego taki efekt... Dziewczyna, ktora prezentowala suknie slubna cos starala sie zrobic... Najbardziej moim zdaniem(chodzi oczywiscie o stroj nie o modelke) wypadly piora w polaczeniu z zabojczym czarnym makijazem oczu, to nie wiadomo co autor przekazal stroj czy oczy... warto o tym nastepnym razem pomyslec, makijaz nie moze zwracac na siebie uwagi podczas takiego pokazu co juz zreszta pisalam, no to tyle w temacie prosze o jakis pokazik w kwietniu, napewno sie w ybiore osobiscie.
-
Tak. Zgadzam się z Asią. Makijaż niestety nie współgrał ze strojami :-(.
-
Chyba nieporozumieniem jest traktować ten pokaz jako pokaz mody... Myślę, że to rodzaj happeningu, w którym p. Mateusz korzysta z różnych materiałów okazując nam "Żywą rzeźbę", czyż nie? Tak więc znawcy pokazów kolekcji modowych niepotrzebnie się "wypinają", bo to tak jakby kazali rzeźbiarzowi polakierować przedstawioną formę.
-
A aj myślę, że i dziewczyny dały radę i stroje. Wszytsko tworzyło ładną całość na czym mile było zawiesić oko. Piękna była czarna 'gejsza' i jej suknia, biała dama mogłaby troszkę mniej się wyginać, bo poza tym też wyglądała ładnie. :).
-
Może trochę prawdy co do makijażu jest, nie był zbyt rewelacyjny, ale dziewczyny spisały się na medal, piękne, odważne, młode! I o to chodzi! Nikt nie wymagał od nich czegoś więcej spójrzmy prawdzie w oczy, że to jest wyłącznie pokaz stroi, a nie jak one chodzą, jakie mają buty. Miały tworzyć żywe rzeźby i tylko o to w tym chodziło. Mi się podobało bardzo :) oby więcej takich pokazów!
-
Bueheheheheh, modelki poruszały się niczym R2-D2 i C-3PO. Amatorstwo dziewczyn amatorstwem. Ale stroje, makijaże itd. w połączeniu z takim zaprezentowaniem mogły się wziąć tylko z tak wielkiego baniaka jak aka wilkołaka... hahahahahah... rozumiem, że niektórzy ludzie po prostu "muszą" się wyróżniać na tle innych. I dla tego robią z siebie TEMAT dla opinii publicznej... swoją drogą ciekawe czy wystarczy rano i wieczorem, tabletka szczęścia (prozac) aby mieć to głęboko w d...
-
Chyba kazdy z nas wie, ze to nie byl pokaz mody, lecz calosc cos miala przedstawiac, mial chyba autor na mysli jakies przeslanie... no wlasnie-jakies, bo jakie? To chyba tylko on wie...
-
Gdzie on takie dziewczyny znalazł? Powiedzcie proszę. Nie chciałbym tam przez przypadek trafić. I w ogóle co to jest... wybaczcie ale serialowy Ferdynand Kiepski jest lepiej ubrany :).