Kraina mlekiem i miodem płynąca

  • Takie wrażenie odnosi przeciętny petent odwiedzając na przykład Bolesławiecki urzędy. Automatyczne drzwi, dystrybutory bezpłatnej wody na każdym korytarzu, stolika dla dzieci, klimatyzatory, ładne meble, oraz nowy sprzęt elektroniczny. Na dodatek w pokojach miła i z reguły uśmiechnięta obsługa. W urzędach wszystkich szczebli rzuca się w oczy rozmach w kierunku europy. I w zasadzie wszystko jest super. Pozostaje tylko jedno ale; Co w tych eleganckich budynkach powstaje dobrego dla poprawy bezpieczeństwa finansowego przeciętnej rodziny? Żyjemy przecież w tanim, przyjaznym prorodzinnym państwie. Kto i w jaki sposób zawiaduje tą machiną która już nie odstaje od standardów Europy. Machiną która pięknieje i roście w siłę we wszystkich kierunkach. Czy ta piękna nowoczesna "maszyna" produkuje stabilizację i bezpieczeństwo swoim właścicielom? No bo to społeczeństwo kupiło sobie taki "sprzęt" w nadziei że zadba o jego bezpieczną przyszłość. Zastanawiające jest że w dobie kryzysu nasza administracja rozkwita jak bukiet a firmy prywatne zaczynają chylić się ku upadkowi. A więc czy ta inwestycja ponad siły podatników spełnia swoją rolę? http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A biedni związkowcy nie mogą związać końca z końcem. http://firma.onet.pl/2082733,wiadomosci.html.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak zwykle u Przemysława - banały, naiwność i ślepota. Właśnie standardy Europy są takie - rozrośnięta biurokracja dobrze wyposażona i uposażona. Przy tym np urzędnicy w Brukseli są wynagradzani o rząd wielkości wyżej. Zawsze rozrośnięta biurokracja była i będzie pasożytem rozwijającym się kosztem swego żywiciela. Pech Polski polega jedynie na tym że Zachód zanim zafundował sobie ten nowotwór zbudował sobie nowoczesny przemysł i zaawansowane technologie. I jako bogacz ciągle lepiej znosi pasożyta. Polska tkwiąca w zaścianku komuny w tym czasie fundowała sobie brak szacunku do wspólnej własności i niskowydajne molochy z prymitywną i szkodliwą dla środowiska techniką. Wchodząc do Unii biurokratów musi utrzymywać takie same standardy rozrośniętej biurokracji wrogiej wobec wolnego rynku i dławiącej gospodarkę. Różnica polega wyłącznie na tym że oni byli bogatsi. Trzeba być ostatnim nieukiem by wierzyć że biurokracja może zafundować rozwój i bezpieczną przyszłość.

  • No Panie Tyldo jestem pod wrażeniem. Wszystko prawda i wszystko się zgadza. Skąd Pan wziął informację że Przemysław wierzy w ostatnie zdanie? Ten post wyrażnie mówi to samo co Pan. Chyba po raz pierwszy zaczęliśmy nadawać na podobnych falach. Ja w ten sposób wyrażam swoją dezaprobatę i nie ma tu żadnych podtekstów. Jeśli zaś chodzi o bogactwo to wiele zależy od sposobu kierowania gospodarką, czym więcej państwa tym gorsza przedsiębiorczość.2009-11-23, 08:03To że różni nas światopogląd nie musi świadczyć w braku wzajemnego szacunku do siebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Złudzenie! Te fale nie są i nie będą podobne. Nie będę naiwnie oczekiwał że urzędnik poprawi dolę człowieka. Jestem realistą i wolnorynkowcem. I naiwnych apeli do premiera i posłów na pewno pisał nie będę. Tak samo żadnego przymusu i nakazu biurokratycznego nie poprę. Nie można być zwolennikiem socjalistycznej i biurokratycznej UE a równocześnie domagać się racjonalnej polityki gospodarczej w Polsce.

  • Jak Pan zaważył Panie Tyldo ja również nie oczekuje biernie. Jednocześnie mimo najszczerszych chęci nie mogę zahamować biurokratycznego lodowca. Nazywa mnie Pan naiwnym. Może zamiast tego rzeczowo pokaże mi Pan jaką ścieżką należy podążać aby to zmienić. Mój avator nie oznacza że ja jestem automatycznie ślepym zwolennikiem Unii, a już zdecydowanie odcinam się od socjalistów. Jestem zwykłym człowiekiem o silnie rozbudowanej tolerancji i życzliwym nastawieniu do innych ludzi. Jednocześnie / i tu się różnimy/ jestem za oddzieleniem państwa od kościoła. Jednak że różnimy nie musi oznaczać nie szanujemy. Pozdrawiam.2009-11-23, 11:29Zapraszam Pana Tu http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/.

  • Nikt nigdy nie wymyslił nic mądrzejszego, jeśli chodzi o rozwój i stabilizację silnego państwa, silnego siłą swoich obywateli: "Gospodarka, głupcze! " A urzędasy niech nie tłamszą, bo są na jej garnuszku!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Unia to skrajny socjalizm, biurokracja, nakazy i zakazy, wysokie podatki, ręczne sterowanie gospodarką, centralizm jak za komuny. Jak można być zwolennikiem UE a przeciwnikiem socjalizmu? Gdyby to nie było głupie byłoby zabawne.2009-11-23, 12:01Dobrymi chęciami to podobno jest piekło wybrukowane. Na nic naiwność i najszczersze chęci. Potrzebna jest wiedza i umiejętności.

  • Znaczy się według Pana jestem głupcem? Panie Tyldo.2009-11-23, 12:04Unia to nie tylko same wady.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaka wiedza i jakie umiejętności? Może jakieś przykłady. Którzy ludzie są naiwni a którzy nie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    <<To pozwala sądzić że nie ma spójnego systemu zarządzania gospodarką. Taki stan rzeczy wyjaśniał by dlaczego "tak tiażeło dyszyt cziełowiek">>. Powyższe napisał ten co podobno jest wolnorynkowcem. Prawdziwy wolnorynkowiec w przeciwieństwie do socjalisty wierzy że gospodarce służy wolność gospodarcza. A zarządzanie gospodarce szkodzi.

  • Panie Tyldo ja pod tym wpisem podpisuję się w całości. Dobra gospodarka to całkowita swoboda --.2009-11-23, 12:51Mam wrażenie że do tej pory czytał Pan moje wpisy po łebkach -- bo tylko to tłumaczy że próbował Pan ze mnie zrobić socjalistę -- a jest zupełnie odwrotnie. Jednak uważam że skoro znależliśmy się wewnątrz struktury, łatwiej mimo wszystko będzie dokonać zmian wewnątrz Polskiego bagienka.2009-11-23, 12:52To co Pan opisał wcześniej to spadek po komunie.2009-11-23, 12:54Dowodem na brak spójności zarządzania było ostatnie święto Niepodległości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kolejny dowód zupełnego braku logiki. Bo o ile Polska samodzielna jest w stanie przeprowadzić zmiany, to w w ramach Unii sparaliżowanej biurokratycznymi przepisami żadnej szansy nie ma. Bo przepisy unijne nie pozwolą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak się tu polata na forum to jedynie ta podwójna tylda ma dar logicznego myślenia. Udziela się w gospodarce polityce ale najbieglejsza jest w obronie czci klechistanu. Szkoda tylko że nikt nie może zajarzyć o co mu chodzi.