Bolesławianie wciąż nie zapinają pasów

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianie wciąż nie zapinają pasów.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie jest moja opinia? Napisałem ponad godzinę temu i co?2009-11-28, 14:11Napiszę jezscze raz: Lukassan pozwól, że przytoczę jedno zdanie z wypowiedzi Wojtasa: ... "Ja osobiście nie chce dostać z poduchy w ryj przy 40na godzinę. "... Jak się wczytasz to będziesz wiedział dlaczego napisałem RYJ - to była odpowiedź na jego stwierdzenie. A poza tym jeśli myślisz, że jeżeli nie masz zapiętego pasa poduszka nie wypali to chcę Cie wyprowadzic z błędu otóż poduszka nie powinna w zasadzie wypalic ( tak mówią ) lecz widziałem na własne oczy jak poduszka wypala mimo, iż pas nie był zapięty. Dlatego uznaję zapinanie pasów. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jejku co to za dyskusja, jak ktoś nie chce zapinać pasów to nie, jak mu tak strasznie przeszkadzają w życiu i go stać na mandaty... ja mam tylko inne pytanie... Jak to jest z tymi pasami z tyłu? Ja osobiście zapinam z tyłu jak jadę gdzieś daleko i do tego siedzę na środku... ale czy jest obowiązek czy jak kto chce? :).

  • Jeśli pasy są standardowo zamontowane to jest obowiązek ich zapinania...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lukassan powinno działac.

    To dla wszystkich co wierza ze przy 50km/h pasy sa niepotrzebne, bo to tylko miasto...2009-11-29, 00:23Pasy to pasy zapina sie i tyle, jesli ktoś z tyłu nie zapnie to stówka mniej w portfelu... a dla znawców powiem jedno. Poduchy odpalaja czujniki, które jesli uważają ze wystrzelenie poduchy jest koniecznie to strzelaja i tyle(np przy czołowym zderzeniu nie jest konieczne wystrzelenie bocznych czy kurtyn, i na adwrót-przy uderzeniu z boku czujniki mogą uznać za nieuzasadnione wystrzelenie czołowych) tak wiec zapiecie pasów nie ma nic wspólnego ze strzelaniem poduch! Jedyne co to sie wyłącza poduche z przodu w miejscu pasażera jeśli jest fotelik zamontowany-i tyle.2009-11-29, 00:27Aga wiedz jedno ze ktoś kto siedzi z tyłu podczas uderzenia siła bezwładności)nietrzymany pasami)leci na oparcie siedzenia pasażera i... po co mu pasy czy inne poduchy skoro własnym ciałem demolujesz jego oparcie i ostatecznie np. Łamiesz kregosłup ledzwiowy pędem swego ciała. Taka fizyka i... tak to widac czasami na drogach. Inna kwestia dachowanie-latasz jak świnski ryj po korycie-pasy sa po to aby je zapinac, a przy okazji prawo mówi o zapinanu pasów wszystkich osób, nie ma ze tylko ci z przodu.

  • Hemi z tym ze poduszka nie ma nic wspólnego z pasami to sie nie zgodze. W wielu markach aut jest tak ze przednia poduszka wystrzeli gdy napinacz zablokuje pasy, czyli gdy są zapięte. I zauważ że w aucie gdzie jest wywalona poducha są też do wymiany pasy, bo pewna mała kuleczka czy tam odważnik w napinaczu poszedł się je... i też popatrz na to np. było czołowe zderzenie a wywaliło tylko jedną poduszkę... czemu? Bo jechał tylko kierowca który był zapięty. Czasami widziałem fotki gdzie poduszka była u kierowcy wywalona a na stronie pasażera pajączek na szybie... tak to działa :)
    Dla tego lepiej zapinać pasy... żyje się raz a aut można mieć więcej :)
    Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No i mamy kolejną ofiarę, której pasy przeszkadzały w prowadzeniu. Szkoda, że w takich sytuacjach musimy przekonywac się, że pasy mogą "się przydac".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lukassan - przyjżyj się dokładnie zamieszczonej fotografii gdzie opisany jest wypadek pomiędzy Łaziskami a Wartą - kierowca jechał sam, zapiętych pasów nie miał, a mimo wszystko zarówno poducha kierowcy jak i pasażera "WYSTRZELONA". Co Ty na to - "kuleczka" zawiodła?2009-11-30, 16:57Przepraszam za błąd: Przyjrzyj się...