Bolesławianie chcą u siebie schroniska dla zwierząt

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianie chcą u siebie schroniska dla zwierząt.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja - a może to ty jesteś beton i szkoda klawiatury? A w jakim kierunku chcesz Anę i jej podobne reformować? Co masz im do zarzucenia? Znasz? Na pewno nie, więc dlaczego oceniasz? Czy pomaganie zwierzętom to coś złego? Zwierzęta nie ustawią się w kolejce do opieki społecznej! Są całkowicie zdane na nas ludzi i z naszego powodu są bezdomne!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za stary wilk ze mnie, zresztą jestem niereformowalna...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie martwię się o schronisko ponieważ 1000 podpisów nie uzbierają a co dopiero 20. 000. A ta Niemka mitomanka, która zna nasze miasteczko i okoliczne schroniska z dokładną liczbą psów, może rzuci kilka tysi Euro na boleslawieckie schronisko? Druga bielawianka też niech się dorzuci albo niech buduje w Bielawie. Trzecia będzie usypiać ludzi którzy nie kochają zwierzat. Proszę bardzo, uśpij jakiegoś człowieka a przynajmniej na 10 lat znikniesz z internetu. Czekam na odsiecz psiar ze Zgorzelca i zalanej Bogatyni. Zresztą teraz pieski z Bogatyni są najbardziej potrzebujące i może zwieźć je do Bolesławca?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A kto mówi o 20 tys. podpisów? Wystraczy dobra wola włodarzy aby powstało w Bolesławcu niewielkie schronisko, które w naszym mieście jest potrzebne! Nie udawajmy, że nie ma problemu bezdomności zwierząt, nie chowajmy głowy w piasek! Jeśli nie mamy woli pomagać, to nie przeszkadzajmy tym, którzy chcą BEZINTERESOWNIE pomagać!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    20. 000 podpisów po to, aby można powiedzieć że Bolesławianie chcą. Na razie chce tylko 300. Nie wierzę w bezinteresowność, zwłaszcza stowarzyszeń.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powodzenia w życiu niedowiarku! Przykre, że zatraciliśmy wiarę w bezinteresowność w tym naszym całym pogmatwanym świecie i życiu. Przyczyną utraty tej wiary są istoty naszego gatunku! Zwierzęta nie są interesowne! Są bezgranicznie oddane ludziom. Krzywdzone, bite, mimo wszystko, wierne człowiekowi!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszkańcu -w bezinteresownym pomaganiu nic nie ma złego. Wręcz przeciwnie, tylko dlaczego wołacie o pieniądze na spełnienie waszych ambitnych pomysłów. Ja jestem za tym by 1200 zł miesięcznie było wydane na człowieka potrzebującego najpierw, a jak się nie znajdzie to na zwierzęta. Zwierzęta to nie ludzie i proszę ich nawet nie porównywać w kategorii MIESZKANIEC. Jeśli jest aż tylu chętnych i zaangażowanych to niech wezmą kredyt i wybudują sami schronisko. Na TYLE osób wyjdzie po parę zł miesięcznie, korona i chwała na wasze głowy. Ale jeśli tylko chcecie pomagać w sposób: dajcie pieniądze, zaprowadzę do weterynarza, zapłacę i kupie karmę i budy z MP3 w środku, a potem wynajmę cyganów by grali im na dobranoc TO ŻADNA BEZINTERESOWNOŚĆ.2010-08-08, 21:25Krzywdzone i bite są również kobiety, ale tych Ci nie żal. Choć mimo wszystko wierne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To wydaj te 1200 zł na potrzebującego człowieka - już widzę, jak wyciągasz kasę... Wołają o pieniądze, które zostaną inaczej i tak bezsensownie wydane.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja nie wyciągam. Zarabiam na siebie sam i wiem że nie wszyscy mogą, ale wyrażam zgodę na to by takie kwoty szły z podatków na LUDZI -darmowa żywność, szkolenia, leczenie, dopłaty do basenów, do biletów szkolnych do kina, na dopłaty przedszkolne itp. A jak się skończą potrzeby ludzi to owszem i na zwierzęta. PIENIĄDZE WYDANE NA LUDZI - NIE SĄ BEZSENSOWNIE WYDANE! Jeśli jesteście tacy dobroczynni to miejcie własne portfele tak samo szeroko otwarte jak serca. 200 tys kredycik (w tym odsetki na 30 lat) + dotacja UE to bardzo sporo by postawić niezłe schronisko na peryferiach. Na 300 osób to jak splunąć tylko czy macie na tyle serce? Czy tylko łapy wyciągacie po pieniądze narodowe by pokazać siebie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam świadkiem, nieraz, jak wazne są zwierzęta w życiu wielu samotnych i zagubionych LUDZI. Wydana została kiedyś książka -"Uzdrawiająca moc zwierzat '"- pewnie nie którzy nie wiedzą o co chodzi - ja wiem na szczęście. Często zalecają załamanym ludziom, aby mieli chociaż chomika w domu - obecność zwierzat, zwłaszcza psów i kotów, choć nie tylko oczywiście - stwierdzono to już dawno przyczynia się do lepszego samopoczucia, nawet moze leczyć niektóre schorzenia - delfinoterapia. Często jedynym bliskim przyjacielem bezdomnego jest pies lub kot - zainteresowani biednymi i samotnymi ludżmi powinni o tym doskonale wiedzieć - nawet w Bolesławcu są tacy ludzie. Może trzeba im pomóc - gdzie sa wszyscy tak płacz acy nad dolą ludzi - nie widzę, aby się tak bardzo interesowali ich losem. Nie mo zna zast api c zwierząt, tak, jak nie da się zastąpić ludzi, ale to nie znaczy ze mamy je zostawić samym sobie, gdy potrzebują naszej pomocy. One nie umieją kombinować, oszukiwać, są czyste i niewinne, nie skażone manierami, nienawiścią, zawiścią, chęcią zysku, zemsty itd.... . Znane są przypadki, gdy pies zostaje na cmentarzu i nie chce jes c, ani pić... potem umiera na grobie pana... to nie bajki... , a kot przemierza wiele kilometrów, w poszukiwaniu właściciela... nawet taka mała myszka moze się oswoić i zaufać człowiekowi, choć na jej miejscu nie zrobiłabym tego...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aniu, masz całkowitą rację. Ja również znam takie przypadki. Są to psy przygotowane i zadbane wcześniej. Jeżeli właściciel dba o zwierzę to i ono się z pewnością odwdzięczy. Ale jak wcześniej pisałem to właściciel jest dla niego schronieniem i opieką, a nie obcy ludzie. Powiec mi czy wzięła byś chorowite zwierzę i oddała do domu późnej starości by mieli z nim kontakt? Albo te wszystkie koty do przeczkoli? No niee. Wcale nie mówię że nie są potrzebne, tylko zbyt duża populacja (co wskazują wasze posty) ma być ciężarem dla i tak zubożałego społeczeństwa. Czasem po prostu trzeba myśleć ekonomicznie, a nie sercem. Normalne jest że Ty Aniu i inni będziecie chcieli całe życie głaskać i pieścić każde spotkane zwierzę, ale zapominacie że to kosztuje. Moje pytanie jest takie: Jeżeli na 20 tys Bolesławiec 8 tys ludzi ma zwierzęta, a reszta nie posiada i NIE CHCE mieć z tym nic wspólnego, a po ulicy szwęda się 150 szt psa i nikt nie chce go zaadoptować --To należy budować schronisko (które i tak nic nie zmieni bo zwierzęta bedą się dalej rozmnażać, a ludzie wyrzucać ) czy wykonać odpowiednią "czystkę hyclowską "? Przecież myślistwo również polega nie na mordowaniu zwierząt tylko na zapobieganiu wpływania jednego gatunku na drugi. Jeśli jest potrzeba to jak pisałem wyżej. Stowarzyszenie - Bank - Kredyt -300 osób = takie schronisko. ALE tych co nie chcą nie mieszajcie w swoje plany " małej Zuzi ' która kocha każdego kotka i pieska. NAJPIERW LUDZIE.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze wiem, jak wyglądają tzw. czystki hyclowskie i kto na tym interesie zarabia - głownie firmy hyclerskie. Często nie dowożąc nawet zwierząt do schronisk, pozbywając się ich po drodze w sposób mało humanitarny raczej, ale kasę zbieraja, kase jaka daje gmina za kazda ''sztukę"- wystarczy poczytać raport HYCEL na stronie fundacji ARGOS - odsyłam! To nie jest lekka lektura... Jest obowiązkiem gmin, dbać o bezdomne zwierzeta ci nikt nie będzie za nich budował schronisk, możemy pomagać w inny sposób, tak jak teraz - ogłaszając psy do adopcji, opiekując się robiac zbiórki na karmę, uswiadamiając ludzi, obecnie przytrzymujemy w prywatnych domach zagubione i chore psy i koty, ale mało, kto o tym wie - niestety, leczymy za SWOJE pieniądze, kombinujemy, jka znalezć im domy... , nie możemy odwalac pracy za GMINY i URZĘDY! - to niewykonalne - no chyba, ze wygralibyśmy w totolotka... - bądżmy poważni. Co do rozmnażania, to własnie urząd miasta odrzucił program o przeciwdziałaniu bezdomności, gdzie mowa bya tez o sterylizacji i czipowaniu - więc rozmnażanie będzie trwało nnadal. Wszystko, co proponujemy napotyka na MUR. Oczywiście potrzeba także nowelozować Ustawe o Ochr. Zwierząt, aby nie było zgody na PSEUDOHODOWLE i na bezmyślne rozmnażanie dla zysk u, bo obecnie kazdy moze to robic, nawet w piwnicy. - prawo zezwala! Schroniska powinny być zakładami, nienastawinymi na zysk, a działającym non profit. Wiele zmian jeszce nalezy wprowadzić...2010-08-09, 13:20Acha, zapmniałam dodac rożne interwencje, jaki e zgłaszają ludzie, niestety prokurarura większość umarza, no ale czasam iwystarczy zwrócenie uwagi, pouczenie, lub pomoc rzeczowa- karma itd- nie prosimy o nia nikogo...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Aniu proszę Cię nie dramatyzuj. Temat stale ściągany jest przesadnie na negatywne myślenie. To zaczyna upodabniać się do "obrońców krzyża ". Mowa jest o przeniesieniu, a oni że ktoś chce wyrzucić. Zgadza się są takie zachowania ludzi które opisałaś powyżej, ale trzeba prawo poprawić, a nie wydawać fundusze przeznaczone dla ludzi. Powiedz, dlaczego nie poprzesz mojego pomysłu dotyczącego kredytu? Skoro jest chętnych aż tylu, to o co chodzi? " Wszystko, co proponujemy napotyka na MUR. " No zgadza się bo zdaje się że ktoś na to wszystko patrzy racjonalnie, a nie emocjonalnie. Ja jestem za ekonomią (z dużą korzyścią dla ludzi ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziś podawali w radio, że schroniska są PRZEPEŁNIONE, a zwierząt przybywa, przybywa, przybywa, przybywa czy to oznacza, że więcej ma być osiedli dla zwierząt niż ludzi?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Dziś podawali w radio, że schroniska są PRZEPEŁNIONE". Normalny człowiek to wie, że takie coś istnieje ale psiar nie da się przekonać. One przepełnienie zlikwidują budową schronisk. A jak schronisku bolesławieckim się przepełni to wybuduje się drugie i już będą dwa. Jeden pies w schronisku to załóżmy 200 zł miesięcznie z budżetu miasta. Ile to będzie kasy gdy pies będzie żył ponad 10 lat? A ile psów bedzie w schronisku? 50? 70? Ludzie biorą psy z obskurnego schroniska bo kroją im się serca. W ekstra klinice będą miały dobrze więc po co je stamtąd brać? Więc czy ja dobrze liczę, że przez 10 lat wydamy na 50 psów grubo ponad 1. 000. 000 zł? To przy 200 złotych miesięcznie. A jak utrzymanie będzie kosztować więcej? A jak psów będzie więcej? A jak pies będzie żył więcej niż 10 lat? A wypłaty pensjonariuszy? A budowa schroniska? Jeżeli te argumenty nie docierają to jakie dotrzeć do was mogą?