Krzysztof Gwizdała: "Co do Hemiego, to chłopakowi zależało na dostępie do naszej strony, trzy SMS-y w tej sprawie wysłał. Bezpośrednio jednak nie odważył się porozmawiać, gdy do niego zadzwoniłem. ". By sprostować: to byłem ja, mir. Ko nie hemi, odrzucilem rozmowe z tego samego powodu z jakiego nie ukazał się mój post. Coś za coś.
Bolec
-
-
Myślałem że Hemi, bo on wtedy się awanturował. Przepraszam. A ty mir.ko po prostu się obraziłeś.
-
Krzysztof, ja nie chcę nic tu mówić :P ale dzięki nam, macie tu o czym pisać :D po piwie się należy :P ;).
-
Dzisiaj bolec zaliczyl kolejna powazna wtope. Tatus emema byl na otwarciu kina cyfrowego. Na bolcu pojawila sie informacja w ktorej jest cytowany anonimowy "Kazimierz", jeden z uczestnikow pokazu. Ktos w komentazach napisal "śmieszy mnie to ze kazimierz pisze ta wiadomosc, sam siebie cytuje i jeszcze pisze o sobie ze przedstawiciel mediow. zenada."Na co Kazimierz (tato emema) odpisal: "Zbieżność imion przypadkowa."
Potem ktos zapytal: "a kto pisal ta wiadomosc i kto z bolca do wstegi podchodzil?"
Emem odpowiedzial: "ja".
Ktos potem znowu napisal : "no to kłamiesz chłopie bo na innym portalu jest zdjecie jak to twoj tatus stoi przy wstedze. po co tak klamiesz i robisz ludzi w balona?"Jak widać emem zaliczyl kolejną wtope. Dobrze ze na tym portalu mozna o tym napisać! -
Tatuś emema przecinał wstęgę, ale w imieniu mediów prezydenta :)
Wzięcie Kazimierza Marczewskiego za dziennikarza jest taką samą pomyłką prezydenta, jak wzięcie Gruszeckiego swego czasu na organizatora finału Bluesa nad Bobrem. -
A Twoja wizyta na otwarciu 3D to jak lądowanie bombowca na łące... oddal się dziecko lepiej.
-
Hehehehe widać poziom II po tym temacie :) lepsze niż kampanie prezydenckie w naszym kraju :) Aby tylko z błotem zmieszać! Fakt faktem to rzadko odwiedzam II. Jest tu atmosfera jak na słuchowiskach u taty rydzyka. Z lokalnym rydzykiem na czele :) pozdr.
-
Bolec to takie lokalne Radio Maryja. Z kołami bolecnautów i ojcem prowadzącym Ememem, który zwraca się do swych słuchaczy-czytelników "kochani" :) I tłumaczy kochanym bolecnautowm, że pieniądze z reklam to na stocznię, znaczy serwer...
-
Panie redaktorze, dzięki płytce tytanowej zainstalowanej w czaszce, każdy odbiera to, co chce! :).
-
Widzisz Krzysztofie, Twój ból, że nie jesteś takim guru jak Marcin, przesłania Ci bezstronne spojrzenie. Temat, właściwie polegający na obsmarowywaniu, ciągnie się już dość długo. Tylko w jakim celu, to wszystko, co przez to chcesz osiągnąć? Mnie takie coś zniechęca i to bardzo, chociaż ostatnio tu zaglądam, ale właśnie przez takie coś, podchodzę do tego forum jak do jeża. Zachęć proszę czytelników czymś innym, niż plotkowaniem, jak stare baby na jarmarku.
-
Jesteś żałosny K. G. Czekam tylko kiedy się ludzie zorientują.
-
Krzychu, ja mógłybym taki tekst popełnić ale Tobie raczej nie powinno się to zdarzyć. PS. A tekst nawet ciekawy :P.
-
Donoszę życzliwie, że porównanie marczewskiego i gruszeckiego, jako pomyłek prezydenta zrobiło furorę na mieście.
-
Marischka, brak oczekiwań co do bycia guru akurat dobrze o mnie świadczy. A współczuję tylko tym, dla których emem jest mistrzem.
-
"Bolec to takie lokalne Radio Maryja". Simpleton, you're simpleton.