Chuligani, Stare Czasy, Osiedla, Ulice

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jacuś rozpuścił wodze fantazji. Dorabia ideologię jakiej nie było. W latach 70-tych Bolesławiec był stolicą Polskiej narkomanii. Na każdej niemal dyskotece były naloty milicji i zaglądali młodym w oczy. Szukali naćpanych. Lecz o dziwo wcale im nie przeszkadzały narkotyki. Były to poszukiwania sprawców włamań do aptek. Były trzy główne kawiarenki -- aniołek, toska i arietka. Dyskoteki w klubie chemika i w pegazie. Natomiast w meksyku i nocie zabawy taneczne, W kawiarniach sprzedawano sławne wina la crima i magnolia. /takie lepsze jabole na słodko. / -- krem sułtański i murzynek /budyń/żadnych antagonizmów między dzielnicami lub ulicami. Na dzisiejszym placu Popiełuszki były jeszcze domy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dyskoteki także w klubie Ampułek, w nocie na I piętrze. Magnolia to drzewo. A prawdziwych narkomanów było wtedy 3 (Groszek, Zbych N i Lech R). Ciekawe na jakiej dyskotece bywałeś bo nie pamiętam takich nalotów. A antagonizmów nie było - to były wręcz małe wojny. Ale widocznie mama ci zabraniała poruszać się po mieście.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dzięki Xxx za przypomnienie Mazowieckiej. Przepraszam za ten brak byłych gości z tej ulicy. Ale oni nie byli groźni. Za mało ich i piórka stroszyli tylko na swojej ulicy. A do DJ ma pytanko. Czy wiesz co to PENTAGON i gdzie się znajdował w Bolesławcu? Dla ułatwienia podpowiem ci 2 miejsca; Rynek i Kiełbik (nie mylić z rybą rekinopodobną oglądaną przez mikroskop). Co do win to już wtedy były inne lepsze oprócz La crimy, mistelli i manolii. np. dla smakoszy czerwone wytrawne Egri Bikaver. Ale prawda jest taka, że J-23 przebijał wszystkie trunki. Można było przy odrobinie szczęścia łyknąć z szyjki kawałek jabłka. A Centrum spożywało ten nektar głównie na "Ścieżce" (kto jeszcze pamięta, gdzie to było). Pozdrawiam swoje "dzieci"; Renatę, Turka, Gucia, Lecha, Alę i pozostałe przedszkole (pamięć zawodzi). A wiecie kto trzymał porządek w Rynku? Dzielnicowy Bolek T. Mieszkający wówczas na H. Sawickiej. To dopiero był hippis. Rower składak, firmowa koszula, czarna kamizelka i bajer-marzenie młodych: MAGNETOFON KASETOWY. Gość był po służbie starszym kumplem. Nikt mu nie podskoczył.2009-12-28, 14:41Kibolu. TDK; była taka firma produkująca kasety magnetofonowe, na których dzielnicowy miał Janis Joplin, Jimi Hendrixa i innych z tych czasów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uwaga do administratora strony. Kilka razy czekałem na publikację swojego tekstu, a są grzeczne. A tu u Tomka słowa uznane za obraźliwe wchodzą na ekran bez cenzury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Widze że na temacie spamują dzieci neostrady, widać spam na górze. Prosze o zamknięcie tematu, a tak sie zapowiadał ciekawy temat...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wymień Jokerze te dzieci.2009-12-29, 20:25Joker. Jeżeli zadaję się pytanie to w zamiarze otrzymania odpowiedzi. A ty jak obrażone dziecko chcesz zabrać swoje zabawki i iść do domu. Fe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "~Kibol. B-c. 83. X. X. 242. 2009-12-27, 10: 09. Co to jest to tdk? ~V. 82. X. X. 225. 2009-12-27, 11: 11. Turbodurne kupki. ~Kr. Bol. 213. X. X. 25. 2009-12-27, 11: 25. A w kruszynie tez dobrze bili zawsze. ~Kibol. B-c. 83. X. X. 242. 2009-12-27, 11: 31. Chyba konia. ~K. Warta. 89. X. X. 182). 2009-12-27, 18: 39. Ty sobie chyba bijesz. ~Rynek. 83. X. X. 107. 2009-12-27, 19: 07. Tdk sie nadaje. ~Kibol. B-c. 188. X. X. 252. 2009-12-27, 20: 05. ... do sprzątania po dyskotekach! ". Tu są dzieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    OK Joker. Masz rację. No cóż. My jesteśmy z innej półki.2009-12-29, 21:31Miało być jacuś, a nie J.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A Staszica z kim sie biło? O ile sie biło? ;D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Staszica z nikim się nie biło. Staszica biło samo tych co zapędzili się za tory.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiecie które to ulicy z tak zwanego "Kwadratu" i "OSK? Bo nie wiem o co chodzi, a coś takiego słyszałem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Refresh.

  • 1
  • 2