Mandat za karpia :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zaglądajcie pod choinki. Dziewczyny... Panie... nie zakładajcie majteczek po kąpieli... w końcu Mikołaj dzisiaj chodzi, Pozdrawiam, Wesołych Świąt.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wepo Jakiś ty dowcipny, takie prezenty mamy na co dzień w wykonaniu Mikołaja, a dziś czekamy na coś bardziej namacalnego!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mówisz tak dzisiaj? Po pewnie "upojnej" nocy z Mikołajem... szkoda, że wczoraj przed kolacją tak nie mówiłaś... pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I jak zwykle na tym portalu, w miarę "interesujący" temat, skończył się na dupie Maryni. Wciąż te same twarze, "osoby", wciąż ci sami "prześmiewcy", którzy mają w nosie, że w/w osoba autentycznie zapłaciła mandat, byleby gdzieś w tle było o jakże wdzięcznym, jakże "świątecznym temacie" DUPA MARYNY i jej mikołajkowe majteczki<blee>. Jakie to prostackie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zuza pojawiasz się gdzieś na końcu i masz najwięcej do powiedzenia. Temat został już wyczerpany. Osoby, które były tu od początku i chciały coś powiedzieć - zrobiły to. Co Cię jeszcze interesuje w tym temacie to wyjaśnię? Co że mandat ktoś zapłacił? Ludzie płacą tysiące mandatów dziennie i żyją...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zuza karpia "żeś" opędzlowała więc koniec srania!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Otop i dyskusja rodem z Bolesławca. Problem znęcania się nad zwierzętami w naszym chłopskim społeczeństwie (któreż to społeczeństwo z tej racji powinno mieć trochę szacunku do zwierząt) jest ogromny. Znęcanie się nad karpiami od lat zaś jest coraz bardziej nagłaśniane, ale co to kogo w Bolcu obchodzi. A teraz jeden fakt: skóra ryb jest trzy razy bardziej wrażliwa od powierzchni oka. Bardzo proszę pochodzić z pół godzinki z reklamówką na gałkach ocznych, myślę, że doznanie będzie warte zapamiętania. W naszym wyrobionym społeczeństwie zawsze pojawia się ten sam argument: za zabicie kota poszedł siedzieć, a prawdziwych morderców nie łapią... Po prostu argumentacja z tabloidu. Taki karp, bezdomny kot czy bity pies za orędownika może mieć tylko słabo respektowane prawo. Więc ja osobiście mogę tylko powiedzieć, dobrze się dzieję, że czasem ktoś jednak o to prawo zadba. A bezdomni to zupełnie inna sprawa. Łatwo ją jednak w takich momentach wyciągnąć ni stąd ni zowąd i zupełnie nie na temat. Co najmniej tak, jakby pani, która zapłaciła mandat, chciała tę kwotę oddać potrzebującym bezdomnym, a tak niestety poszło na nie wiadomo co.

  • 1
  • 2