Konkurs na tekst o tematyce łóżkowej

  • Kiedy przechodzi ładna dziewuszka, zawsze w pobliżu brakuje łóżka :-( W tej tematyce Sztaudynger jest nie do przebicia, ale fraszka jest mojego autorstwa! :).

  • Stoję w półmroku u Twoich drzwi Ubrana w suknię lekką jak mgiełka. A na mej twarzy krople jak łzy Lecz nie są słone bo są od deszczu. Sukienka także jest całkiem mokra. Przyszłam do ciebie... żeby się ogrzać. Dlaczego wzrokiem przenikasz mnie całą. Dlaczego żądzą napawasz me ciało Co płonie ogniem choć całkiem mokre Czy mnie zaprosisz? Stoję i moknę...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Marischka - Tak, dokładnie do kukurydzy prawdziwej, rosnącej w polu lub koło domu :)
    Jedząc kukurydzę gotowaną, w topniejącym maśle, posoloną, przeżywam swego rodzaju orgazm :) Sex z moim chłopem to jest jak odwrotność tego sexu kukurydzianego, zero przyjemności, zero orgazmu, i całe szczęście że góra 1-3 razy w roku, a kukurydziana miłość nawet 2 razy w tygodniu!

  • Nie nadrabiaj mi smaku, bo u mnie i z tym i z tym jest ok :) Ale przyznam, że kukurydzy dawno nie jadłam :/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kukurydzę można robić na wiele sposobów. Marischka zrób kiedyś tak: Kolby obrać z liści, surowe włożyć w całości do garnka, warstwami. Warstwa dolna: od dołu pokrojone liście kapusty (grubość ok. 4 cm. ), na nich kolby kukurydzy, a na kolbach kawałki papryki czerwonej i zielonej (1 papryka na 4 kawałki pocięta, to wychodzą duże kawałki). Następna warstwa: kawałki mięsa i słoninki, posolone, posypane pieprzem i kawałkami czosnku. Następna warstwa: Cebule pokrojone w plastry i posypane tylko dużą ilością suszonej czerwonej papryki. Wszystko przykryte dużymi liśćmi kapusty, ale niegrubo. Podlać wodą, ale tak nie dużo, aby się dusiło powoli, nie przypalało. Wody mało, bo kapusta i reszta puszcza swoją wodę. Garnek przykryć i na wolniutki ogień, lub do duchówki, albo nad ognisko (tak jak świniaka, powolutku). Można podlać ciut ciut winem, ale swojej roboty, czerwonym. Wszystko według smaku, bo każdy lubi inaczej. Smacznego!

  • Aga, a to mięso i słonina to surowe mają być?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka - jeśli do seksu to surowe, a jak się już nie nadaje to wszystko jedno.

  • Lolek - tygrys lubi świeże mięso, ale nie wiem, co na to kukurydza! :) ).

  • A. Blecić, super, ech już czuję ten smak :) Dziękuję za przepis :*.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystkie składniki: warzywa i mięso - muszą być surowe. Mięso pokrojone cienko 1-2 cm grubości.

  • A ja tam myślę, że wędzone mięso będzie lepsze, słonina też! :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do wędzonego mięsa - no może Lolka masz rację, muszę tak zrobić jak będę szykować w piątek na 2 dni. Przepis nr. 2: Na okazje spożywania alkoholu. Surową słoninę siekamy na drobno 1/2x1/2 cm. Dodajemy drobno posiekaną cebulę surową, ciut, ciut posolić i pokropić octem. Spożywać przed wypiciem alkoholu i w trakcie jako zagryzkę. Przed wypiciem słonina jest w przewodzie pokarmowym rozkładana i chroni tkanki przed wnikaniem alkoholu do krwiobiegu oraz przed podrażnieniem. Po kolejnych kieliszkach, jako zagryzka, nie dopuszcza do w/w procesu. Polecam - nawet po litrze człowiek trzyma się na nogach :).2010-06-07, 15:33Teraz moi wrogowie, to mnie chyba na jęzorach rozniosą żywcem :).

  • 1
  • 2