W imieniu przesławnego Dr. Albonisty zapraszam i gorąco namawiam Szanowne Państwo. Do wzięcia udziału w Konkursie na tekst o tematyce łóżkowej. Forma wyrazu dowolna, rymy częstochowskie dopuszczalne, mile widziane utwory, będące mieszanką wysublimowanego zberezeństwa z niefrasobliwą sprośnością, utrzymane w duchu rozśpiewanej twórczości Wielkiego Mistrza. Konkurs odbędzie się na forum www.erekcjato.eu w dziale/zakładce „Konkurs” i będzie trwał od 01. 06. 2010 do 30. 06. 2010. Nagrodami będą płyty Mistrza, które Mistrz osobiście prześle na adres laureata. Zwycięzcę 30. 06. 2010 wybierze jury w składzie: elutka, cebreiro, anty-czka, lila, Margot, ann13, m r, z tłumu, pokusa, caroll, Halinazberlina, oraz sam Dr. Albonista. Zmiany w składzie jury mogą jeszcze być korygowane do czasu rozpoczęcia konkursu. W konkursie można zamieszczać utwory niepublikowane wcześniej, ilość utworów jest nieograniczona. Członkowie jury mogą brać udział w konkursie bez prawa głosowania na własne utwory.
Konkurs na tekst o tematyce łóżkowej
-
-
Wielu samcom leci ślina Gdy oczom ukaże się wag. Damy natomiast wszystkie do kupy. W zachwyt wprowadza zarys pu. Wszystkie osoby to stateczne Lecz myśli u nich są nieg... Wszyscy bez kompleksu Szukają w życiu głównie se...
-
dobrze,zatem poczatek tutaj napiszebo obawiam sie, ze Pan Gwizdala mnie stad wyrzuci za takie tresciRazu jednego pewna damanie chciala spedzac nocy samazadzwonila po onego........« przyjdz ogierze bom gotowa no a z braku boli glowa … nie minelo èpol godziny a jegomosc przybyl w odwiedziny stoi dama i spoglada cos mi kiepsko on wyglada krzywy jakis i malutki ty zes chyba mi za krotki patrzy, maca,polizujea on nagle sie prostujeona kleczy, a on jeczycos tu jednak sie szykujemysli dama..dosc tego sprawdzaniaczas przystapic do wszadzaniamocno rozchylila nogio.nie byly to cwiczenia jogi zar buchnal z miejsca wiadomegooj, spieszyc sie bylo do czego....dalej nie napisze, bo,,,,,,,hehehehehe ups
-
tak myslalam, heheeza bardzo nieprzyzwita tresc
-
A czemu nie wklejacie tych wierszyków na erekcjato. Eu? Joanna bardzo ładny wierszyk, myślę, ze spokojnie mogłabyś się załapac na wytrysk mistrza (to tytuł płyty ;).
-
dziekuje,alenie wiem o jakiego mistrza chodzi,wogole o czym mowaczyms zajeta moja glowa
-
Albonistę, wrzuć w google, to trochę na jego cześć ten konkurs.
-
ok,,jak znajde jutro troche czasu zajrze na stronepozdrawiam
-
U sąsiadów za ścianą straszliwa muzykaStary zegar ich babci od 100 lat prawie tykaI płynie z za ściany jak ze strun kontrabasuStraszliwa muzyka przez Ocean Czasu. Co, że nie o łóżku? Ale moje łóżko aż podskakuje od tego tykania chociaż ma to dobre strony - łóżko wykonuje za mnie połowę pracy. Więc:Sąsiedzi nie wyrzucajcie tego zegaraBo się na mnie pogniewa moja młoda-stara
-
Pewna pani, z pewnym panem, Snują sobie takie plany. Gdy mój stary, zacznie spanie, Pokochamy się na sianie. Tylko proszę mój kochany, Nie zakładaj swej piżamy. Bo te paski wieją chłodem, Gdy je widzę, to nie mogę. Na to pan spoważniał trochę, Bez piżamy to nie mogę. Bom wstydliwy niesłychanie, No i było już po planie...
-
Marischka świetne :)
Tylko sobie nie myśl, że ja Cię chwalę, bo chcę byś bywała częściej nad naszym pięknym, ekskluzywnym i sześciogwiazdkowym basenem. Po prostu z wdziękiem, dowcipnie i pieprznie napisałaś. Ale wracaj na bolca... jak tylko zacznie działać :). -
Jak ten basen, zamieni się w dziką plażę, to mogę nawet na niej zamieszkać :P ;).
-
Wyraz mej miłości do kukurydzy: Wiersz: Akt połączenia ciał. Zanim poczuję twój zapach, dotyk i ciepło zmysłowo, Obmywam cię wodą, zimnego rozgrzewam stopniowo. Pozornie niewielki, blady, chłodny, Nabrzmiewasz powoli, miłości głodny! Już pełny, lecz szorstki, Wilgotny i słodki. Twój zapach me nozdrza wypełnia, Me pożądanie się spełnia! Dłonią głaszczę, masłem i solą, Twa chropowatość nie jest już bronią! Me usta rozchylam, I głowę pochylam. Dłonią cię ściskam, Jeszcze nie tryskaj! Już usta me bramą dla ciebie otwartą, Przyjmuję cię szczęką lekko rozwartą! Och, ach, język mój ciepły. Od twego ciała soki wyciekły! Dlaczego tak nagle zwiotczałeś, Sam się na karę oddałeś! Zęby zaciskam, wtapiam głęboko, Odrywam siłą, przeżuwam - już spoko! Brutalnie dłonią z ust mych oddalam, Twe ciało zszarpane, krwią żółtą zalane. Patrzę na ciebie. Jestem jak w niebie! A krew twa spływa słona i słodka, Po dłoni, po ustach, aż hen, do środka. Układem trawiennym wchłaniam twe ciało, Nie chciałam miły, by cię bolało. Wiem, miłość moja nazbyt brutalna, Do kukurydzy, od zawsze - totalna!
-
Gdybym zajęła jakieś np. I-III miejsce, to poproszę o nagrodę w postaci 20 kolb kukurydzy (niegotowanej i niepieczonej na ogniu - sama to zrobię fachowo).
-
Bleć, takiej jak z wiersza? :P i to jeszcze w takich ilościach: | :D.2010-06-06, 13:22Przepraszam miało być Blecić :).
- 1
- 2