Kolos na glinianych nogach

Dyskusja dla wiadomości: Kolos na glinianych nogach.


  • Nie oddawajcie urzędnikom połowy swoich dochodów to nie będziecie musieli od nich żebrać na wyjazd i żreć się na forum. Przecież im tylko o to chodzi aby was poróżnić i wydoić. Boże, co za naród :-/PS Jeszcze sądem się straszą aby dać adwokatom zarobić...

  • Przemysławie , też miałem okazję poznać tego psa i jest tak jak piszesz. Ale jak wiesz-> gabarytowo nie należy do sarenek i wałęsający się sam po ulicy może powodować strach i obawę u przechodniów... (na przykład matek z dziećmi), które widzą tak dużego psa. Jest ustanowione prawo , czyli smycz kaganiec , ewentualnie smycz i już .Więc to światełko możesz śmiało zgasić :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Noir Lotus - w liberalnym państwie prawa tematu by nie było. Niestety, urzędnicy najpierw rabują 70% dochodów (połowę zabierają przy wypłacie, potem są jeszcze podatki konsumpcyjne), a potem trzeba walczyć żeby część z tego odzyskać. A przed sądem można stanąć bez adwokata :)
    Jeśli chodzi o Paco, to można o nim spokojnie powiedzieć "dusza człowiek" :) Chciałbym zauważyć, że w okolicach Paryskiej biega drugi, podobny pies (choć nie Rodezjan) i psuje mu opinię. Paco można rozpoznać po ciemnej prędze na grzbiecie, której ten drugi nie posiada. To tak na marginesie :).

  • Panie Norbercie, w zupełności się z Panem zgadzam jednak ja poruszałem tylko temat konfabulacji Pana Niemima dotyczącej agresji tego konkretnego psa. Co do samowoli psa to problem właściciela. Światełko zgasło.

  • Słońce Peru, to prawda. Poza tym takie państwa istnieją ale my nawet o nich nie słyszymy :-/http://pl.wikipedia.org/wiki/LiechtensteinPolecam przeczytać o ustroju politycznym. Miałam okazję kilka tygodni być w tym państewku, szkoda pisać jak tam ludzie żyją.http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Adam_II_Liechtenstein:-) Mogłabym być poddaną tego oświeconego monarchy :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Noir Lotus - chłop pańszczyźniany w (feudalnych) czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów był zobowiązany do odpracowania jednego dnia w tygodniu na rzecz swojego pana. Tydzień pracy był sześciodniowy, więc w czasach "feudalnego ucisku" płacono 16% podatki. Kto ma gorzej? Liberalnych wolnorynkowych państw było w dziejach od groma, najlepszym przykładem były (już nie są) Stany Zjednoczone, które swoją potęgę zbudowały na wolności osobistej, własności prywatnej, nieregulowanej przedsiębiorczości, niskim (często zerowym) podatkom i silnym (opartym na złocie) pieniądzu. Gospodarki USA nie ruszyła nawet wojna secesyjna! Liechtenstein jest jednym z przykładów małych państewek działających według liberalnych reguł - co ciekawe wszystkie małe państwa są bogatsze od innych państw w swoim regionie. W drugą stronę - hiperpaństwa jak ZSRR albo ZSRE (Związek Socjalistycznych Republik Europejskich) zawsze biednieją i z czasem padają (ZSRE właśnie jest w trakcie padania). Dlaczego więc liberalne idee nie są powszechne? Ano dlatego, że wymyśliliśmy sobie demokrację, w tej rządzi większość, a większości nie chce się pracować za to lubi dostawać :)
    Na szczęście strefa euro już się kruszy, za nią padnie UE (nie mylić z Schengen i EOG! ) i z czasem do władzy dojdą prawdziwi liberałowie (nie POpuliści). Powyższe nie ma nic wspólnego z kolosem na glinianych nogach :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Slonce, jestem przekonany, ze prokurator nie przyjmie Twego wniosku. Nie istnieje taka potrzeba, poniewaz Ty juz wydales wyrok: "Zostaniesz oskarżony, osądzony i ukarany - za popełnione przestępstwa. Tak, kłamco Niemimie - znieważanie i pomawianie jest przestępstwem, a Ty jesteś przestępcą. " Smiem sadzidzi, ze Niemim, moglby sie tutaj niezle zabawic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~ - na szczęście Twoje zdanie nie ma żadnego znaczenia. Nie wydałem wyroku, ponieważ jedynym uprawnionym do tego organem jest Sąd. O ile o osobie (instytucji, osobie prawnej) nigdy nie ośmieliłbym się powiedzieć "jesteś przestępcą" przed wyrokiem skazującym, o tyle w przypadku anonimowego kłamcy nie mam takich oporów.2010-05-16, 21:11"Smiem sadzidzi, ze Niemim, moglby sie tutaj niezle zabawic. " - nie wiem czy dobrze rozumiem, ale chodzi Ci o to, że Niemim również mógłby złożyć równoważny pozew przeciwko mnie. Otóż nie mógłby, ponieważ prawo chroni przed pomówieniami tylko osoby, instytucje i osoby prawne - zdecydowanie nie chroni anonimowych internetowych nicków. Co innego, gdyby Niemim odważył się przedstawić, ale na to się nie zanosi. Jak dla mnie, w sprawie Niemima EOT. Sprawą jutro rano zajmą się odpowiednie organy i nie ma już o czym dyskutować.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Slonce, pamietaj, ze w internecie nikt nie jest anonimowy. Prawo chroni rowniez anonimow internetowych. Dalej twierdze, ze Niemim, jesli zechce, moze sie doskonale zabawic, i to z wieksza zabawa i skutkiem niz Ty.2010-05-16, 21:23Slonce, w polskim prawie nie istnieje pojecia oporu w Twoim rozumieniu. "... o tyle w przypadku anonimowego kłamcy nie mam takich oporów".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie, prawo nie chroni anonimów: art. 212 KK. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku. Ustawa sankcjonuje jedynie pomówienia wobec osób, instytucji, osób prawnych lub jednostek organizacyjnych. "Niemim" nie jest żadnym z nich, nie można go więc pomówić. art. 216 KK. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Ustawa przewiduje karę za zniewagę osoby. "Niemim" nie jest osobą, tylko anonimowym nickiem.2010-05-16, 21:30"Slonce, w polskim prawie nie istnieje pojecia oporu w Twoim rozumieniu. "... o tyle w przypadku anonimowego kłamcy nie mam takich oporów". ". Ech, Ty chyba jakiś kumpel Niemima jesteś, bo problemy z rozumieniem tekstu pisanego macie podobne. Co z tego, że w prawie nie istnieje pojęcie "oporu w moim rozumowaniu", skoro napisałem o moich wewnętrznych przekonaniach co do pisania różnych rzeczy?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zobaczymy jutro jaka bedzie interpretacja tych artykulow. Czy Niemim w rozumieniu tych artykulow jest anonimowy czy tez nie. Zwlaszcza, ze juz wydales na niego wyrok bez oporow.2010-05-16, 21:33Nie jestem kumplem Niemima. Jestem "kumplem" prawa, przez duze "P". Zobaczymy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy jesteś w stanie na podstawie "Niemim" stwierdzić gdzie mieszka, jak się nazywa, gdzie pracuje, jaką funkcję pełni osoba (grupa osób? ) posługujących się tym nickiem? Jeśli nie - prawo nie chroni "Niemima" (tak jak nie chroni "~" i "Słońca Peru"), ponieważ "Niemim" nie jest osobą, a jedynie anonimowym kłamcą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To sie wyjasni po zlozeniu Twojego wniosku. A Niemim, jesli zechce, moze sie doskonale bawic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znów wdałem się w bezcelową dyskusję nt. "Niemima" :/ Jutro rano postępowaniem Niemima zajmą się odpowiednie instytucje, te same, które w żaden sposób zająć się nie mogą moimi słowami wobec kłamcy, konfabulatora i obsesyjnego zazdrośnika Niemima. Z mojej strony EOT.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wobec tego twierdze, ze Niemim nie tylko moze sie bawic, ale powinien sie bawic.