49-latek utonął w Bobrze

Dyskusja dla wiadomości: 49-latek utonął w Bobrze.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bo taka prawda jeżeli chodzi o naszych bohaterskich ratowników. Ostatnio na basenach dostałem zryp od któregoś za jakąś drobnostkę, a kiedy jakiś dwóch nawalonych gości weszło na skocznie to, panowie'' ratownicy udawali że nic się nie dzieje i patrzyli w inną stronę a z facetami musiała się kłócić jakaś młoda ratowniczka. Mnie to się nie bali [...] bo mam 13 lat, ale jak trzeba jakimś dwóm bykom zwrócić uwagę to nie ma chętnych. Z prośbą do MOSIR'u: zatrudnijcie paru dorosłych facetów którzy nie boją się podskoczyć do pianych, stwarzających prawdziwe niebezpieczeństwo dla innych dzieci a nie zatrudniajcie nastolatków którzy jak już ktoś wspomniał rozglądają się za niezłymi laskami.

  • Z sekcji zwłok wiadomo już, że bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa. Na razie nie ma jakichkolwiek informacji na temat tego, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Napewno byl bo trzezwego go niegdy w zyciu nie widzialem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podobnie i ja Hooligan, dosłownie codziennie widywałem przyszłego denata na niezłej bani, często nawet pociskał na rowerze śladem węża a za nim ganiał taki piesek-dalmatyńczyk, więc jest wielce prawdopodobieństwo graniczące z pewnoscią że był na bani...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest wyżeł... dokładnie wyżlica... Nawet jak był pijany, to i tak szkoda człowieka... mądrego faceta, którego zniszczyła wóda...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do ~Ja. Nie chodzi tutaj o "cechy narodowe" a o próbę zwrócenia uwagi na istniejące problemy, a takie na basenach niestety są. Po ostatnim moim wpisie, miałem przyjemność omówić temat z kimś kto zna temat "od środka"... i przepraszam bardzo ale to co sie tam dzieje zasługuje na potępienie i nie z winy RATOWNIKÓW, ich mogę przeprosić za opinię, którą na ich temat wyraziłem ostatnio... mimo, że im wzrok czasami sam ucieka heheh... no ale cóż młodzi zdrowi ludzie ;) Ale wracając do wątku, czy ktoś wie jakie są kryteria przyjmowania ludzi do pracy na basenach? Czy ktoś wie jakie uprawnienia wystarczą? Czy ktoś wie za co np. młodszy ratownik odpowiada? Jeżeli nie, to proponuję nie zabierać głosu na tym forum. Ja juz wiem i szczeka mi opadła. Im bardziej doświadczony ratownik... tym dalej od basenów musi szukać sobie pracy np. nad morzem :) Wyposażenie i warunki pracy tez wołają o pomstę. Ale co tam sezon dość krótki wiec niebawem wszyscy zapomną o temacie. P. S. Co do ochrony obiektu... hahahaha... widziałem ostatnio tam strażnika miejskiego... strasznie skupiony był na obserwowaniu podłoża, żeby bucików nie zmoczyć, a i chyba sie założył z kolegami i koleżankami ze przejdzie obiekt najszybciej z całej komendy... chyba wygrał <lol>.

  • 1
  • 2