A to ciekawe.
Chojnacka straciła stanowisko
Dyskusja dla wiadomości: Chojnacka straciła stanowisko.
-
-
Super, może w końcu promocja miasta przestanie być fikcją, no chyba że stołek otrzyma kolejny "wybitny specjalista" w tej dziedzinie.
-
~A napisał/a: "Brawo Dotka, bron swego mężczyzny, tylko dlaczego anonimowo? ". Niestety, ale to nie ja pisałam.
-
Napisałem, że pan Masi jest TFURCĄ najlepszym w powiecie, co wcale nie znaczy że go wychwalam pod niebiosa. Na razie tylko tforzy, może kiedyś zacznie TWORZYĆ, ale musi się jeszcze długo uczyć...
-
Gdybym był inny - to powinienem dzisiaj podskakiwać ze szczęścia i ryczeć: A NIE MÓWIŁEM! Nie mam wcale satysfakcji z powodu pozbawienia stanowiska Pani E. Chojnackiej - szefowej Wydziału Promocji Miasta. Nie mam satysfakcji, bo to tylko półśrodki. To wcale nie załatwia sprawy. Sądzę, że Pani Ela była posłusznym wykonawcą nie swoich decyzji i dzisiaj za to płaci haracz. Pani Ela to prywatnie bardzo dobra i ciepła kobieta. Problem polega na tym, że znalazła się w złym miejscu i złym czasie. Od 3 lat staraliśmy się przebić do opinii publicznej z informacją, że w bolesławieckiej promocji nie dzieje się dobrze. Dwa wnioski do Rady Miasta o kontrolę komisji rewizyjnej wylądowały w „samorządowym koszu”. Trzeba było trzęsienia ziemi, aby władza to „pozornie” zobaczyła. Chodzi o to, że to nie władza ma być odpowiedzialna za brak nadzoru tylko Pani Ewa, Pani Ela a może wkrótce Pan Darek i Pani Małgosia.
-
~uprzejmie donoszę Ty zawistniku ;-) Pokaż mi kto z bolesławieckich "artystów" TWORZY , zaczynając od wernisaży kończąc na tych mniej znanych ;-) Oczywiście jest jeden o którym kiedyś pisałem, Pan Zawadzki , reszta niestety amatorszczyzna :-) A takich jak Ty są miliony, co potrafią jedynie pisać fantazje związane z własną głupotą przewijającą się we wszystkich, twórczych przez siebie napisanych postach :-) Pamiętaj o tym :-) Pozdrawiam :-)2010-07-30, 16:50Ps Dla Twojej ciekawości dodam, że minął dopiero rok odkąd bawię się fotografią :-) Więc chyba wszystko powinno być jasne ;-)
-
Rudyk pisze: "Pani Ela to prywatnie bardzo dobra i ciepła kobieta... Od 3 lat staraliśmy się przebić do opinii publicznej z informacją, że w bolesławieckiej promocji nie dzieje się dobrze. Dwa wnioski do Rady Miasta o kontrolę komisji rewizyjnej wylądowały w „samorządowym koszu”. To kochaniutki piszesz pierdoły o ciepłocie kobiety. A co ważniejsze 3 lata starania świadczy o wyjątkowej nieudolności i lenistwie pana radnego. Przypominam, że radny może otrzymać na żądanie wszystkie dokumenty i właściwie sam skontrolować każdy wydział. Sam sobie wystawia gościu opinię o swojej pseudo pracy. Ględzenie w mediach to wszystko co robi? A swoją drogą gdzie napisano że romuś zwolni ze stanowisko naczelniczkę?
-
Wzruszłyłem się... Nagle Pan radny kocha Panią naczelnik. Zapomniał już jak o niej mówił... Prawdziwy przyjaciel się znalazł. A co ma do tej sytuacji Pańskie 3 letnie ględzenie (podsycane głównie przez radnego Nowaka z wiadomych względów)? Chojnackiej nikt nie zwolnił za całokształt tylko za tą, konkretną sprawę i błąd. Więc nie bardzo rozumiem. Taka sytuacja mogła dziś się zdarzyć w każdym innym wydziale. Była taka sytuacja w wydziale Inwestycji Miasta (też zwolniono winnego) i jakoś nie krzyczeliście o kontroli tego wydziału. Zwykły zbieg okoliczności Pańskiego bezpodstawnego ględzenia z sytuacją (wyjątkową) jaka zdażyła się w wydz. Promocji. Tyle.
-
Ważne za ile wybrano ofertę, ale kiedy ją wybrano. Czy zaproszenia na święto ceramiki powinny być wysyłane w sierpniu, kiedy zaprasza się gości z różnych krajów? Przecież powinny być wysłane już conajmniej 2-3 miesiące temu. Kiedy ludzie decydują się na przyjazd muszą znać termin, zarezerwować hotel, zarezerwować bilet lotniczy. Czy temu jest winna tylko Pani Chojnacka, czy Pan Prezydent też?
-
Typowa "ratuszowa" mentalność. Wszelkimi dostępnymi środkami ( z użyciem półprawd i nieprawd) ochronić władzę. Zawsze więcej emocji od meritum sprawy. Nigdy obecna ekipa nie potrafiła oddzielić osoby od sprawy. Jeżeli nie podobała im się osoba prezentująca problem, to również sprawa była mało ważna. Mógłbym mnożyć przykłady w których, aby załatwić „sprawę, ” prosiliśmy radnych koalicyjnych o zaprezentowanie „naszej” interpelacji na sesji. Wówczas sprawa nabierała rangi „problemu miejskiego”. Taka mała hipokryzja. Czy muszę nienawidzić urzędników miejskich aby się z nimi merytorycznie różnić? Mam tam wielu przyjaciół, których znam od dziecka. Pani Ela nie należała do grona moich przyjaciół, ale nigdy nie wypowiadałem się o niej niegrzecznie. Źle oceniałem funkcjonowanie bolesławieckiej promocji a to zasadnicza różnica.
-
Tylko do Norberta Ziętary... z Twojego postu widać, że "dopiero" od roku jesteś w temacie i to nie w 100%. Skąd taka pewność Twojej wypowiedzi? Na jakiej podstawie oceniasz środowisko artystyczne? Wypowiedzi takie jak Twoje są niekompetentne, a skutki do przewidzenia - szkodliwe społecznie.
-
Co prawda to nie w temacie, ale mam pytanie do pana Norberta. Czy piszesz tu o panu Wojciechu Zawadzkim mieszkającym w Jeleniej Górze?
-
Usunięcie Pani Chojnackiej było właściwe - nie była kompetentną osoba na tym stanowisku, mówiło się to wcześniej, oczywiście jest to trudna sytuacja ale tej Pani, ale jak najbardziej WŁAŚCIWA DECYZJA. Pisze się o tym że Pani Chojnacka była kozłem ofiarnym - może tak, może nie, ale TO NAPRAWDĘ NIE BYŁA OSOBA KOMPETENTNA NA TYM STANOWISKU (wykształcenie, doświadczenie zawodowe, umiejętności, znajomość środowisk powiązanych z promocja, marketingiem, reklamą - nie tylko miast - TEGO NIE BYŁO). Pan Matorym - mam nadzieje już nie będzie faworyzowany. ZAWSZE NEGATYWNIE na tym portalu pisze się o prezydencie - to świadczy m.in. o tym, że najzwyczajniej w świecie jest przez użytkowników i twórców ii nie lubiany. Zadaje pytanie czy to jest portal "dziennikarzy" czy przeciwników przezydenta. W niektórych kwestiach nie zgadzam się z działaniami Pana prezydenta, ale co do usunięciu Pani Chojnackiej była to słuszna decyzja. I może się Wam to nie podobać, ale miasto rozwija się gospodarczo, jest coraz bardziej atrakcyjne i doceniane w regionie i w Polsce, i czy tego chcecie czy nie to m. In dzięki pracy urzędnikom i zabiegom Prezydenta Romana. Mam wrażenie, że cokolwiek by Roman nie zrobił, byli byście nie zadowoleni. Ja uważam, że to była dobra decyzja, krytykowałam bym prezydenta gdyby postąpił inaczej.
-
Ja, na szczęście. Jestem tylko nauczycielem w tym śmiesznym miasteczku i nie jest tak łatwo powiedzieć mi: "stary, nawalłeś i musisz odejść! " Nie do pomyślenia jest fakt, aby ktoś nagle zabrał mi pracę, pensję i inne świadczenia tylko z powodu jakiegoś banalnego błędu. Nawet jeśli ten błąd jest poważny, nie odbiera się ludziom tak nagle wszystkiego! Szczęśliwym trafem ze mną nie da się tak łatwo. Nawet gdybym zrobił coś "nie tak", nie jest to wcale takie proste zwolnić nauczyciela w tym kraju (poza oczywiście ekstremalnymi przypadkami nadużyć). Dlatego zaczynam doceniać to, co robię. Komfort psychiczny jest bardzo ważny w życiu. Pracuję nadal i nie martwię się, że ktoś mnie zwolni. Niech spróbuje! Jeszcze jest karta nauczyciela i sądy pracy! Nie zapominajmy! Nie dajmy się zastraszyć lub zaszczuć śmieciom!
-
Proponuję wrócić do artykułu - Promocja za jeden długopis i poczytać komentarze radnego nowaka :-)
Jakoś tak wyszło że radny nowak pisał jakieś brednie i został zbesztany przez forumowiczów! Radość radnego nowaka jest uzasadniona, może nowy naczelnik przyzna większe finanse na gliniadę.