Przemysławie to nie jest kombinowanie. Takie prawo dają mi przepisy. I są one bardzo przydatne. Nie muszę iść do siedziby pracodawcy bo wiele z tych zleceń i dzieł robię kiedy chcę i gdzie chcę jeżeli nie jest określone miejsce wykonania. A ponieważ moja praca to tworzenie pewnych papierów, to ważne jest żeby wykonać je w terminie. Więc mogę to robić kiedy chcę, nawet na ławce w parku, czy przy piwku.I tylko US przeszkadza w tworzeniu. Ktoś pisał o zrównaniu składek w ZUS-ie. Popieram tylko zrównanie składki chorobowej i zdrowotnej dla wszystkich. Emerytalna niech będzie nadal procentowa bo im więcej uzbieram tym większa emerytura.
Zawieszać działalność czy likwidować proszę o dobrą radę :-)
-
-
Czarek napisał:"Dochodzi do takiego momentu, że rezygnujemy z działalności gospodarczej i uciekamy w tzw. szarą strefę"Nie tylko w tzw. szara strefę. Niekiedy znacznie dalej ;-)))).~Sturm und drang, ~Czarek, ~~m~ i Przemysław, całym sercem jestem z Wami i powiem tylko tyle, że macie absolutną rację. Konik niestety już cieszy się, że za "prawo wykonywania zawodu" płaci "tylko" 35 zł rocznie. On jest zachwycony swoją szuflandią, i tym, że prawo daje mu możliwość kombinowania ;-))) Za kilka lat Koniku będziesz płacił za prawo do oddychania :-)))). Też oczywiście będziesz się cieszył, że tylko 20 zł, prawda? ;-))))))Konik napisał:"Emerytalna niech będzie nadal procentowa bo im więcej uzbieram tym większa emerytura"Jaja sobie ze wszystkich robisz? Czy Ty w to naprawdę wierzysz? :-)))))
-
Będąc emerytem już nie muszę w to wierzyć. Ale tak jest.Jesteś nieżyciowa. Twoje poglądy to utopia.
-
Twój wpis wiele wyjaśnia :-))).Taaaak. Wiesz co? W sumie Cię przepraszam i już nie będę odpowiadać na Twoje posty.Bardzo proszę obejrzyj ten fragment od 3.58 do 5.55
tu znajdziesz odpowiedź dlaczego nigdy się nie dogadamy. Żyj i pracuj i niech żaden Lotus nie mąci twoich myśli. A bo Ci tu źle? ;-))))).
-
To tak na rozstanie Lotusie. Ponieważ jest między nami kilka różnic, np: ja piszę o tym co jest, a ty masz tzw. "myślenie życzeniowe"; jestem sporo starszy od Ciebie więc mam inny ogląd tego świata (czytaj: wiedzę w sensie, że widziałem co się działo). A jestem wyznawcą dziejów, czyli tego co było, a nie wyznawcą historii, czyli interpretacją dziejów (bo co następne pokolenie to inna interpretacja).Myśli moich nie mącisz ponieważ jestem dość praktycznym facetem i do tego leniwym (w którymś temacie przedstawiłem przykład mojego lenistwa). A mój zawód wymaga ciągłego kontaktu z ludźmi (z patologią miałem do czynienia przez wiele lat). Wpadnij na "Bluesa nad Bobrem (Kwisą)", pooglądaj ludzi i ich oceń.A i tak nie raz spotkamy się na forum, chociaż nie musimy się odnosić do Siebie.Zrozpaczony Konik.
-
Noir Lotus to co masz osiągnełas pracą pewnych miesni ( i nie mózgowych jednak}. To co piszesz na różne tematy to nie jest kontrowersyjne jak pragnełabys to jest idiotyczne. Czasem lepiej pomilczec. Dobrze rozejrzyj sie na wyspie może są tam jeszcze jacys którym nie dawałas ‚ksiądz może?
-
"Mięśnie mózgowe" ;-)))) spadaj na onet gówniarzu.
-
Spadaj wogóle, a za komplement gówniarz dziekuje.
-
To chyba kończymy temat. Lotus żyje w tzw. raju podatkowym. A skąd się ten raj bierze? W ramach odpowiedzi przytoczę tylko słowa Lao-tsy (taki Chińczyk, który żył ok. VII wieku p.n.e.: Ci którzy wiedzą, nie mówią. Ci którzy mówią, nie wiedzą. I ta zasad obowiązuje w tych rajach.
-
Koniku polny jezeli uważasz ze Patologia to młodzi ludzie przybywający na Bluesa to faktycznie jesteś wyznawcą dziejów czyli tego co bylo tylko ze to już odeszlo i razem z tym komuna i twój rozum. Komuna zryła tobie beret. Wiem wiem nie podoba Tobie sie ze młodzi są tacy jacy są. Ty chciałbyś napewno zeby raz w tygodniu zbierali sie na zebraniach i machali Tobie czerwonym goździkiem. Mam rade dla Ciebie. Włącz sobie telewizor Telewizje Trwam i poproś swojego mentora Rydzyka o rozum i siedz sobie na tej rencie w ogródku pod drzewkiem a nie klikasz Pf Patologia jaki gostek Masakra. Jarocka rulez :).
-
Koniu ty dziadu. Stary jestes i młodymi gardzisz. Lotuska jest młoda i ładna. Chce by młodzi mogli prscowac a nie na zasiłku siedziec. Podatki i zusy nie pozwalają młodych zatrudniać a to młodzi płacą na twoją ciepłą emeryturkę. Dziad jesteś i przez takich jak ty Lotuska wyjechała. A ja też musiałem dwa lata w Angli wózkiem jezdzić.
-
Daribaldzie - a co to był za wózek, w tej Anglii, co to nim jezdziłeś? Może ty dzidziuś maluśki i wozili Cię? Ach ty milusiński ;).
-
Anty konik i Deribald urwali się z powroza.1. Nie pisałem o żadnej patologicznej młodzieży na bluesie, a znajomi w moim wieku to mnie uważają za patologię zadającą się z młodzieżą. Zanim zryje mi beret to jeszcze upłynie wiele lat.2. Emeryturę wypracowałem, a pracując dalej i tak płacę składki i obawiam się, że to ja ciebie utrzymuję ze swoich podatków. Zmień wózek (domyśl się na jaki).
-
Koniku - Trudno mi wywnioskować z Pana wypowiedzi co Pan popiera. Czy bardziej jest Pan za państwowością Polski czy raczej przychyla się Pan do własności prywatnej? Pisząc o sprawach związanych z pracą należy mieć wzgląd na różnorodność ludzi. Na ich wykształcenie, zdolności, umiejętność radzenia sobie samodzielnie lub nie, oraz na miejsce zamieszkania. W dużej aglomeracji nawet nigdy nie pracujący żul da sobie radę natomiast w popegeerowskim osiedlu ginie nieomal każdy. Tworzą prawo gospodarcze należy o tym pamiętać. Powyższe wpisy ludzi sygnalizują że normalna wysokość ZUS jest dla nich nie do przeskoczenia.2010-06-28, 13:12Każdy musi przeżyć lecz nie każdy daje radę utrzymać się na powierzchni. Gratuluję Panu zaradności.
-
Wiecie czytam te wypowiedzi i... ja rozumiem, że to jest forum i każdy może pisac co chce. Dlaczego jednak myślą przewodnią tego wszystkiego jest obrażanie wszystkich i zawsze? Przecież ten cholerny system daje w du. Nam wszystkim. Dlaczego więc jesteśmy podzieleni? Rządzącym w to graj, bo podzielonym narodem łatwiej jest rządzic. Ja nie należę do ludzi młodego pokolenia. Szanuję jednak młodych, bo uważam, że do nich należy przyszłośc. Ja i mnie podobni zrobiliśmy co tylko mogliśmy, by ten kraj postawic na nogi. Nie dało się. Myślę jednak, że my ludzie bardziej doświadczeni przez życie i różne ustroje w tym kraju mamy również prawo... ba, obowiązek wyrażic swoje zdanie na temat tego co się dzieje w Polsce. Dlatego sądzę, że powinniśmy sie starac o jakieś wspólne zdanie, a nie obrażac się wzajemnie. Ja wyraziłem swoje zdanie i nie wstydzę sie tego. Cieszę się, ze znalazł się ktoś, kto myśli podobnie. Może gdy znajdziemy wspólny mianownik i często będziemy pisali o tym- ktoś nas wysłucha, dostrzeże. Kurcze sam już nie wiem co trzeba w tym kraju robic, by zacząc normalnie życ. Czasem myślę, że rewolucja to jedyne wyjście, ale przyznam się, że wstydzę się tych myśli, bo z natury jestem pacyfistą i brzydzę się wszelką przemocą. Podtrzymuję jednak zdanie, że nie powinnismy oddawac tyle pieniędzy ze swoich zarobków.