A policzyłeś Vat 22% od każdego towaru, który kupisz? A policzyłaś podatki lokalne, koncesje i licencje? A policzyłeś opłaty za usługi, które teoretycznie powinny być za darmo (np. przy rejestracji samochodu)? A policzyłeś akcyzę w paliwie, gazie, energii elektrycznej? Czy wiesz, że właściciel popularnego tira płaci 11 (!) różnych podatków i opłat od tej działalności?Bardzo dobrze Sturm und drang napisał :-))))).
Zawieszać działalność czy likwidować proszę o dobrą radę :-)
-
-
Doliczcie jeszcze ścierający się asfalt bo pracownik dojeżdża samochodem do pracy. I taksę klimatyczną. A konik Sturmie napisał o 1317 brutto, a na łapę ok. 950. Wyraźnie pisze o pensji. Weź Sturmie swoją fiszkę to zobaczysz.
-
Hi hi hi co się dziwić, że w Polsce są takie złodziejskie podatki skoro są tacy co nie potrafią policzyć ile ich płacą :-))). Tym co twierdzą, że to 29% można śmiało powiedzieć: czemuś biedny boś głupi... :-).
-
To ciekawe jak pracownik na 0,75 etatu (pracuję żeby nie siedzieć w domu) z 1200 brutto dostaje 856 netto. Ile to procent?. Jeszcze raz zaznaczam, że piszę o pensji pracownika. Co mają podatki lokalne, koncesje itd do jego dochodu oprócz tego, że jacyś kretyni wymyślili w Polsce płacę minimalną. Koncesję "kupujesz" raz więc im dłużej prowadzisz działalność tym mniej Ci wyjdzie miesięcznie. Ja za prawo do wykonywania zawodu zapłaciłem 320 zł i jest dożywotnia, a pracuję w swoim fachu 10 lat, czyli wynosi to 32 zł rocznie. Jak chcesz mieć samochód to też trzeba za niego zapłacić np. płatność całej sumy od razu. Jak kupiłaś na raty to nie miej pretensji, że bank bierze procenty. To pracodawca ponosi koszty stworzenia stanowiska pracy. A dzięki temu, że nie musi płacić więcej niż państwo wymaga to i nasze pensje są niskie. Kto zmusi pracodawcę do płacenia więcej.Żeby było jasne jestem przeciwnikiem minimalnej płacy w takiej wysokości jak jest teraz. Podziękujmy Związkom Zawodowym i Rządowi.Ciekawe ile prywatni przedsiębiorcy płacą swoim pracownikom.
-
"Ja za prawo do wykonywania zawodu zapłaciłem 320 zł"Czy Ty to traktujesz jako coś normalnego? Naprawdę? To za to powinno się płacić? Za możliwość "wykonywania zawodu"? Może za możliwość oddychania również? Jeszcze się cieszysz, że to tylko 32 zł rocznie...Po takich wypowiedziach odchodzi mi jakakolwiek tęsknota za Polską. Widzę, że jest już tam społeczeństwo niewolników cieszących się, że pan bije tylko rano i wieczorem a nie cały czas :-))). Brawo :-/.
-
A na Twojej Wyspie to wszystko dają za darmo? Jak zwykle przeczytałaś tylko kawałek i odniosłaś się do tej przeczytanej części.
-
"A na Twojej Wyspie to wszystko dają za darmo?"Kolejny kwiatek!Nie, tu nic, w przeciwieństwie do Polski, nikomu i nigdzie nie dają za darmo. I to jest normalne! :-))) Ale też nikomu nie każą płacić za "prawo do uprawiania zawodu". Wszystkie podatki jakie płacę, opłaty i obciążenia miesięcznie (a jestem tu wzorowym podatnikiem w przeciwieństwie do tubylców) wynoszą 17,5%. I to też jest normalne! :-))).Zresztą, no jak ma orzeł wytłumaczyć śwince jak wspaniałe jest latanie? Naprawdę nie liczę na to, że cokolwiek z moich wpisów zrozumiesz :-))). Tobie w Szuflandii jest dobrze :-)))).
-
Sam prowadze działalność i nie ukrywam jestem na malym ZUS'e jeszcze. Ale gdy przyjdzie ZUS duży... hm kto wie, albo się rozkręci albo trzeba będzie kombinować i kręcić, bo inaczej się nie da.
-
Już Lotusie pisałem, że żyjesz w innym świecie. Pewnie paliwo masz bez akcyzy i piwo też.
-
A ja na dużym, zatrudniam i ciesze sie, że daję radę po opłacać wszystko. Trzeba miec stalowe nerwy by to wytrzymac. (albo kombinowac na lewo :-(.
-
No własnie póki był mały zus jakos sie to kreciło, teraz jakos poleciało wszystko na łeb, obroty spadły jak na złość, i przyszło wiecej płacić na to wszystko. Wykańczalnia. Stalowe newy to mało powiedziane :-/.
-
Pewnym wyjście są różne formy świadczenia pracy. Pracując na etacie w jednej firmie płacę wszystkie składki. I po to mi ta praca. A zarabiam na umowach-zleceniach (warunek: u innego pracodawcy i wtedy z brutto odchodzi ok. 15,5%) i umowach o dzieło. W ten sposób zostaje dużo więcej w kieszeni.
-
Ma Pan rację Koniku ale tu chodzi o to aby przeżyć i nie kombinować. Urzędy kwitną, rozbudowują się inwestują dają nagrody mimo kryzysu.
-
Obawiam się, że Maestro ma rację. Tutaj już nie będzie lepiej. Piszecie o kretynizmie tych co wymyślają te chore opłaty... Zaraz przecież wymyślają je ci, których my wybieramy. Począwszy od władz lokalnych, a skończywszy na tych na samej górze. Czegoś tu nie rozumiem. Po jaką cholerę łazić do urn wyborczych i wrzucać tam te śmieszne głosy? Po co łudzić się, że będzie lepiej? Przecież to jest u nas normalne, że ten kto wlezie do koryta zaraz przykręca nam śrubę. Tak było jest i będzie. Więc po co zawracać sobie du... wyborami. Ja rozumiem, można mieć nadzieję w normalnym kraju, gdzie dba się o ludzi płacących podatki. Przecież to właśnie ci ludzie utrzymują całe rządy. To z ich (czyt. Naszych) podatków ci na górze mają swoje ogromne pensje. W tym miejscu muszę się zgodzić z Przemysławem, że urzędy kwitną. Dopóki u nas, na górze, te cholerne spasione gęby nie zrozumieją, że to my ich karmimy, dopóty będą wymyślać te chore opłaty typu ZUS. Wydaje mi się jednak, że to co się teraz dzieje to jest błędne koło. Dlaczego? A no spójrzmy na to tak: Góra podnosi nam opłaty, składki itp. Dochodzi do takiego momentu, że rezygnujemy z działalności gospodarczej i uciekamy w tzw. szarą strefę. Takich jak my są tysiące. Co się dzieje na górze? Ano brakuje im pieniędzy między innymi na napychanie brzuchów. Co się dzieje? To proste. Te pasibrzuchy siadają do stołu i ustalają dalszy wzrost podatków, składek i t p. Bo przecież oni muszą wziąc co się im należy. Następstwo tego jest takie, że znowu cięsc przedsiębiorców ucieka w szarą strefę. I tak dalej i tak dalej. Sory, że tak się rozpisałem, ale ponosi mnie jak jak czytam o ludziach, którzy chcieliby coś zrobic, a są blokowani przez tą bandę na górze. Ja miałem ten sam problem. Również prowadziłem działalnośc. Wydoili ze mnie kupę forsy. Powiedziałem DOŚC. Dlatego jeśli mogę coś poradzic... Wyrejestruj działalnośc i jeśli masz możliwosc to kontynuuj ją nie oddając tym gnojom ani złotówki.
-
Dokładnie. Człowiek chce być uczciwy, ale nie ma sznsy na te uczciwość. A jeśli chodzi o wybory to nikt nie powinien iść i w ten sposób zaprotestować, przeciwko całej tej bandzie i ich polityce.