O, c... a - w sumie to całkowicie się z sobą zgadzam :-) )).
Wyjątkowy bal charytatywny
Dyskusja dla wiadomości: Wyjątkowy bal charytatywny.
-
-
Wybiorę się na ten bal ze swoim mężem i zobaczę ilu to bolesławieckich polityków popiera z własnej kieszeni inicjatywę pomocy. To jedyny namacalny przykład troski. Już jakiś polityk był hojny i załatwił kasyno. Teraz pora sięgnąć do własnego portfela.
-
Nie wierze! Nie wierze! Wiec kto na bal nie przyjdzie to oznacza, ze... kobieto, przydaloby ci sie troszke rozumu wiecej, nie krzycz tak glosno, ze pomagasz! Tylko po prostu pomoz! i niekoniecznie trzeba byc osobiscie na balu aby pomoc i przekazac pieniadze na jakis c el i zamiast bawic sie ebdziesz notowala w kajeciku kto byl, ba. malo, ze byl, to ile sypnal z portfela jeszcze... lol. masakra.
-
Wiara czyni cuda -- Ja nie wierzy. Ja chce aby Dobra duszka pomogła. Dobra duszka pomaga i się nie chwali. Zainteresowałam się tylko tematem. Chciałam zobaczyć jak w praktyce politycy wydają swoje prywatne pieniądze na pomoc innym.
-
To wystarczy wierzyc tylko? Moze stanie sie cud.
-
Ja - Joanna-Lozanna -Kasia - niebywały klon. 83xx245 Więc słuchamy -- o co chodzi?
-
, dobra duszko, kto tu ma jaki nick to nie powinno ciebie interesowac, bo to jest rzecz absolutnie dozwolona, miec nawet kulka nickow, Istotne jest, ze ma sie te same poglady, A nie bede ciebie denerwowac bo chyba jestes w ciazy piszac o sobie... sluchamy... a chodzi. Czytaj w yzej w szystkie moje posty. a jezeli faktycznie masz cos w sobie z dobrego duszka to zamiast patrzec na rece innym, sama pobiegaj po kolezankach, znajomych i pozbieraj pieniazki na sluszna sprawe... tyle w tym temacie i koncze z toba dyskusje. a propos. byc moze to ja wlasnie ejstem znana osoba z miasta, (bylam bo obecnie rzadko jestem w bolcu), i powinno mi zachorowac dziecko abys ty zobaczyla czy bede kwestowac? kobieto! Litosci!
-
Zdegustowana Kasiu Joanny-Lozanny Ja -- Sławna będziesz tylko z tego że nie rozumiesz o czym piszę inne. Nikt nie życzył choroby dzieciom wpływowych ludzi. Padło tylko zwykłe zapytanie " czy gdyby ktoś z wpływowych polityków miał dziecko w tej szkole trzeba by było kwestować o podstawowe potrzeby, które dzieci w innych szkołach mają bez łaski. ". Zrozumiałaś? Czy jeszcze raz wytłumaczyć? --.2010-01-25, 17:00Przeczytaj powoli co ci napisałam wcześniej.
-
Bez odbioru! Dyskusja z toba nadaremna, kkoniec tematu!
-
Brak odbioru miałaś już po pierwszym swoim komentarzu. Nadajesz na falach z wysp Nibylandii. To żadna dyskusja każda ma swoje zdanie. Ty na siłę forsujesz sama nie wiesz co. Zdecyduj się. Popierasz te dzieci czy nie? A może popierasz ale jesteś przeciw?
-
Proszę, nie sprzeczajcie się, to bez celu. Może lepiej zadbajmy, aby ten bal odbył się w miłej i przyjaznej atmosferze. Każdy zrobi to, co uzna za słuszne. Ja już wiem co zrobię. Mówiąc o tych dzieciach, ich rodzicach, codziennej walce o godną egzystencję, nie wypada się kłócić. Bo po co? A jak wypadną politycy zobaczymy na żywo, ja myślę, że już wiem. I nie chodzi o notowanie w kajetach oraz przyglądanie się z powodu zwykłej ludzkiej wścibskości. Chodzi raczej o to jak bardzo deklaracje polityków i działaczy mijają się z rzeczywistością. Warto to zobaczyć czasem, dla własnych przemyśleń, dla samego siebie, aby być czujnym i ostrożnym, patrzeć sceptycznie na rządzących i polityków.
-
Wyobraźcie sobie, że na bal zapisał się tylko 14 osób! Moim zdaniem jest to obciach na całej linii... jest to bal jak kazdy inny, tylko pieniadze uzbierane na tym balu pojda dla dzieci, na ich i tak mało wygórowane potrzeby! A nie do kieszeni organizatowrów ( jak jest to w przypadku tradycyjnych zabaw)! Ludzie, okażcie trochę życzliwości i serca.
-
Może miłościwie nam panujący rzuci ze swojej puli na 20 biletów? A może nasza najjaśniejsza przewodnicząca zaszczyci swą osobą? Jest jeszcze nadzieja - może znajdą się jakieś oszczędności z galerii lub basenu?
-
Jak zwykle najprościej bić się w cudze piersi i najłatwiej uprawiać dobroczynność z cudzego portfela. Przemysławie - wyjmij najpierw belkę ze swojego oka. A w ogóle przestań wreszcie pleść jak potłuczony. PS. Basen i galeria poszły z otwartego przetargu gdzie zawsze decyduje najniższa cena. Zatem przepisy wymuszają najtaniej i najoszczędniej ( w konsekwencji także najtańsze materiały niższej jakości). Więc na pewno nie będzie z czego zaoszczędzić.
-
Zapraszam wszystkich "zniesmaczonych" tym balem do szkoły specjalnej na odwiedziny. Nie zyczę nikomu, aby jego dzieci musiały znosic takie warunki. Dzieciaki sa kochane i to nie ich wina, że potrzebuja specjalnych warunków do nauki. Tam nie ma czegoś takiego jak komitet rodzicielski, który zbiera pieniadze od rodziców. Wychowywanie dziecka niepełnosprawnego wiąże sie najczesciej z pozostanie mamy w domu a co za tym idzie... brak pieniędzy na cokolwiek... Ja tylko prosze, nie bądzcie znieczuleni na nasze dzieci...