Do Pysi: Szanowna Pysiu! Mnie przeraża Twoja bezczelność w ocenie poziomu zainteresowania balem, szczególnie wśród potencjalnych uczestników ze Szkoły Specjalnej. Ciekawe skąd wiesz co i kto myśli oraz planuje? Mam dla Ciebie prostą radę, którą kierują się wszyscy ludzie zainteresowani pomocą innym- zamiast oceniać chęć innych do udzielania pomocy, sama pomóż, sponsoruj, otwórz portfel... A bal jest imprezą ogólnodostępną o charakterze społecznym, udział w nim może wziąć każdy, kto chce pomóc i lubi się bawić, nie musi być związany ze Szkołą Specjalną.
Wyjątkowy bal charytatywny
Dyskusja dla wiadomości: Wyjątkowy bal charytatywny.
-
-
Czytajmy wszysko jeżeli nas to interesuje Kacho! Już jest namiar, trochę wyżej!
-
Proboszczu i inni tacy... Są pieniądze miejskie, gminne, powiatowe, wojewódzkie, unijne. Ale te pieniądze pochodzą od ludzi. Choroby i nieszczęścia nie mają rejonizacji. Właściwie to nie potrzeba żadnej pomocy -potrzeba tylko tę szkołę potraktować jak inne szkoły publiczne. To co wypisuje Pani Anna wydaje się być niewiarygodne. A jest wynikiem sztucznego podziału kompetencji władzy w jednym mieście. Tylko po to aby zachować ilość stanowisk urzędniczych. Niedawna spraw emisji obligacji oraz budowy dziwnych inwestycji potwierdza to. Wielokrotnie pisałem - Najpierw człowiek, a potem fajerwerki. Czy ty Proboszczu wpisujesz się do chóru szyderców? Szyderców z życia innych? Co dzień ogląda się programy o różnego rodzaju patologii państwa i nic z tego nie wynika. Nie wynika bo wszystko jest zgodne z prawem -- ich prawem. Prawem budowanym przez 65 lat w interesie państwa a przeciw jego obywatelom. Jeśli nie będziecie mówić o tym głośno i wyrażnie protestować to się nigdy nie zmieni. "Proboszcze i inni sekretarze" będą siedzieli w ciepełku"gabinetów i plebanii" głusi na problemy ludności.2010-01-23, 06:27Problemem władzy pozostaje jak się zjednoczyć i rozwiązać ten oraz inne tematy.
-
Lolka, przez Ciebie oberwalem od P1954. Zebym chociaz nagrode otrzymal. Chyba w zyciu wiecznym.
-
Proboszczu, jak widzisz, szans na wice P1954 nie masz, a nagrodę w życiu wiecznym otrzymasz łatwiej, biorąc udział w tym szczytnym balu choćby nawet wirtualnie!
-
Lolka, po utracie wszelkich mozliwosci awansu na vice P1954, zona mnie nie pusci na zaden bal, nawet wirtualnie.
-
To już jest ograniczenie swobód obywatelskich, bardzo Ci współczuję - P1954 ma dużo bardziej wyrozumiałą żonę, którą chciałabym wirtualnie serdecznie pozdrowić! :).
-
Lolka, za przyczyna braku awansu i z powodu balu, jest juz sprawa rozwodowa. Mam pomoc ze strony Rzecznika obrony praw obywatelskich.
-
W tej sytuacji jest nadzieja, że kiedyś wrócisz do społeczeństwa obywatelskiego :).
-
Mysle, ze nie istnieje taka nadzieja. Samo zycie jest nadzieja. Czuje jednak, ze cos we mnie umiera: to nadzieja.
-
Cholera jasna! Nie wkurzaj mnie, Proboszcz! Postaw się w roli rodziców organizujących TEN bal...
-
Lolka, Ty chyba dzisiaj jestes w stanie wskazujacym.
-
Mobbing, mnie mnie, k... a, najbardziej wk... a...
-
Proboszcz zostaw Lolkę i zajmij się tematem. Biedne dzieci i ich rodziny są w rozterce a wy tu się przekomarzacie.
-
Obiektywna, jest rzecza chwalebna i piekna, ze troszczysz sie o rodziny, ktore zyja w warunkach innych niz wiekszosc rodzin. Ale jest tez takie piekne polskie powiedzenie: nie wchodz miedzy wodke a zakaske.