Najlepsze zakłady blacharsko-lakiernicze oraz mechaniczne

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam Mam pytanie ma ktoś numer do Pana Musiała. I jakąś opinię odnośnie jego zakładu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko Pan Zdichu Klityński.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do Klityńskiego... Ma dużo młodych blacharzy, prawdopodobnie uczniów i nie wychodzi im najlepiej robienie aut. Widocznie nie mają doświadczenia, a więc skoro ktoś się nie zna to niech nie bierze się za robotę. A co do Netcs... lepiej nie komentować, bo to strata czasu.

  • panowie najlepszy zaklad to bedzie ten, ktory,,,,wlasniepoczytajciestoi w garazu FORD uzywanyprzez wielu ludzi juz naprawianyi przeklinany.Stoi, nie jeździ, gnije, rdzewieje,I gdy tak stoi ciągle niszczeje.Uch- co za złom.Puff- co za złom.Uff- co za łom.Spojlery na nim podoczepialiZ plastiku, drewna oraz ze stali.Pełno patentów wiejskiego kmiota,Sznurek, gazeta i łatki z błota,Z przodu ma lampy od Ikarusa,Drzwi spasowane z jakiegoś busa,Grill z Poloneza, zderzaków brakZ tyłu ma brony, pługi i hak.A w środku stoją stare foteleW sumie zostało z nich już niewiele.Rura wydechu- o! jaka wielka!Przegnita jest pod silnikem belka.Właściciel woził w nim chyba świnieCzasem też kufry, paki i skrzynie.A tych patentów jest ze czterdzieści,Sama nie wiem co kmiota łeb jeszcze zmieści.Lecz choćby przyszło tysiąc blacharzyI każdy spojżeć by się odważył,I każdy nie wiem jak się wytężał,To ich przygniecie roboty ciężar.Nagle- pukNagle-stukMłotek- buchFlexa- w ruch.Najpierw -- powoli-- jak żółw-- ociężaleRuszyła -- robota -- niespiesznie -- ospale.Urwano spojlery i blachy kupione,I spawa się, spawa, to co uszkodzone.Blacharz z robotą gna coraz prędzej.I dudni i stuka, łomocze i pędzi.A po co, a po co, by na zlot dojechać,To z Forda starego jedyna pociecha.Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,Do taktu turkoce i puka, i stuka to:Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to.Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana,Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.A skądże to, jakże to, czemu tak gna?A co to to, co to to, kto to tak pcha,Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?Bezołowiowa wprawiła to w ruch,Benzyna, co z baku gaźnikiem do tłoków,A tłoki ruszają się w fałce z dwóch bokówI gnają, i pchają, i Fordzik się toczy,Benzyna te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,I koła turkocą, i puka, i stuka to:Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...

  • Każdy swoje chwali.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Broń Boże z Dala od WM Auto na konradowskiej (lakernyky bo inaczej tego sie nazwać nie da) spiprzyli całe malowanie, lakier odpadł po 4 miesiącach od pomalowania. Malowali z 7 razy, szzceliny porażka i jeszcze kasa jak u gąski!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja polecam I miejsce - zasłużyli na to ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    NETCS na ul. Galczynskiego omijajcie ten warsztat, zle wspomnienia.2010-05-03, 21:56NETC. S. RADZĘ OMIJAC Z DALEKA! W ubiegłym roku chciałem żeby mi naprawiono klimatyzację, to co tam robiono to HORROR I ZERO efektu, zapłaciłem za pracę 320 zł. A klima jak nie działała tak nie działa, pomimo tego że byłem w warsztacie kilkanaście razy, podejrzewali różne przyczyny nie sprawności klimy, wymieniono nawet jakąść częsć, drozszą od ceny w sklepie motoryzacyjnym o100%. Pomimo poniesionych kosztów zrezygnowałem z dalszych usług tego warsztatu: podzielam złą opinię poprzedników co do usług tego warsztatu na ul. Gałczyńskiego 17.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ja jestem bardzo ciekawa czemu od ubiegłego tygodnia nie mogę zagłosować w powyższym rankingu? Za każdym razem odsyła mnie do dnia następnego, to śmieszne i wkurzające. Czyżby moje IP komuś nie pasowało?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziwne, bo z innego IP również nie mogę zagłosować a nie głosowałam jeszcze w tym tygodniu i mimo wszystko nic z tego. Czy ktoś mi odpowie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktoś nie lubi Pana Janka Igrasa?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mechanika polecam Tomka maniaka za stw młody i zna się na robocie z cenną różnie ale jak się robi raz i nie poprawia to chyba warto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może i ja dodam swoje trzy grosze, opiszę przygody z dwoma warsztatami znajdują się blisko siebie i wybrałem je dlatego że z pracy miałem blisko to odstawiałem auto rano i odbierałem po południu, a teraz do rzeczy. Mechanik na ul. Orlej tam gdzie bazę mają Auto Linie, cel - wymiana oleju odbieram auto sprawdzam bagnet stan wysoko powyżej Max, szef z uśmiechem to nie ma nic do rzeczy nic nie szkodzi silnikowi (nie mogę uwierzyć w to co słyszę), rano pod autem plama oleju spoglądam pod spód cały wachacz półośka zalane olejem jadę do "pana" mechanika i co słyszę przecież to normalne przy wymianie i on nie wie czego ja się czepiam przecież to ścieknie piach zasypie i będzie Ok, zamurowało mnie i proszę go o umycie tych części po tej partaninie umyto ale co się nasłuchałem. Porażka omijajcie ten warsztat szerokim łukiem, bo jak do wszystkiego tak profesjonalnie podchodzą to Litości. Drugi "pan" mechanik "Modrzew" ul. Rajska z tyłu za Piramidą naprzeciw warsztatu stolarskiego, zima mróz auto nie odpala po rozmowie z szefem ściągamy wóz do warsztatu po całodniowym przeglądzie, komputerach i innych działaniach chyba bardziej życzeniowych a nóż się UDA, do staję telefon trzeba auto zostawić do jutra bo coś tam sprowadzą sprawdzą to jest chyba przyczyną na 100%. Drugiego dnia po południu Szef się poddał i słyszę taki tekst "jak pan chcę to ściągniemy część, a jako, że jest droga to niestety nie mamy możliwości zwrotu, a gwarancji, że to właśnie ta część nie damy" myślę sobie "Boże za co" zabieram auto, ale za obsługę i garaż trzeba zapłacić 140, - zł (najdroższy garaż w Europie, a na kilku byłem), Odpowiedź na ten problem znalazłem oczywiście w internecie, i naprawdę 5 minutach naprawiłem sam auto naprawdę była to błahostka i nic mnie nie kosztowała, Nie napiszę co było przyczyną bo kosztowało mnie to trochę forsy :) żeby zdobyć tą wiedzę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do Modrzewia to się zgodzę bo też miałem już do czynienia z niekompetencją Pana P. Porażka ten "warsztat".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Coś tu jednak jest nie halo. Taki buraczany zakład SMS NETCS był ostatni i w jeden dzień jest pierwszy. Nie wierzę że ktoś dał by im pozytywy.2010-05-06, 11:05Nie jestem jedyna w tej ocenie.