Józef Burniak przegrał sprawę z Piotrem Romanem

Dyskusja dla wiadomości: Józef Burniak przegrał sprawę z Piotrem Romanem.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    IP to nie odcisk palca, identyfikuje komputer a nie piszącego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja jestem za Burniakiem, Roman jest fałszywy jak... nic dobrego nie zrobil przez tyle czasu, by przed wyborami rozkopac caly bolec i pokazac ile on dla miasta robi.. a pozatym jesli myslicie ze zarabia ponad 10.000/m-c to sie nie zdziwcie jak wyjdzie ze ponad 20.000.... a gdzie "wiecej miejsc pracy" w boleslawcu? Bo z tego co widze to bezrobocie jesli juz sie zmniejsza to przez ucieczke mlodych na zachod. taka prawda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lepiej na zachód niż na Białoruś. Jak lewicy w Bolesławcu tak źle, to niech przeniesie się do Mińska i tam pokaże na co ją stać - ponoć władza ludowa dała robotnikom wszystko.A co zrobiła lewica przez pół wieku panowania. Ile zbudowała dróg itp.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest juz po pierwszej turze wyborów, apeluję do całego spoleczeństwa: W DRUGIEJ TURZE GLOSUJCIE NA PANA PIOTRA ROMANA, TO NAPRAWDĘ BARDZO DOBRY I UCZCIWY CZLOWIEK!!!!!

  • Czy od tego można się wzbogacić? I dać emerytom lepszą perspektywę? Zatrzymać młodych w mieście?ka - odpowiedz JAK?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Xm, z kąd możesz wiedzieć że Roman jest fałszywy??? Zrobił bardzo dużo dla miasta, a juz napewno więcej niż ten TWój Burniak. Jeszcze jedna prośba, jeśli nie wiesz jakie są autentyczne zarobki Pana Prezydenta, nie wipisuj bzdur. Sama jestem za granicą ( nie przez prezydenta Boleslawca ale warunki jakie panują w Polsce) i niestety nie mogę brać udziału w wyborach ale apeluje do wszystkich rozsądnych ludzi o poparcie pana Piotra Romana!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mlodych ludzi nie zatrzyma w mieście żaden prezydent, jedna osoba nie może zmienić sytuacji panującej w Polsce od lat. jeżeli chodzi o emerytów to jestem pewna że Prezydent zrobi co w jego mocy aby pomóc ( napewno w uczciwy sposob!)Pozdrawaim!

  • do ka - Prezydent Roman w liście do Stasika pisał: ... JA, JA SAM, JA ODPOWIADAM - proszę przeczytać!A Stasik mówi: MY, RAZEMTo jest jakościowa różnica. Wolę MY

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dobrze, Pana wybór,tylko ja wiem co mówię, a Pan może potem żalować. A to : "MY" to tylko slowa - propagandowa kampania wyborcza:)

  • A propos! Droga "ka" prezydent zatrzymuje i powiem więcej potrafi namówić nawet do powrotów młodych ludzi. Patrz co robi Dutkiewicz w Londynie a teraz na Zachodniej Ukrainie, jego sztab niedługo wybiera się do Chin !!! Po studentów !!! Młodych ludzi, bo tych także we Wrocławiu brakuje a poza tym nadchodzi, jak pewnie wiesz niż demograficzny. W związku z tym życzę szczęścia bolesławieckim emerytom i tym młodym co płacą podatki. Zabulą wszyscy jeśli będą myśleli tak jak ty. Namawiaj lepiej do głosowania na tych co mają wyobraźnię!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do templariusza więcej ładu wprowadź w swoje wypowiedźi może będzie z tobą można będzie podyskutować naraźe to tylko nieprzemyślany jazgot i pustosłowie.Proszę odpowiedz mi na pytanie. Na jakiej podstawie twierdzisz ze pan Karol Stasik potrafi rozmawiać z przemysłowcami i inwestorami. Chętnie wysłucham rzeczowych argumentów.Może jakiś przykład. Jak dotychczas to pan Karol nie wyszedł poza krąg przemysłowców bolesławieckich.Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jaka szkoda

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    JUzef burniak to [...] Kto mu dał prawo do osądzania innjych

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten Kuciak to PROSTAK z najwyższej półki.Wstyd mi za niego!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hej, u A'Mena (postsprzed kilku dni) pojawiła się informacja, jakoby Bolesławiec liczył sobie kiedyś pięćdzisiąt tysięcy mieszkańców, i dlatego mamy dziś prezydenta w mieście, a nie burmistrza. Otóż Bolesławiec nigdy nie liczył sobie tylku mieszkańców. Kiedyś "otrzymaliśy" urząd prezydencki na zapas (z myślą o tym, że zwiększenie liczby mieszkańców to kwestia paru lat). Zawsze więc powininen w Bolesławcu urzędować bumistrz, ale powiedzmy sobie, że nie to, jak to zwał jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, jak przyznany przez obywateli urząd wykorzysta konkretny człowiek, a nie to czy nazywa się burmistrzem, czy prezydentem. Myślę, że dziesięć tysięcy złotych to sporo (o ile tyle właśnie zarabia prezydent Bolesławca). Niemniej jednak uważam, że aż tak uparte porwónywanie tego z pensją prezydenta Wrocławia jest bezsensem. Obaj prezydenci są urzędnikami państwowymi w tym samym państwie. To, że Roman rządził czterdziestotysięcznym miastem, nie jest aż tak istotne, jeśli się weźmie pod uwagę, że całe miasto ma mniejszą liczbę urzędników niż Wrocław. Jak dla mnie problemem byłoby to, gdyby oba miasta miały tyle samo urzędników, bo to byłoby faktycznie niesprawiedliwe i głupie. I powiedzmy sobie szczerze, że nikt nie powiedział, że Roman robi mniej niż Dutkiewicz. Po prostu rządzi innym miastem, w związku z czym i problemy ma inne. U nas prezydent miasta może być z oczywistych powodw bliżej jego spraw - odzyskanie terenów z centrum miasta (blisko PKSu), chęć założenia ośrodka opieki dla osób w podeszłym wieku, święto ceramiki, starania o strefę ekonomiczną (to może bardziej powiat, ale zapewne w połączeniu z miastem). Prezydent aktywniej uczestniczy u nas w takich inicjatywach, bo tym żyje Bolesławiec. Wrocław ma inne problemy, i niechaj pan Dutkiewicz lata do Chin, by ściągnąć stamtąd młodzież na studia do stolicy Dolnego Śląska, Roman przecież nie poleci, bo Bolesławiec nie metropolia. Serdecznie pozdrawiam