Jak działa Straż Miejska?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straż Miejska funkcjonuje już w naszym mieście od kilku miesięcy. Patrole widać w różnych częściach Bolesławca. Jak oceniacie pracę strażników?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ja jestem bardzo zadowolona: przyjęli interwencję , byli skuteczni;jestem też za zakazem picia w parkach i za kontrolowaniem młodocianych szlajających sę np. 21 marca po mieściemam nadzieję , że w lany poniedziałek też straż będzie miała służbępozdrawiam staż miejską , jetsem za wami i zyczę powodzenia

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Strażnicy i strażniczki miejskie są OK. Dobrze się prezentują na ulicach i wzbudzają respekt. Są mili. Mam nadzieję że również skuteczni.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A właściewie jak określić, gdzie jest miejsce publiczne a gdzie nie?Wyobraźcie sobie sytuacje. Piekny, sierpniowy wieczór, na dworze skwar. Masz ochote napić się zimnego piwa i co? Może wypić w domu lub ogródku piwnym. Siedzenie w domu nie należy do zbyt intrsujących, a piwo w ogródkach jest znacznie droższe niż sklepowe. Czyli KULTURALNE spotkanie z przyjacółmi w parku, lub przed blokiem ze szklanka piwa w ręku odpada? Troszke to przykre.Rozumiem, że jeżeli ktoś chleje i przy tym hałasuje, śmieci, jest agresywny to powinien być ukarany. Ale ludzie, nie róbmy miasta policyjnego z Bolesławca. Jedno piwo wypita w dobrym towarzystwie, nie przeszkadzając nikomu, chyba nie jest warte 100 zł mandatu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli Gościu nie wiesz co to jest miejsce publiczne , czyli ogólnie dostępne dla wszystkich o kazdej porze , i gdzie każdy bez żadnych przeszkódmoże się znajdować o kożdej porze - to może wiesz i podasz definicjęczym się różni i jak je rozpoznać KULTURALNE spotkanie przy piwiez przyjaciółmi w parku od zwykłego hamskiego hlania.Jestem z całego serca za Strażą Miejską i jej działaniem w tym zakresie.Od tego są służby porządkowe. Wolność jest wolnością. Demokracja jest demokracją ale porządek musi być i nie można pozwolić na anarchię i żeby nas pokazywali jako brudasów w całej Europie. Czas zacząć robić z tym porządek. Polakom się popieprzyło i myślą , że demokracja i wolność osobista pozwala robić jednostce wszystko bez żadnych ograniczeń i konsekwencji.Nic bardziej złudnego i głupiego.Ciekaw jestem dlaczego nie ma tylu pytań i problemów z oceną pracy Policji a tylko Straży Miejskiej. Od razu odpowiem. Policia istnieje ustawowo i powinna przeciwdziałać i zwalczać przestępczość.Straż Miejska natomiast może być powołana. I tu jest błąd ustawodawcy. Straż Miejska winna isnieć ustawowo tak samo jak Policia i wtedy niktnie robił by głupich sondaży oceniających jej pracę. Powinna zajmować się sprawami porządkowymi i wykroczeniami i przejąć te sprawy od Policjii nie było by wtedy żadnych problemów kto jest kto i czym się zajmuje.Jeśli ktoś nie wierzy to niech się przejedzie na wieś w soboty i zobaczy jak Polska prowincionalna wchodzi do Europy. Traktory z beczkowozami pompujacymi szamba kursują w najlepsze. Wywożą wypompowaną zawartość za wies i wypuszczają do przydrożnego rowu o ile właściciel posesji wcześniej nie zadbał o zainstalowanie rury przelewowej z szamba do rowu przydrożnego. Tu jest problem i potrzeba ustawowego istnienia a nie możliwości istnienia Straży Miejskiej lub Gminnej. Z poważaniem Manco

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam,Mówiąc "kulturalne picie" miałem na myśli np. wyjście przed blok w upalny wieczór, spotkanie z sąsiadem, rozmowa, ploteczki, a piwo w ręku jako dodatek. Natomiast chamskie chlanie to np. siedzenie na oparciu ławki, chlanie po kolei kilku piw/win, hałasowanie, rozbijanie butelek, bycie agresywnym (również słownie). Takich ludzi powinno sięwyłapywać i karać. Ale czy naprawdę osoba, która tylko chce się orześwić i spędzić miło czas na powietrzu ma być karana na równi z menelami?Mam po prostu nadzieje, że straż miejska ma troche wyrozumiałości.PS. Oczywiście uważam, że są miejsca, w których nie powinno się pić. Rozsiadanie się z piwem, nawet w sposób kulturalny, np. w Rynku powinno być zabronione. Mam na mysli raczej jakieś uboczne, spokojne miejsca, jednak wciąż zaliczane do publicznych.Pozdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straż za mało uczulona na łamanie prawa, nie raz widzę gdy spacerują przy nie prawidlowo za parkowanych samochodach a pieski też latają np. pani jest w budce tel. a piesek co prawda na smyczy ale na zewnątrz bez kagańca.Pieski poza centrum czują się całkiem dobrze a jest ich dużo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    e-i@o2.pl napisał(a): Policia istnieje ustawowo i powinna przeciwdziałać i zwalczać przestępczość.Straż Miejska natomiast może być powołana. I tu jest błąd ustawodawcy. Straż Miejska winna isnieć ustawowo tak samo jak Policia i wtedy niktnie robił by głupich sondaży oceniających jej pracę. Powinna zajmować się sprawami porządkowymi i wykroczeniami i przejąć te sprawy od Policjii nie było by wtedy żadnych problemów kto jest kto i czym się zajmuje. Z poważaniem MancoAleż straż miejska "istnieje ustawowo". Jej uprawnienia i obowiązki reguluje ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (Dz.U. 123, poz. 779).Jeśli ktoś jest bliżej zainteresowany lekturą ustawy to swobodny do niej dostęp znajdzie na stronie internetowej sejmu ( dla ułatwienia podaję link http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19971230779&type=3&name=D19970779Lj.pdf ).Od razu wyjaśnię, iż w art. 2 tej ustawy mówi się, iż w gminach gdzie organem wykonawczym jest burmistrz (prezydent miasta) straż nosi nazwę "straż miejska". Pozdrawiam Aga;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przestępczość w Bolesławcu reprezentuje w miare niski poziom aktywności. Straż Miejska ma więc uzasadnioną racje bytu - ale i tak wiele rzeczy jest przez nią niedostrzeganych. Ciągle w niektórych rejonach Bolesławca występuje wysokie ryzyko napadnięcia , pobicia itp. Potrzeba większej skuteczności i sirowości - ale nie wobec zwykłych mieszkańców . Na przykład na niektórych osiedlach mieszkancy parkują na terenie osiedli pomimo zakazu parkowania - widziałem jak straż miejska zaczyna karac takie osoby. Tylko jeśli to nie przeszkadza mieszkańcą , a ułatwia im życie jaki to ma sens ?! Policja nadal jest mało prospołeczna - nie są w Bolesławcu organizowane na przykład Policyjne turnieje jazdy terenowej (pościgowej) , czy pokazy działań tych służb. Policja i straż miejska ciągle musi nad sobą pracowac - jak bedzie czas pokaże.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy oni zostali powołani do wypisywania mandatów czy do pilnowania porządku w mieście? Jak do tej pory to niczym innym się nie zajmują . Straż miejska powinna pilnować pożadku w nocy w tedy kiedy jest największe zagrożenie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straż Miejska po co powołana? Do dręczenia właścicieli psów. A parkowanie samochodów widać na Sierpnia 80, gdzie jest postawiony zakaz parkowania i co oni robią - ścigają pieski! Bo to największy problem Bolesławca. Pozdrawiam Strażników. Kaganiec i smycz to nie wszystko?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Artur napisał(a):Straż za mało uczulona na łamanie prawa, nie raz widzę gdy spacerują przy nie prawidlowo za parkowanych samochodach a pieski też latają np. pani jest w budce tel. a piesek co prawda na smyczy ale na zewnątrz bez kagańca.Pieski poza centrum czują się całkiem dobrze a jest ich dużo. Mniej takich [color=red:153209190c](...)[/color:153209190c] (komentatorów) nie ma gdzie parkowac a jesli to nikomu nie przeszkadza to jaki problem??? Psa nie mam ale co [color=red:153209190c](...)[/color:153209190c] przeszkadza piesek poza budka ? Biłbym takich.[color=red:153209190c]Proszę nieco hamować swoje emocjeModerator[/color:153209190c]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak .Straż Miejska winna być do karania za łamanie prawa,a łamaniem prawa są nie tylko źle zaparkowane samochody czy psy nie pilnowane ,ale również palenie w miejscach publicznych (przystanki autobusowe), picie ,przeklinanie i rzucanie śmieci na chodniki.Jeżeli ktoś nie zna podstawowych zasad współżycia w społeczeństwie powinien ponośić kary finansowe może go to nauczy, jeżeli RODZICE nie zdążyli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zajmują się tylko wlepianiem mandatów i to idiotycznych mandatów.Oto kilka przykładów:1. Starsza pani z maleńkim pieskiem na smyczy. Mandacik za to że psina bez kagańca. A piesek ma taką mordkę że nawet nie ma na co tego kagańca założyć.2. Kobieta stanęła na zakazie zatrzymywania. Oczywiście mandat się należy. Ale dlaczego w kwocie tysiąca złotych????!!!! A taką kwotę chciał strażnik ob zapłakanej kpbiety.3. Niedawno zima płatała nam różne psikusy. Znajoma odśnieżała pracowicie swój chodnik ale wieczorem przejechał ulicą pług śnieżny i zgrnął na niego breję z ulicy. Rano na chodniku była pięknie zamrożona skorupa. Za chwilkę pojawiła się pani ze straży i wszystkim jak leci właścicielom posesji przy tej ulisy soliła madaty nie przyjmując żadnego tłumaczenia.4. Inna posesja... Po podwórku biega piesek. Teren jest ogrodzony. Przyjeżdżają panowie do wywozu śmieci i otwierają bramkę wypuszczając pieska na zewnątrz, 5 minut nie trzeba było czekać na mandacik dla właścicielki posesji. Czyżby strażnicy specjalnie szli za śmieciarką? Jeszcze trochę a sami zaczną otwierać bramki by móc karać włascicieli posesji za nieupilnowanie psa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja miałem inną sytuację. Godzina 6 rano, ja śpię bo weekend jest, a tu dzyń dzyń- straż miejska dzwoni i mówi, że mam śnieg odgarniać bo madat zapłacę. Czy to jest powód żebym wstawał bladym świtem i od razu do harówy pędził? Mało tego, gdy pszyszli śnieg w tym czasie cały czas padał, więc po jakiejś godzinie odśnieżałem ponownie. Gdzie tu logika? Do tego ulica, na której mieszkam jest dość slabo zamieszkana i poza jej mieszkańcami wiele osób tamtędy nie chodzi.Innym razem mandat dostał mój sąsiad za "nieprawidłowe parkowanie". Chodziło o odstęp samochodu od płotu. Jest to chodnik przed jego posesją, a ulica do specjalnie wąskich nie należy, więc osobiście nie rozumiem takiego wykroczenia, zwłaszcza, że ruch na tej ulicy to średnio 20 pojazdów na dobę. Śmiem twierdzić, że są miejsca i sytuacje, w których interwencja straży jest bardziej konieczna. Oczywiście prawo jest prawem ale sprawiedliwośc to już co innego...