I dobrze. Narządy do przeszczepów są potrzebne.
Motocyklista został ranny w wypadku
Dyskusja dla wiadomości: Motocyklista został ranny w wypadku.
-
-
Nie wiem dlaczego coraz częściej widzę na mieście dzieci jeżdżące wcale nie małymi motorami. Zastanawiam się czy mają prawo jazdy. Niektóre motory nie mają nawet tablic rejestracyjnych. O co tu chodzi i co na to policja?
-
Kolego no-name, motocyklami jeżdżą ludzie, nie typy. Chciałabym wiedzieć, skąd masz takie dane na temat nieubezpieczonych i niezarejestrowanych motocykli. Zamiast prowadzić statystyki, pomódl sie za zdrowie chłopaka...
-
Jaki to był motor? Wie ktos moze? Jak tak to napiszcie prosze...
-
Motocykl nie motocykl, dobrze że nie rowerzysta. Brak prawidłowych oznaczeń, stan nawierzchni. Fakt jest taki, ze Renault wymusił i tyle! Jeżdżę po naszym mieście codziennnie na motocyklu, do i z pracy, tak jest wygodniej. Są dni, że kilka samochodów wymusza pierwszeństwo, dobija do krawężnika skręcając w lewo bez kierunku itd. Po prostu kierowcy nie są w Polsce nauczeni poruszać się odpowiednio na drodze, gdzie uczestnikami ruchu są jednoślady (także skutery), brakuje nam do reszty europy pod tym względem, czego skutki widać na zdjęciu. Ilu kierowców jeżdzi na dwóch gazach (patrz sobota), ilu wyprzedza na trzeciego, ilu nie zatrzymuje się przed przejściem, ilu nowych kierowców nie potrafi się zachować na drodze, zamiast ułatwiać sobie i innym jazdę utrudnia ją?
-
A wie ktoś, co to jest skrzyżowanie równorzędne?
-
Ludzie, odwalcie sie od motocyklistów! Że motor to od razu wariat i pirat drogowy? Pomyślcie sobie o tym sami.
-
Kierowcy aut nie zwracają na nas uwagi, wymuszają nam pierwszeństwo nie myśląc, że motorem trudniej wychamować niż autem. Dla nich motocyklista to nie użytkownik dróg. A nie zapominajcie, że mamy takie same prawa na drodze, jak wy. Bądźcie dla nas w niektórych sytuacjach wyrozumiali, zmieńce swoją kulturę jazdy.
-
Ludzie, czy wy nie macie wyczucia? Człowiek prawidłowo jechał na motorze ulicą Karola Miarki, mieszkańcy Bolesławca wiedzą, że jest ona główną ulicą w mieście. A jeśli kierowca auta nie znał dobrze miasta, powinien zachować wiekszą ostrożność, a opinia typu: "i dobrze" chyba świadczy tylko o osobie, która ją napisała.
-
Warto sie zastanowic, z jaka szybkoscia jechal ten "baran" na motocyklu. Jezeli nie wyhamowal i koziolkowal ma szczescie. To dobra nauczka, tak mowi stary motocyklista. Przy duzych szybkosciach nigdy nie zobaczysz go wyjezdzajac z drogi podporzadkowanej. Dyskutantow zapraszam wieczorami na ul. 1000-lecia. Zobaczycie, jak jezdza nasi mlodzi "motocyklisci". Nie zalujcie ich, kazdy sam wybiera swoj los.
-
Byłem na miejcu zdarzenia i moim zdaniem kierowca Renault ponosi winę za całe zdarzenie, ponieważ jechał nieprawidłowo.
-
W pierwszych slowach to dziekuje Bogu ze zyje, oraz starszej kobiecie, ktora jako jedyna pomogla mi w pierwszych sekundach po wypadku. Ulicą Karola Miarki jezdze od 10 lat i zawsze byla ona droga z pierwszenstwem przejazdu. Jeszcze jedna informacja dla no-name i Tomka - drodzy Panowie, na przyszlosc jak nie potraficie odroznic enduro od crosa, to lepiej nic nie piszcie, bo sie osmieszacie. Dziekuje wszystkim innym osoba za slowa prawdy. Pozdrawiam, motocykilista z wypadku.
-
Są motocykliści i "dawcy nerek"... Tak samo są kierowcy, kobiety za kierownicą i piraci drogowi :P Dlatego nie mieszajcie wszystkich do jednego wora, bo to nie ma sensu. Niektóre osoby mogą w ten sposób poczuć się urażone. Pozdrawiam wszystkich motocyklistów i kierowców :)
-
Tomek, Staszica - masz rację, jeździjcie szybciej! Tylu wartościowych ludzi czeka na wasze organy! Oczywiście oprócz mózgu, bo u takich wariatów się go nie stwierdza! A swoją drogą jak chcesz się zabić, to się po prostu powieś, nie będziesz narażał innych uczestników ruchu! Pozdrawiam normalnych motocyklistów, bo są i tacy...
-
Przyznam Januszowi rację... 1000-lecia to super ulica. A dokładniej to: maneta do końca, lewy pas, 180 km/h i lecimy, hehe. Tam się fajnie leci, a nawet powiem że super ;) Pozdrawiam wszystkich motocyklistów.