Motocyklista został ranny w wypadku

Dyskusja dla wiadomości: Motocyklista został ranny w wypadku.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Motocykle są wszechobecne. Kierowcy MUSZĄ się z nimi liczyć. Niech Kierowcy sobie uswiadomią, że jakby tak TIROWI wyjechali, to by zginęli. Dobrze ze motocyklista przeżył.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I dobrze. Niech szybciej jeżdzą tymi motorami... Myślą, że im wszystko wolno, a co drugi nie ma uprawnien do kierowania tymi pojazdami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadnijcie, kto jest odpowiedzilny, za brak oznakowania na "feralnym" skrzyżowaniu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie piszcie bzdur - na tym skrzyżowaniu nie ma znaku ustąp pierwszeństwa! Kogoś, kto nie zna miasta i znajdzie się w tym miejscu, może spotkać to samo i nie ma znaczenia, jaki to będzie pojazd. To nieprawdopodobne, że policja nie reaguje na tak rażące niedbalstwo. Policja powinna się zająć odpowiedzialnym za brak ustawienia odpowiedniego znaku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam się z Tomkiem i wiem, jak jeżdżą typy motocyklami. Widzialem kilka razy tego gościa na tym crossie, jak jeździł po mieście i muszę powiedzieć, że raz siadł mi na zderzaku i jechał tak przez pół miasta... Podejrzewam, że gdybym nacisnął mocniej hamulec, to koleś by już wtedy zaliczył dzwona, tyle że z moim zderzakiem! Poza tym 3/4 z nich nie ma uprawnień na prowadzenie motocyklów, a same motory nie są zarejestrowane i ubezpieczone!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I znowu zgonią wszystko na prawidłowo jadącego motocyklistę :(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Póki co nie wiadomo, kto zawinił. Ale z doświadczenia wiem, że motocykliści to cwaniaki, co myślą, że wszędzie się wcisną i zawsze zdążą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I znowu wszystko na motocyklistow. Kierujacy samochodami nie zwracaja na nas uwagi, mysla ze maja wieksze fury, to im wszystko wolno. Zanim kogos o cos osadzasz, dobrze sie nad tym zastanow, bo niedlugo wyjdzie, ze w ogole motocyklisci to przestepny, bo nie jezdza autkami i a wszystkie motory w polsce sa bez papiera.Motocyklista jest takim samym urzytkownikiem drogi jak Ty i ma takie same prawa. Dlaczego nie mowisz, ze ci co szaleja autkami, nie maja prawek albo papierow na nie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak! Będziemy jeździć szybciej! Najszybciej jak sie tylko da, a szczególnie po kwiatowym :[ Pozdro dla wszystkich motocyklistów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co ma gruszka do pietruszki, że motocykliści jezdzą jak jezdzą? Tu było ewidentne wykroczenia samochodu, który zajechał droge motocykliście. Co do uprawnień to ten motocykl i motocyklista miał wszystkie wymagane, bo gdyby nie miał, na pewno w artykule nie omieszkaliby wspomnieć, więc nie pitolcie! I lepiej zostawcie klawiature, jak macie takie bzdury wypisywać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A co to za Tomek z Kwiatowego ma coś do motocyklistów? Ja jeżdże po osiedlu i co? A prawa jazdy na motor nie trzeba mieć... hehe ;) Po co komu ubezpieczenie w motorze? Często jest tak, że i tak po wypadku nie będą mieli kogo ścigać za to. Oczywiście mówię o wypadku, a nie o lekkim ślizgu ;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niestety większość prowadzących samochody nawet nie zdaje sobie sprawy, jakie zagrożenie stanowią dla innych na drodze. Nie chodzi tylko o motocyklistów ale o pieszych, rowerzystów... Jeździcie samochodami jak chcecie, bo wg was są one bezpieczne w przeciwieństwie do motocykli. Oto popełniacie błąd - naprawde niebezpieczne są samochody - bo jeżdząc trzeba zwracać uwagę na bezpieczeństwo innych a nie swoje, a wtedy razem wyjdziemy cało. No i później powstają takie oto teksty nie na miejscu, że zawsze winny jest motocyklista. Pozdro dla braci motocyklowej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście jak zwykle to wina motocyklistów! A to kierowcy aut traktują nas jak rowerzystów, czasem spychając z drogi, lub za wszelką cenę nie chca ustąpić pierwszeństwa. A jak mija się ich powoli w korku, to klną na nas, jak byśmy byli jakimiś mordercami. Większość ma prawo jazdy i papiery, a raczej prawie wszyscy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No ale jak nie ma żadnego znaku, to koleś w Renault pewnie myslał, że jest na drodze głównej lub że obowiązuje go "reguła prawej ręki" na drodze równorzędnej. Winę za ren wypadek ponosi Zarząd Dróg, że nie oznakował dobrze skrzyżowania!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    96% wypadków z udziałem motocykla nie jest winą motocyklisty, tylko nieuważnego kierowcy, najczęściej samochodu. Większość motocyklistów musi jechać z długimi światłami, żeby w ogóle ktoś na nich zwracał uwagę.