Dworzec mógłby być przepiękny, nie jako zabytek socrealizmu, bo jest to zabytek sztuki przełomu wieków XIX i XX. Zielone kafle, oryginalne okienka kasowe, piękny sufit. Oczywiście domyślam się tylko tego, jak to miejsce powinno wyglądać. Mogłaby tam być jakaś sympatyczna restauracyjka, powinno inaczej pachnieć. Jedno jest pewne, remont jest tylko załataniem starych dziur, udawaniem, że coś się robi, a nie rzetelnym doprowadzeniem budynku do stanu świetności. Wymaga on zupełnie innych działań, ale na to potrzeba pieniędzy, które, z tego co wiem, miasto od dawna oferowało PKP, tyle tylko, że PKP jak pies ogrodnika...2008-03-11, 13:00No i chyba o jakości tych prac pisze Tomek Rola, a nie o ich zbędności, Julianie! Moi co poniektórzy znajomi-nie-z-Bolca, znający się co nieco na historii sztuki, padają na widok tych zielonych kafli z zachwytu, większość ludzi nie potrafi docenić uroków tego miejsca z powodów, o których pisałeś, Julianie, ale zachlapanie wszystkiego tynkiem i farbą to nie jest dbałość o zabytek, którego wartości chyba nie dostrzegasz.2008-03-11, 13:02No i na koniec dodam, że bynajmniej nie jestem przedstawicielką pokolenia uwielbiającego uroki kartek na cukier!
Straszne niedoróbki na stacji PKP
-
-
Zrobiłem sobie jaja, ale widze że wywiązała się nawet ciekawa dyskusja- więc serio.
Kacha , zgadzam się z Tobą gdy mówimy o wartości historycznej budynku dworca. Uwazam jednak ,że władający miastem socjaliści z PiSu zabrali sie do sprawy przejęcia nieruchomości od tak zwanej d..y strony.
Jak nieruchawym molochem jest PKP - powszechnie wiadomo,wiec z góry przegraną sprawą było żadanie przekazania dworca wyrażone wprost. Uważam ,że należało wyeksponować walory historyczne obiektu , unikalność itp wyrózniki i doprowadzic do wpisania na listę zabytków.
Myśle że po kilku przemyślanych i skoordynowanych zabiegach
chłopcy z PKP sami by przyszli i oddali budę za symboliczna złotówkę :-) -
Jednak wolę Twoją ironię , no chyba że za daleko się posuwasz ...
-
A w ogóle to co niektórzy, zaczynają robić już sobie sracz w przejściu podziemnym:-( .Fe.
-
No to bukiet zapachowy będzie jeszcze bogatszy :-(
-
A tak na powaznie, z tego co wiem to na remoncie łapę położył wojewódzki konserwator zabytków, także powinno być ok jak sądzę. A propos obszczymurków proponuję cud rozwiązanie: lamperia przewodząca prąd... wystarczy 9 Volt napięcia - w dotyku skóry niewyczuwalne, ale za to.... ;-) wiecie... mogłobybyć wesoło :-)
-
Napiecie bezpieczne to 24 Volty, więc jak już coś robic to z fantazją :-)2008-03-11, 18:17PS
Powinnismy wymyśleć coś na kupy w prejściu podziemnym bo "asd" bedzie niepocieszony....:-) -
HE HE no fakt, Julian masz Chłopie fantazję...jednak minimalista jestem. Jeśli chodzi zaś o kupy to proponuję opary ciekłego azotu na wys do 15cm od gruntu... nic nie wylezie, a i barbon z cygarem w czekoladowym oku cyklopa będzie pociesznie wyglądał :-)
-
To co proponujesz to teatr jednego widza :-)
Czy nie lepiej zrobic coś, by radoche miało całe miasto? :-)
Proponuję kamerkę noktowizyjną i potem publikowanie któtkiego streszczenia minionej nocy na YoTube....
To takim numerze nikt nie odważy sie puścić tam nawet bąka...:-) -
Tym razem macie nade mną miażdżącą przewagę :-) Ale proponowałabym to w lokalnej pokazywać :-) Nie każdy ma internet , a w lokalnej brak rozrywki na wysokim poziomie :-)
-
Pomysły wspaniałe.Prawdziwa burza mózgów.Co kilka głów to nie jedna. .
-
Ja proponuje właczane na fotokomórke nawiewy od dołu. Delikwent leje, a tu silny strumień powietrza unosi urynę i umiejscawia ja na fizjonomii pacjenta. Z kupą może byc nawet smieszniej. przychylam sie do bezposrednich transmisji w telewizji lokalnej, bedzie ciekawsza.
-
Pomysł wart rozwazenia, mozna go sfinansować z tych 100 tysięcy za które Azart promuje doniosłe wydarzenia.
-
racja, bo ogladanie parkingu przy forum stalo sie juz nudne. tv moze przeniesc swoja kamerke do tunelu :) albo np pod imperium i odrazu kanal zrobi sie ciekawszy i bedzie wzrastala ogladalnosc ( heh tyle ze beda sie bali ze bedzie wieksza niż wiadomości na Azart :D )
-
W ramachdziałań prewencyjnych proponuję dodawać do tanich win substancję fluorescencyjną, aby wieczorem nie wdepnąć :-)