Urząd Pracy oferuje darmowe szkolenia

Dyskusja dla wiadomości: Urząd Pracy oferuje darmowe szkolenia.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    bader niezwalnia ludzi i nierobi tego ludzie sami odchodza,a robia szkolenia bo tam ludzi brakuje do pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I dobrze nam wszystkim tak, 25 lat temu byle politruk pierdnął (chyba tak sie pisze :)) krzywo a całe kombinaty stawały.Uczyć nam sie od zachodu trza bo to co onimaja nie dostali na piękne oczy, oni to wywalczyli i walczą dalej tylko trzeba słuchać świata robotniczego. Biadolimy że za mało płaca a stop zakład i założyć dwapodstawowe punkty.1. Są duże zamówienia ok ale coś za coś możemy pracować dłużej ale należy się więcej nie to stop zakład.2. Drugi punkt ruszcie kogokolwiek bezpodstawnie znowu stop.Ot cała recepta oni potrzebują spore produkcji my potrzebujemy godnie żyć.Pozdrawiam :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ggyby począwszy od prezydenta a skończywszy na prezesach poszczególnych firm,każdy z nich miał wyżyc za 800 lub 1000 złotych miesięcznie mając na utrzymaniu rodzinę to zastanawiam się jakiej średnicy korków użyliby aby zakorkowac sobie dupy by przeżyc od wypłaty do wypłaty .Pomijając fakt że energia , gaz, czynsz oraz napewno wiele innych rachunków nie bierze się z powietrza.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szczera prawda obserwatorze, dać im 900zł. i czekać, długo nie pożyje-zdycha z głodu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby którakolwiek firma zaoferowała minimum 1500 zł na rękę napewno przyhamowałoby ucieczkę młodych ludzi za granicę.Prezesie Badera , byłej Polfy ,kierownicy! Czego wy się boicie? że nie dacie swoim pracownikom godziwej zapłaty za ich pracę nieczęsto w ''ekstremalnych''warunkach ?Domyślam się że macie dużo do stracenia aby stanąc po stronie pracownika,którego można doic jak mleczną krowę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Słyszałam że zarobki w Baderze podskoczyły i to nie mało ale nie wiem czy to prawda.Oby tak było. Napiszcie jak wiecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Agnieszko, podskoczyc to może ciśnienie na widok warunków pracy jakie oferuje "Polfa'' oraz "Bader''. W Polfie mam na myśli jeden wydział w którym rotacja pracowników jest tak duża że dyrektor oraz kierownik nie panuje nad sutuacją. A ''świeży'' narybek widząc warunki pracy po prostu ''wrzuca na luz''.