PISowszczyna Dolna Bolesławiec

  • Anonim (ANI1Ns), 2007-04-14 11:29 Cytuj Zgłoś nadużycie

    IVRP to raj na ziemi, Chrystus królem, a radiowozy rozwożą pizzę i colę! To był wyjątkowy rok, takiego nie mieliśmy od 17 lat, pierwszy raz od 17 lat do marszałka sejmu wpływa wniosek, aby Jezusa Chrystusa ogłosić królem, a na komendzie można zamówic taxi lub pizzę. Wszystko zaczęło się od kampanii partii zwanej żartobliwie prawem i sprawiedliwością, pod wdzięcznym tytułem `My dotrzymujemy słowa'. W ramach my dotrzymujemy słowa, jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja nie zostanę premierem, premierem został atrakcyjny Kazimierz, pierwszy produkt medialny w Europie Środkowej. Rodzime Truman Show potrwało pół roku, w tym czasie, w ramach my dotrzymujemy słowa, w kwestii taniego państwa, powstało najwięcej w historii wolnej Polski nowych ministerstw i sekretarzy stanu, z ministerstwem śledzi i morza na czele, mamy najwięcej w historii Polski marszałków sejmu i senatu oraz 4 wicepremierów. Dwukrotnie TK zanegował ustawy przegłosowane w odstępie kilku miesięcy, co jest absolutnym rekordem. Mieliśmy w ciągu roku 3 rządy, w ramach tych samych partii 3 rodzaje koalicji, na trzech różnych pakietach `umów', do tego dwóch premierów, pięciokrotnie był wymieniany minister finansów. Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja jednak zostałem premierem, ponieważ premier, który ma 78% poparcia społecznego był za słaby, wymieniliśmy go na premiera, który ma 33% poparcia, a premier który miał 78% poparcia przegrał wybory na prezydenta Warszawy. Pierwszy raz od 17 lat Polska zobaczyła masówkę, 160 cm kompleksów spędziło słuchaczy radiowęzła z Torunia do stoczni i uroczyście przysięgało nie rozmawiać z Lepperem, po czym polazło i gadało, ale o tym za chwilę. Pierwszy raz od 17 lat, w ministerstwie sprawiedliwości, w randze wiceministra zasiadł sędzia stanu wojennego i w randze ministra koordynatora komunistyczny prokurator z lat 70. Takiej kadry nie miał nawet Leszek Miller. Na fali rewolucji moralnej marszałkiem sejmu, a następnie premierem wybrano 4-krotnego recydywistę, członka powołanej przez SB grupy politycznej, na co dokumenty widział brat. Premiera recydywistę zdymisjonowano za warcholstwo, co było ewidentnym chamstwem, by następnie w nocy, bez kamer, tuż po projekcji filmu o JPII, wskrzesić i wsadzić na szczyty władzy. Od 17 lat nie mieliśmy w rządzie koalicyjnym klubu, który w ponad 50% składa się z oskarżonych lub skazanych prawomocnymi wyrokami posłów, znajdziemy w IVRP odnowy moralnej, posła pedofila, posłankę skazaną za fałszowanie przepustek więziennych, europosła oskarżonego o gwałt, rodzimego posła oskarżonego o gwałt, jego żonę oskarżoną o defraudację, posłankę, która zasłynęła, jako operatorka scen korupcyjnych, a następnie została skazana przez komisje etyki i ta sama komisja uniewinniła posłów korumpujących posłankę. Znajdziemy posła wyrzuconego z klubu PiS, za jazdę po pijaku, jest poseł wywalony z SO, za awantury w dyskotece, jest również poseł powołujący się na znajomości z ministrem sprawiedliwości, w czasie egzekucji komorniczej, za co został wywalony z SO, cały ten kwiat polskiego parlamentaryzmu tworzy koalicyjne koło narodowo - ludowe. Pierwszy raz od 17 lat, minister sprawiedliwości 80% czasu pracy poświęcił na konferencje, pierwszy raz minister pokazał społeczeństwu jak się niszczy dokumenty przy okazji sprawy politycznej, gdzie o 6.50 prokuratura wkroczyła do PZU, na wniosek posła Kurskiego, czlonka sztabu wyborczego PIS, który oskarżył Donalda Tuska o fałszerstwa, polegające na kupowaniu bilbordów od PZU. Jak się okazało, nie było ani jednego świadka potwierdzającego słowa Kurskiego. Firma obsługująca PZU obsługiwała PIS, nie PO, a sędzią w tej sprawie był minister, który był szefem kampanii wyborczej PiS. Sprawę umorzono, poseł Kurski błaga na kolanach o ugodę. To samo ministerstwo sprawiedliwości, w ciągu roku zresocjalizowało Rywina, wypuściło Jakubowską i Jakubowskiego, łamiąc prawo aresztowało Wąsacza, nie wyjaśniło ANI JEDNEJ SŁYNNEJ AFERY, łącznie z aferą Rywina, którą obecny minister jako cżłonek komisji, pono rozwiązał w ułamku sekundy, tylko ówczesne władze blokowały śledztwo. Pierwszy raz od 17 lat rząd, który popierał lustrację, zamknął, do spółki z klerem, usta księdzu Sakowiczowi, prezydent podpisał wadliwą ustawę lustracyjną, a następnie sam znowelizował ją do poziomu ustawy, która obowiązywała wcześniej. Nie złapano ani jednego członka układu, nie odebrano emerytury ani jednemu ubekowi, za to opluto wielu opozycjonistów, w tym nieżyjących, jak Jacka Kuronia i uczynił to człowiek, który nie spędził ANI JEDNEGO DNIA W KOMUNISTYCZNYM WIĘZIENIU, A W CZASIE STANU WOJENNEGO, JAKO JEDYNY OPOZYCJONISTA Z KRĘGU WAŁĘSY, SIEDZIAŁ U MAMUSI POD PIERZYNĄ. Na tym tle, pokazuje się najbardziej czytelny podział w IVRP. Komuniści dzielą się na pisowych i pozostałych, z tym, że pisowi, tacy jak Gierek, Jasiński, Kryże, to dobrzy komuniści, pozostali są z układu. Z układu są też wszyscy członkowie opozycji i media, z tym, że w tym wypadku ważny jest kontekst i przydatność `układowa'. Znany polityk opozycji najpierw dostał propozycję objęcia rządu IVRP, potem ogłoszono go morderca demokracji, by znów zaproponować mu miejsce w rządzie. Pierwszy raz od 17 lat rząd, który nie zrobił nic w kwestiach gospodarczych, nie wydał najmniejszego dokumentu, choćby najniższej wagi, regulującego jakikolwiek obszar gospodarczy, okrzyknął się twórcą 1 punktowej inflacji i PKB na poziomie 5 pkt. Pierwszy raz, szef kancelarii prezydenta, który wyleciał z niej za prowadzenie spółki z baronem SLD Nawratem, która to spółka jest ulubieńcem prokuratora, po kilku miesiącach karencji został szefem doradców premiera. Pierwszy raz od 17 lat ministrem spraw zagranicznym jest kierowniczka magla, która nie odróżnia dwóch najważniejszych dla Polski traktatów regulujących stosunki z sąsiadami. Pierwszy raz od 17 lat 8 ministrów spraw zagranicznych, a więc wszyscy, uznali polską politykę zagraniczną za szkodzącą i ośmieszającą kraj. Nigdy dotąd w historii 17-letnich zmagań z demokracją, prezydent nie odwołał spotkania na szczycie, tłumacząc się rozwolnieniem wywołanym artykułem w niemieckim brukowcu. Nigdy dotąd polski premier nie żebrał o 4 minuty rozmowy z prezydentem USA, by w jej trakcie oddać z wdzięczności 1000 polskich żołnierzy na misję `pokojową'. Nie zdarzyło się, od 17 lat, aby polski premier musiał się tłumaczyć w Brukseli, że Polska nie jest krajem antysemickim, w którym króluje homofobia i nigdy podobnych tłumaczeń nie uznano za sukces dyplomatyczny. Nie zdarzyło się w wciągu 17 lat by prezydent wygłosił 2 minutowe orędzie, oznajmiając, że nie rozwiąże parlamentu. Nie było takiego przypadku, by ministrem edukacji został szef organizacji, której obecni, przyszli lub byli członkowie palili pochodnie w kształcie swastyk, udawali kopulację z drzewem, oraz między sobą. Nie pamięta Polska takiego przypadku, by członkowie koalicyjnego rządu, podawali rękoma weterynarzy środki wczesnooporonne, przeznaczone dla bydła, kobietom zgwałconym przez innych członków. Nie miał nigdy miejsca taki przypadek, by premier i prezydent z tytułami naukowymi tak kaleczyli język polski, mówiąc `włanczam', `som', `świętobliwość Biskup Rzyma', oraz mlaskali, oblizywali wargi, odbijali w kułak, a pierwsza dama zasuwała do samolotu z reklamówką. To był najciekawszy rok od 17 lat. Polskie władze, w ciągu roku wykreowały i sprzedały taki wizerunek Polski, który świat pamięta z początku 19 wieku. W ciągu tego roku, nasze stosunki z Niemcami, UE i Rosja zatoczyły koło i wróciły do czasów Układu Warszawskiego i RWPG. W ciągu tego roku wystąpiła największa fala emigracji, od czasów stanu wojennego. Z 3 mln mieszkań nie powstało ani jedno, w ramach programu rządowego. Z setek kilometrów autostrad, w przyszłym roku powstanie 6 km odcinek, stadionu narodowego w Warszawie nie będzie, ponieważ wygrał niewłaściwy kandydat. Cały ten dorobek nazywa się IVRP, której nie ma na żadnej mapie świata, a powstał ten twór chorej wyobraźni w efekcie rewolucji moralnej, która skalą, siłą i zapachem przypomina szambo spuszczone z Giewontu do Jastarni. To był rok bliźniąt na kaczych nogach, dziękujmy Bogu, że go przetrwaliśmy i prośmy, by już nigdy więcej dobry Bóg podobnych dowcipów nam nie robił, niech chociaż pierwsza dama kupi sobie torebkę, a I strateg solidny klej do protez, do gospodarki nie mieszajcie się jak przez ostatnie 12 miesięcy, a jakoś to przetrwamy braciszkowie bosy, partyzanci kwatermistrze, komisarze spółdzielczy, pionierzy, kołchoźnicy, rewolucjoniści moralni w walonkach. matka_kurka 2006-12-27 A co nowego w Pisowszczynie Dolnej Bolesławiec?

  • - (A7bypu), 2007-04-14 12:45 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Autor powyższego tekstu jest nieuleczalnie chory na "michnikowszczyznę".

  • staś (ANI7v8), 2007-04-14 12:49 Cytuj Zgłoś nadużycie

    na czym to polega?

  • Delpierd, 2007-04-14 12:50 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten wątek w zasadzie powinien się zakończyć na tym co Pan napisał. Jednym słowem nic dodać nic ująć. Brawo. A może znajdzie się jakiś PIS-ior, który zaprzeczy tym oczywistym faktom?Chce mi się śpiewać. To zaśpiewam." Moherowe berety panują nad światem......."

  • Mirka (AN0x1m), 2007-04-14 13:40 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gratuluję look doskonałej pamięci politycznej. Powiem Ci,że w nakłoku ostatnich rewalacji nie pamiętałam już niektórych faktów o których piszesz. Niestety z przerażeniem piszę FAKTY!!! Zapewne przeciwnicy polityczni przytoczą za chwilę inne FAKTY. Z pewnością usłyszymy o naprawie państwa , likwidacji WSI , poprawie bezpieczeństwa w szkołach itp. I pewnie w znejdzie się w nich część prawdy, tylko na szalach wagi pozytywnych i negatywnych zmian w naszym kraju równowagi nie znajduję. Pytasz co w Pisowszczyźnie Dolnej Bolesławiec?Niestety z przerażeniem piszę,że Piotr Roman to zdolny uczeń Kaczyńskich. Wpisuje się doskonale w klimat bufonady , buty i zawłaszczania politycznego miasta. Oto kilka przykładów: Po pierwsze w wyborach 2002 roku nie zgodził się na debatę telewizyjną z Burniakiem motywując upolitycznieniem telewizji. A co sam zrobił z telewizją? Spłacił długi klerowi przyjmując szklarza samochodowego na naczelnego. Jaki jest poziom TV Bolesławiec? Czego wszyscy dowiedzieliśmy się z naszej kochanej TV Bolesławiec o planie zagospodarowania? TEGO CO CHCIAŁ PREZYDENT. Za to mieliśmy programy o pilgrzymce do Częstochowy, rozmowę tygodnia z siostrami zakonnymi i rozmowę tygodnia z dziekanami. Po czynach go poznacie - tak mówił nasz prezydent w odpowiedzi na pytania internautów o zmiany naczelnego TV. Czy ktoś go jeszcze nie zna? Po drugie Rada Miasta. Stara śpiewka kaczyńskich ,że za wszystko co złe odpowiada PO i SLD. I już prawie wszyscy uwierzyli prezydentowi ogłądając naszą kablóweczkę, ale ostatnie rewelacje w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego zrywają zasłonkę jedynego uczciwego i nieskazitelnego człowieka w Bolesławcu. Niestety jak na dłoni widać udład biznesowo-polityczny PIS i ZB. Jezeli ktoś po tym ma jeszcze wątpliwości dlaczego nie doszło do koalicji PIS z PO to gratulacje. Po trzecie Chodyra i skandal z PWiK. Tymczasowy dyrektor z nadania Piotra Romana i wojewody z pensją ponad 12.000zł !!!!!! Mierny były dyrektor PKS, skandaliczny wiceprezydent .... a teraz? Nie jestem zwolenniczkę SLD ale tryb zwolnienia pana Piotra Hodowanego ( jednynego specjalisty w PWiK) i zagrożona komunalizacja PWiK to już nadto kolesiostwa. Solidarna Polska!!!!! - w przypadku Bolesławca z Janem Cołokidzim, Filistyńskim i Anuszkiewiczem i klerem.Tanie państwo !!!! - wszystkie miejskie rady nadzorcze obsadzone są działaczami politycznymi PIS i ZB , niebawem będziemy mieli nowe stołki dla swoich bo tworzymy stanowiska dyrektorów zarządzających spółkami.Nowe miejsca pracy !!!!!! - JVC to bajka, ale jak mówił Kurski "ciemny lud to kupił". Taka jest IV RP w Pisowszczyźnie Dolnej Bolesławiec

  • - (A7bypu), 2007-04-14 14:02 Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Tanie państwo !!!! - wszystkie miejskie rady nadzorcze obsadzone są działaczami politycznymi PIS i ZB..." - pisze ~Mirka , Bolesławiec , 83.27.80.111.Rozumiem, że PiS powinien obsadzać rady nadzorcze działaczami SLD i PO, tak?

  • Anonim (ANI1Ns), 2007-04-14 14:45 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do świńskiego ogonka ~-,Niekoniecznie dzialaczami SLD i PO, ale dobrze by było, aby byli to ludzie z konkursu i kompetentni. Jak narazie to Roman nie patrzy na fachowość tylko na Pisowski Program, czyli SKOK NA KASĘ i TKM oraz spłatę długów wyborczych.

  • kier (AN00rY), 2007-04-14 14:53 Cytuj Zgłoś nadużycie

    BRAWOOOO LOOK I MIRKA!!!! NIC DODAĆ NIC UJĄĆ!!!! ŚWIETNA ANALIZA, KTÓRA PRZEDSTAWIA PRAWDE O RZĄDACH PiS-u W NASZYM MIEŚCIE I KRAJU!!!! POPIERAM WASZE ZDANIE!!!!

  • Mirka (AN0x1m), 2007-04-14 15:25 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przy doborze specjalistycznej kadry do rad nadzorczych powinny decydować kwalifikacje i kompetencje. I wała mnie obchodzi, że wygra wtedy ktoś z PiS-u , PO , ZB . Ma wygrać najlepszy. Nie polecam konkusów organizowanych przez poprzednich wojewodów na kierownika PWiK- u . Chociaż Burniak był o 100% lepszym kierownikiem niż Chodyra. Smutne ale prawdziwe.

  • - (A7bypu), 2007-04-14 17:07 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do ~Mirka , Bolesławiec , 83.27.80.111, która pisze:"Przy doborze specjalistycznej kadry do rad nadzorczych powinny decydować kwalifikacje i kompetencje".Decydują kwalifikacje i kompetencje. Każdy członek rady nadzorczej powinien legitymować się zdanym egzaminem państwowym, który uprawnia do zasiadania w radach nadzorczych.

  • 1 (A7b0qW), 2007-04-14 19:19 Cytuj Zgłoś nadużycie

    .......chce się płakać jak się to wszystko czyta.... a najgorsze jest to ze to prawda...jak tu żyć....??? i o jakim życiu możemy mówić???jak dla mnie czy PO, czy PiS, czy ZB, czy ... jeszczez inne ..... szkoda gadać...jedni od drugich nie lepsi.... i dorze o tym wszyscy wiemy...

  • erik (juive), 2007-04-14 20:58 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Look ma calkowita racje .Odkomuszanie Polski powinno nastapic duzo wczesniej,wlasnie za Walesy Mazowieckiego, bo nie mozna bylo sadzic ze za Kwas-Millera to nastapi. Swiat idzie na prawo i bardzo latwo zauwazyc nie tylko za granica, ze komunisci przepoczawrzaja sie w socjalistow czy nawet twierdza ze sa demokratami,demokraci coraz czesciej przyswajaja sobie niektore poglady prawicowe a ci o pogladach prawicowych niespotykanie rzadko przechylaja sie na lewo.Nie dziwie sie zupelnie tym ktorzy juz nie ufaja wszystkim wlasnie w Polsce. Komuchy i im podobni za duzo i za dlugo mieszali w ludzkich mozgach.

  • Pisia (ANI1Ns), 2007-04-15 00:47 Cytuj Zgłoś nadużycie

    do ~-,masz wyjątkowe zdolności do odwracania kota ogonem. Oczywiste i jasne było to, co napisała Mirka o powoływaniu członków rad nadzorczych. Twoja wypowiedź to chyba lekka demagogia?A po drugie - kto przeprowadza egzaminy państwowe w obecnej rzeczywistości?

  • Mirka (AN0UvT), 2007-04-15 10:09 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do napisania tego posta skłoniła mnie obecna systuacja w IV RP. Mało nie spadłam z krzesła jak zobaczyłam wczoraj w TV posła Zawiszę występującego przeciwko premierowi i popierającego Jurka. W piątek 13 kwietnia 2007 r. skończył się spektakl dokładnie wyreżyserowany przez Giertycha (zaczynam się go bać). Oto spadła zasłona obłudy PiS-u dotycząca wartości , które reprezentował Marek Jurek.Pozosłało jedynie prawo pięści reprezentowane przez blok twardogłowych pisowców. Bardzo zręcznie komedię rozgoryczenia i smutku rozegrał Giertych i boję się, że na tym wszystkim on najwięcej zyska. Przewidywalna była postawa PO - damy wam kilka głosów,ale nie tyle aby zmienić konstytucję. Przekaz PO był czytelny.Bez nas nieczego w konstystucji nie zmienicie. Sprawa samej aborcji stała się dla większości posłów drugoplanowa. Dla Kaczyńskiego najważniejsze było aby poprawki zaproponowane przez brata były poparte przez PiS , nawet kosztem nowych wyborów. Dla Giertycha stytuacja komfortowa - liczy na powrót do łask ojca Rydzyka. Dla PO - nic w konstytucji bez nas. Dla SLD - nic nowego , zawsze byli przeciw. Samoobrona z jej PZRR-owskim skrzydłem- nieobliczalna. Nijaki PSL. Na placu boju pozostał wizjoner Marek Jurek, który naiwnie wierzył w bezinteresowność posłów. Panie Marszałku - to naiwność!!!! Nie chce mi się wierzyć w trwały rozpad PiS-u na PC i stary ZCHN. Mają za dużo do stracenia. Tylko zaczną się znowu bardziej liczyć "przystawki". Tylko patrzeć jak z nowymi żądaniami wystąpi LPR i Samoobrona. Kaczyński nie mając wyjścia ( w przypadku PiS nowe wybory to śmierć polityczna) będzie dawał więcej ,więcej i więcej aż rozda wszystko co można kosztem taniego państwa , reformy finasów , wspierania przedsiębiorczości itp. Chyba ....,że tak jak zapowiedział wczoraj przy negocjacjach w sprawie zmiany konstytucji z PO dogada się w sprawie utorzenia rządu mniejszosciowego przy cichym poparciu platformy. To paradoksalnie może wzmocnić PiS i osłabić LPR i SO. Tylko czy wystarczy odwagi na odsunięcie kryminalistów i nazistów?

  • kaziutek (AN0yYP), 2007-04-15 12:26 Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Oderwani od koryta"- tak powinien brzmieć temat rozmów tych, którzy poza krytyką potrafią wskazywać racjonalnie dające się uzasadnić decyzje polityczne. W naszym mieście pojawiła się jakiś czas temu książka Dariusza Muchy, opisująca wiele podnoszonych wątków z naszych dyskusji. Przedstawił on chociażby ciekawe moim zdaniem rozwiązanie obsad rad nadzorczych w spółkach miejskich, ale nie o książce chciałem- po pierwsze nie narzekajmy i nie wskazujmy zarówno dobrych jaki złych stron uogólniając poszczególne fakty do partii politycznych, tylko odnośmy je do działań konkretnych osób , które schowały swoje tyłki dla własnych karier- co oczywiście jest im wolno. konkluzja - zarówno jedni jak i drudzy adwersarze manipulują nami warto pamiętać o tym czytając poszczególne posty. Co zaś się tyczy tematu, to chętnie przeczytałbym podobną wypowiedź na temat działań w powiecie, LOOK co Ty na to?