Leon, nie przejmuj się PASCALEm - on mieszka z nauczycielem i nie jest w stanie zapewnić rodzinie godnego bytu, tylko żonę bidulkę wysyła na pożarcie "lwom"; widać intelekt zony lub jej uroda tez gminazjalistów nie powalapoza tym PASCAL chce zabłysnąć i pisze : jak ktoś posługuje sie strona to niech doczyta że to jest pensja średniaodpowiadam [ jełopowi ] cytatem ze swojej wypowiedzi : " ŚREDNIE WYNAGRODZENIE NAUCZYCIELI NA POSZCZEGÓLNYCH STOPNIACH [ ...] nauczyciel mianowany2 706 nauczyciel dyplomowany3 479http://www.men.gov.pl/nauczyciele/wynagradz/podstawowe_dane_luty_2008.xls"ale czego Jaś się nie nauczył tego Jan nie będzie umiał, ot z kim się wiążą bolesławieckie nauczycielki
Strajkowali bolesławieccy nauczyciele
Dyskusja dla wiadomości: Strajkowali bolesławieccy nauczyciele.
-
-
Do Kariny - moją pracę ocenia - dyrektor mając do dyspozycji oceny: Rady Rodziców, Samorządu Uczniowskiego. Od zawsze tak było - d kiedy pracuję. Następnie oceniam się sama - widząc po moich uczniach,ilu i jak zdało egzaminy do dalszych szkół. Oceniają mnie komisje, kiedy zdaję na wyższy stopień nauczycielski - ciągle jestem oceniana, krytykowana, mobilizowana, wyciągam wnioski, bogacę swój warsztat pracy, szkolę się i dokształcam... A Ty? Ciebie ktoś ocenia? Jesteś klientem w szkole, a może lepiej nie tylko wymagać, a coś dać z siebie - tak trudno? Może czasem sama zgłosisz się, by pilnować dzieci na dyskotece? Albo przyjdziesz i spytasz się, czy może pomóc zorganizować Jasełka w szkole? Łatwo jest brać i krytykować, ale coś od siebie dać... To już problem... I najważniejsze - często to ja wiem o najskrytszych marzeniach Waszych dzieci, do mnie przychodzą się wypłakać i zwierzyć, Wy nie wiecie... Nie znacie nawet kolegów swoich dzieci... Z czystym sumieniem i ręką na sercu odpowiedzcie sobie na pytania: z kim Wasze dziecko siedzi na języku polskim w ławce, z kim się dzisiaj pokłóciło, z kim się przyjaźni, a kogo nie lubi w klasie... Skoro ja to wiem, a jestem tym okropnym nauczycielem, to kim Wy jesteście?
-
do dupka wyżej szkoda mi Ciebie chłopaku boś głupi że szok
-
Nauczyciel - zmień zawód... Ja już Ci pisałam o braku kultury, więc się nie będę powtarzać...
-
Najwyraźniej jednak to Małgosia i PASCAL mają problem:1. Gosi brakuje pieniędzy ,ale zamiast dorabiać korepetycjami siedzi w internecie [ ma czas, pewnie już sprawdziła prace]2. a PASCAL ... oh same niepowodzenia , żona nauczycielka, -" Oboje z żoną pracujemy od 8 do 15, nasze dziecko ma 2,5 roku mimo to nie zostało przyjęte " - "Jestem nauczycielka i mam świadomość, że dzieci jest z roku na rok coraz więcej"-"Niech nasze dzieci wychowuje ulica"cytuję z tematu "Nabór do przedszkoli budzi kontrowersje"ja na szczęście na swój zawód ani na dzieci nie narzekam ... w ramach relaksu proponuję PASCALOWI cieszyć się z tego , że żona w pracy do 15 i zajmie się własnym maluszkiem , Tobie zaś radzę podjąć dodatkową pracę to Wam starczy - bądź męzczyzną zarób na rodzinę to starczy na nianię zaś Małgosiu... idź do wanny , weź ciepłą kąpiel, usuń owłosienie na nogach choćby maszynką męża [ pewnie już śpi], zrób maseczkę z drożdży [ tanie i zdrowe ] i wyśpij się przed pracą - jak radziłaś mi wcześniej " Poza tym jeśli Ci przeszkadza zapach koleżanek czy kolegów z pracy - zwróć im uwagę, może nie wiedzą o tym" - niniejszym to czynię - mam nadzieję , że jutro będziesz pachniałą świeżością poranka. Dobranoc ps. te małe wampiry , które Cię tak dręczą już śpią ... uśmiechnij się do nich jutro na lekcji, a może uda Ci się polubić zawód nauczyciela."W tym zawodzie kluczowe są predyspozycje interpersonalne i społeczne: nie ma dobrych nauczycieli bez umiejętności nawiązywania kontaktu, bez otwartości na problemy innych i bez wyobraźni oraz wiedzy na temat tych, których się uczy. Oznacza to także rodzaj pasji, która powinna temu zawodowi towarzyszyć. Nie jest on może - jak chciałoby wielu - powołaniem, ale na pewno wymaga zaangażowania większego niż w innych zawodach. Chwiejność, brak zdecydowania, niejasność sądów i myślenia, brak umiejętności zdobywania przywództwa w grupie oraz nieokreślony system wartości - wróżą kandydatowi na nauczyciela jak najgorzej.W tym zawodzie liczy się również zdolność empatii, a także umiejętności przekazu werbalnego. Jeśli zaś mowa o nauczycielu wybitnym, musi on posiadać rodzaj charyzmy, która wyraża się autorytetem osiąganym w grupie uczniów. Nie oznacza to jednak poczucia nieomylności. Współczesna szkoła nie jest już miejscem prowadzenia wykładów ex cathedra, lecz raczej dyskusji i wspólnego rozwiązywania problemów."2008-05-29, 00:21i wracając jeszcze do praw i obowiązków Rodziców, którymi wszyscy jesteśmy warto poczytać :Prawa i obowiązki rodziców w Europie 1. Rodzice mają prawo do wychowywania swoich dzieci w duchu tolerancji i zrozumienia dla innych, bez dyskryminacji wynikającej z koloru skóry, rasy, narodowości, wyznania, płci oraz pozycji ekonomicznej. Rodzice mają obowiązek wychowywać swoje dzieci w duchu odpowiedzialności za siebie i za cały ludzki świat. 2. Rodzice mają prawo do uznania ich prymatu jako "pierwszych nauczycieli" swoich dzieci. Rodzice mają obowiązek wychowywać swoje dzieci w sposób odpowiedzialnyi nie zaniedbywać ich. 3. Rodzice mają prawo do pełnego dostępu do formalnego systemu edukacji dla swoich dzieci z uwzględnieniem ich potrzeb, możliwości i osiągnięć. Rodzice mają obowiązek zaangażowania się jako partnerzy w nauczaniu ich dzieci w szkole. 4. Rodzice mają prawo dostępu do wszelkich informacji o instytucjach oświatowych, które mogą dotyczyć ich dzieci. Rodzice mają obowiązek przekazywania wszelkich informacji szkołom, do których uczęszczają ich dzieci, informacji dotyczących możliwości osiągnięcia wspólnych, (tj. domu i szkoły) celów edukacyjnych. 5. Rodzice mają prawo wyboru takiej drogi edukacji dla swoich dzieci, która jest najbliższa ich przekonaniom i wartościom uznawanym za najważniejsze dla rozwoju ich dzieci. Rodzice mają obowiązek dokonania świadomego wyboru drogi edukacyjnej, jaką ich dzieci powinny zmierzać. 6. Rodzice mają prawo domagania się od formalnego systemu edukacji tego, aby ich dzieci osiągnęły wiedzę duchową i kulturową. Rodzice maj ą obowiązek wychowywać swoje dzieci w poszanowaniu i akceptowaniu innych ludzi i ich przekonań. 7. Rodzice mają prawo wpływać na politykę oświatową realizowaną w szkołach ich dzieci. Rodzice mają obowiązek osobiście włączać się w życie szkół ich dzieci i stanowić istotną część społeczności lokalnej. 8. Rodzice i ich stowarzyszenia mają prawo wydawania opinii i przeprowadzania konsultacji z władzami odpowiedzialnymi za edukację na wszystkich poziomach ich struktur. Rodzice mają obowiązek tworzyć demokratyczne, reprezentatywne organizacje na wszystkich poziomach. Organizacje te będą reprezentowały rodziców i ich interesy. 9. Rodzice mają prawo do pomocy materialnej ze strony władz publicznych, eliminującej wszelkie bariery finansowe, które mogłyby utrudnić dostęp ich dzieci do edukacji. Rodzice mają obowiązek poświęcać swój czas i uwagę swoim dzieciom i ich szkołom, tak aby wzmocnić ich wysiłki skierowane na osiągnięcie określonych celów nauczania. 10. Rodzice mają prawo żądać od odpowiedzialnych władz publicznych wysokiej jakości usługi edukacyjnej. Rodzice maj ą obowiązek poznać siebie nawzajem, współpracować ze sobą i doskonalić swoje umiejętności "pierwszych nauczycieli" i partnerów w kontakcie: szkoła-dom. dane z : Europejska Karta Praw i Obowiązków Rodziców
-
Nauczycielu - ty jesteś opętany nienawiścią do kobiet nauczycielek! Nie pisz mi, co mam robić, bo pic nie polega na tym, żebym obłożyła się korepetycjami i nie miała czasu na życie osobiste, którego tobie widocznie brakuje. Jesteś po prostu niewychowanym facetem - po prostu chamskim, bez zasad - współczuję Twoim uczniom i znajomy, jeśli zalewasz ich taką żółcią nienawiści... i taką wpajasz życiową dewizę, Nie znasz mnie i nie znasz mojej sytuacji finansowej, więc twoje bezczelne dygresje o wannie, maszynce męża są nie na miejscu. Ale cóż wymagać od małostkowego szowinisty zakochanego w sobie i budującego swoje ego na dosrywaniu innym ludziom... Brawo - dzięki takim ludziom jak ty, to szkolnictwo w Polsce leży i kwiczy - tak jak ty kwiczysz - domyty, pachnący, modnie ubrany i z dużą dawką chamstwa za pasem!
-
do "nauczyciel" cieszę się że interesujesz się moimi wpisami i postami. Wynika z tego że żyjesz tylko i wyłącznie z plotek i sensacji. Co do przedszkola to mylisz się i to nie jest nie powodzenie tylko klęska naszych władz i miasta. Jak byś był kumaty to byś zaskoczył chłopaku. Jak pisałem wcześniej nie narzekam tylko szlak mnie trafia że tacy łosie jak ty lub leon to kłepią na wszystkie strony a nie maja pojęcia o niczym. Chłopaku jeżeli nie masz do czynienia z tym tematem to po jakiego zabierasz głos.
-
Jeszcze jedno - klęską szkolnictwa są właśnie korepetycje - uważam, że tak powinien ten system funkcjonować, by jedynie szkoła zaspakajała potrzebę i możliwości nauczenia. To ze szkoły ma wyjść uczeń dobrze przygotowany do życia w społeczeństwie - a przepełnione klasy z podstawowymi brakami materiałów do nauczenia i nauczania na to nie pozwalają. Nawet najlepszemu nauczycielowi niedane jest w takich warunkach osiągnąć 100 procentowy sukces. Brawo! Namawiaj dalej do korepetycji geniuszu szkolnictwa! Moim uczniom korki nie są potrzebne...
-
do Małgorzaty - radzę się zainteresować jak oceniani są pracownicy UMYSŁOWI w porządnych korporacjach opartych na modelach zachodnich2008-05-29, 10:28zeby nie było niedomówień, jak ZNP chce 50% podwyżki to najpierw 50% wzrost wydajności pracy czyli taka poprawa wyników matur jak nie to wyrównanie o inflację i ciao aufidersehen
-
Wiem, jak są oceniani w porządnych korporacjach opartych na modelach zachodnich i wiem, jak są opłacani... Czy to jest porównywalne z pensjami nauczycielskimi?A tu masz cytat osoby, która wróciła z takiej właśnie oceny zafundowanej przez porządną korporację opartą na modelach zachodnich:"tzw "centrum oceny" służbowo sobie byłam. Tak dla adrenaliny i ekstremalnych doznań. Nic podobnego w zyciu mnie nie spotkało. Wyobraźcie sobie, że ja rozwiązywałam zadania i odpowiadałam na pytania a wokół siedziało 11 wrednych bab (psycholodzy, specjaliści ds budowania wizerunku, specjaliści technik jakiśtam i specjaliści ds. rekrutacji + 1 psychiatra) i mnie oceniali - nawet głupie mrugnięcie okiem sobie zapisywali normalnie. I na te 11 osób jedna tylko miała za zadanie wyciagnąc i zapamiętać moje atuty a reszta cechy negatywne. To się nazywa "sprawiedliwa" proporcja."
-
u mnie w szkole niektórzy nauczyciele tez tak oceniali a co z wydajnością??
-
"Słupki i przekładanie papierków w cichutkim biurze to nie to samo,co nauczanie"Jeszcze raz pytam: a któż ci kazał zostać nauczycielem???????? Co móżdżek był za wąski żeby zostać dobrze płatnym prawnikiem albo sędziom lub biznesmenem na skalę światową???????????? "często zaniedbanych z powodu patologii lub pogoni za kasą, z rozbitych rodzin,które nie pamiętają,że potomstwo to przede wszystkim odpowiedzialność..." Zaniedbanych bo rodzice zapierdzielają od świtu do nocy, żeby mieć co do garnka włożyć, a nie jak Wy 5 godzin dziennie ( z przerwami, wolnymi sobotami i wszystkim innymi świętami )2008-05-29, 14:02Do Anny:" A tak niestety - dziecko widzi, ze mama/tata ma szkole, nauczycieli w "dalekim powazaniu" to i ono tez." Ok, to ja mam pytanie: moje 7 letnie dziecko zapytało co to jest strajk i co ja miałam powiedzieć, że to jest bunt przeciw pracodawcy, szefowi, autorytetowi????? Czy dzieci też mają zacząć strajkować, bo im się wykłady nie podobają, bo nauczyciele nie potrafią przekazać swojej wiedzy, a później są tego skutki na sprawdziamnach- i o kim to świadczy???????? Taki przykład dajecie uczniom?????????/
-
Pozdrawiam i życzę mniej niezdrowych emocji, taka piękna pogoda, wyluzuj ! :-)
-
no ja tylko napisze, kto ile ma urlopu w całym roku nauczyciele to chyba powinni wiedziec najlepiej wstydzili by sie . inni wyjeżdżają do innych krajów za chlebem i tam naprawde pracują a nawet powiem ze zapierdzielają nawet własnych dzieci nie widza bo od rana do wieczora tyrają . zobaczcie jak nauczyciele wyglądają mając 50 lat a jak inni .bez wstydu jestescie2008-05-29, 14:17A tak naprawde to wszyscy Polacy powinni zrobic STRAJK
-
~g-force, Twoja sugestia brzmi: "jak ZNP chce 50% podwyżki to najpierw 50% wzrost wydajności pracy czyli taka poprawa wyników matur".Moja propozycja: 50% wzrost wydajności pracy = o 50% dokładniejsze sprawdzanie wyników wiedzy, czyli zdawalność spadnie o co najmniej kolejne 50%. I sądzę, że tak było by uczciwiej. Według mnie, nie każdy musi mieć maturę... Dziś media donoszą, że 2/3 szóstoklasistów nie umie pisać wypracowań. Wyniki są zatrważające. Pytam: Kogo obwiniają rodzice? Czy w ogóle zdają sobie sprawę z powagi sytuacji? Młodzież ma teraz ewidentnie roszczeniowe podejście do nauki. Charakterystyczne pytanie i odpowiedź:>> >"dlaczego tego nie umiesz"? "Bo pani mnie nie nauczyła."<<< Młodzi ludzie oczekują, że ktoś przyjdzie i za pomocą czarodziejskiego lejka wleje wiedzę do głowy. Takiej możliwości nie ma. Bez wkładu własnego młodych ludzi, bez ich chęci zdobywania wiedzy, nikt nie podwyższy poziomu w oświacie. Kasiu, mam sześcioletnią córkę i nie boję się jej trudnych pytań. Żeby móc jednak na nie odpowiedź, trzeba co nieco o świecie wiedzieć. Jeżeli swojej pociesze odpowiadasz, że strajk jest buntem przeciw pracodawcy, (...) autorytetowi, to już teraz współczuję Ci. Kiedyś zbierzesz żniwo swoich teorii.Na zakończenie wracam do swojej wcześniejszej propozycji: Surowiej i konsekwentniej oceniać. Zero pobłażliwości dla "trudnych" przypadków ("bo wie pani, mojej córce jest ciężko, ponieważ uczęszcza na zajęcia do szkoły muzycznej, a w zeszłym tygodniu rzucił ją chłopak", "Proszę usprawiedliwić nieobecność córce, ponieważ źle znosi menstruację", "proszę o wyrozumiałość dla syna, niedawno wyjechał jego ojciec", "syn bywa agresywny, ponieważ... ale to dobre dziecko....")