Festyn Czerwonokrzyski odbył się w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Festyn Czerwonokrzyski odbył się w Bolesławcu.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hmm... Czegoś tu brak na tym festynie... Wiem ! Gdzie Pani doktor PB ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    w kadrze sie nie zmieściła ;) , z lotu ptaka wychodzi idealnie :]

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Największą atrakcją była "choroba" członka zespołu "Pireus" i odwołanie koncertu z tym wydarzeniem związane.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A te Bolce to jest cos od KOLCE ? Bo jakos nie moge zajarzyc o co chodzi z ta nazwa.A moze te Bolce to jakis synonim pewnych malutkich czesci meskiego ciala?;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy ta choroba członka nie jest aby zakaźna jak grypa filipińska?:-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie, my tu mamy w Bolcu same miniaturki...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    posiedzieć w radiowozie... też mi atrakcja :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gratulacje i podziękowanie dla Pana Adama za trud włożony w przygotowanie Festynu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakie to smutne , że tak trudno wyrazić podziękowania i uznanie dla ludzi, którzy przygotowali wszystko w ramach wolontariatu.Polacy SMUTASY

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jak ja kocham ludzi, którzy używają słów nierozumiejąc ich, żeby tylko błysnąć, a dla ciemnej masy dac niepoprawne tłumaczenie w nawiasie.Dowiedz sie pan/i piśmaku czym jest daktyloskopia a później tłumacz, że to odwzorowanie linii papilarnych, bo póxniej nieuk jakiś bedzie się chwalił, że mu daktyloskopie zrobili i go wezmą za kryminaliste. Swoją drogą, dobry patent na ułatwienie sobie pracy w przyszłości panowie policjanci:D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    dziękuje stowarzyszeniu diabetyków, że mogłem zrobić bezpłatnie badania cukru we krwi i poziom choresteloru.Festyn był ok, tylko społeczeństwo nie umie korzystać z ciekawych rzeczy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hmm, "nierozumiejąc"... To dopiero przykład piśmiennej poprawności... jeśli już aż tak czepiamy się detali ;)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    lepiejskleciecwszystko w calość, bo się nie popatrzyło, niż jako pismak robić (pół)merytoryczne błędy;) jesli już aż tak dyskutujemy;) :p

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A najlepiej doczepić się do byle g - najciekawsze zajęcie. I jakie oczyszczające. Tak trzymać!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    oczywiście, diabeł tkwi w szczegółach:) jak w szkołach nie uczyli nie pisać, co ślina na język przyniesie, to może by się sam człek nauczył. Bo pseudo dziennikarzyn od wszystkiego nam w tym kraju nie brakuje. Ale znać się na tym, z czego ma się chleb to już gorzej. A poza tym pachnie mi znajomością z pismakiem, ze taka obrona:P

  • 1
  • 2