Normalnie czuję się dużo lepiej i przestałam ziewać :-) :-) :-) Odkryłam jeszcze jedno znaczenie "robić coś na boku" hihihi...
FETA Z OKAZJI OTWARCIA BOK 24 KWIETNIA
-
-
Ciekawe czy miłosnik różowego peniuaru został zaproszony na bibkę?
Z takimi niszowymi zainteresowaniami mógłby zorganizować heppening na rzecz tolerancji przebieranek i takich tam innych ludzkich słabostek :-) -
To ja dorzucę kilka:
1. Dorób sobie na boku.
2. Ryjem w bok, bokiem wstecz, bycie trendy fajna rzecz.
3. Nie bądź zbokiem, walcz z bokiem.
4. Bok zapłać!Najbardziej odpowiada mi "dorób sobie na boku". Jakże wiernie oddaje całą złożoność problemu.
-
Żeby dorobić na boku, to bokami trzeba robić, a i tak Ci to potem bokiem wyjdzie ...Można też zrobić skok w BOK na fetę (niezły ser, którego ma ponoć nikomu nie zabraknąć, tak się objedzą,że im bokiem wyjdzie) :-)
-
Czy prawdą jest że imprezę ma uświetnić Synonim Krakowskiego Inteligenta w Okularach ,bo jakoś o tym cały czas "cichosza" :-) ?
-
Konkurencyjny portal zapodał, że tak . A co ? Masz kompleks,że Cię nie zaprosili, że nie nosisz okularów, nie jesteś z Krakowa czy że nie jesteś inteligentem ...:-)
-
Martwie się tylko ,że zupa będzie za słona...:-)
( to taki stary kawał z branży cateringowej) :-) -
To masz problem :-) Ja się wkurzam, że czerwono-twardogłowi z pokrowcami się zlazą, bo tych najbardziej nie lubię, a o Olewniku dziś każde media trąbią i mnie trafia nietykalność klik i band...
-
Nie kochasz Polski powiatowej???
Swojego Heimatu - małej ojczyzny???
Bądź pobłażliwa - kreuje ją biznes i pieniądze w pierwszym pokoleniu ( w drugim - jesli tata był cinkciarzem):-)
Za 20 lat będzie już normalniej... -
No co ma piernik do wiatraka... Moje korzenie to jedno, a cały ten chory system to drugie. Już minęło 20 lat i nie czekam na następne .
-
Franz - jak było ? :-)
-
Jak było? Fajnie.Był pokaz filmów w Dolby THX i grał , rzecz jasna, przy okazji Grzesiu Turnał z zespołem z Krakowa.
-
Julian, czy Ty myślisz, że ja myślę, że to TEN Piotr ... :-)(pisownia)
-
Chyba jeszcze nie TEN, ale bądźmy dobrej mysli ...:-)
-
A Franz zamienił się w mysz i siedzi cicho jak pod miotłą ... :-)