Będą rozmowy o kulturze

Dyskusja dla wiadomości: Będą rozmowy o kulturze.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciągle tylko osobiste wycieczki... Przecież to ma być temat o kulturze. Czy takich spraw nie można załatwić osobiście? Czy nie można umówić się z p.Zbroją na spotkanie i tam jej wszystko wygarnąć? Bo przecież o to chyba chodzi? A wplatanie w to wątków rodzinnych jest po prostu żenujące. O co chodzi? O zmianę dyrektora, który komuś tam nie odpowiada czy o pogrążenie konkretnej osoby? A skoro podpisujecie się nickami- jaki to ma sens? Czego się boicie? Przecież sami piszecie, że to prawda.Panie Krzysztofie, dlaczego nie przerwie Pan tego wątku? To nie jest dyskusja na poziomie. Nie wypada...Dziwi mnie, że p. Ferensowicz, o której ciągle tak wspomina Znajomy Znajomego nie zabrała jeszcze oficjalnie głosu w tej dyskusji....Słowa, słowa, słowa...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziwi mnie Natalio, że Pani Dyrektor nie zabrała głosu. A ten tekst nie mój"Maria Bilinska-boleslawianka-absolwentka UJ dr spec.przedsiebiorczosc w kulturze.PS. Pani Grazyno Ferensowicz-moje wielkie uklony w Pani kierunku:)."2007-10-03, 20:01No ale jutro posluchamy pewnie. Ja z dyktafonem, żeby potem nie było ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kobieto, jak można być tak tępym i ciemnym?! Powiedz, co Ewa Zbroja zrobiła z Grazyną Ferensowicz, z Czesiem Matyjewiczem, z Martą Jowczuk, z Mateuszem, z Mirkiem, z Danym? Więcej wymieniać???Kobieto, sama piszesz, że ludzie nie przychodzą na wasze imprezy. To najlepszy dowód, że robicie je beznadziejnie. Na inne imprezy, choćby koncerty w Opałkowej, Paryskiej czy Skafandrze, ludzie przychodzą. Dlatego NIE MOŻNA dłużej już finansować Was, czyli ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o kulturze, nawet tej masowej.Może redkacja BoleslawiecOrg wystąpi do Bolesławieckiego Odstraszacza Kultury o listę szkoleń, na które jeździli za publiczne pieniądze pracownicy BOK???Przepraszam za mocne słowa i emocje, ale dłużej już nie można tolerować samouwielbienia!

  • Witam serdecznie Wszystkich zainteresowanych kulturą. Zostałam wywołana na Forum i chętnie się wypowiem nieanonimowo. Proszę ten komentarz traktować jako rzetelną opinię na temat pracy, a nie osobowości kogokolwiek.Początki mojej pracy w BOK wspominam bardzo dobrze, nawet doskonale. Jako pracownik BOK byłam zatrudniona na pół etatu przez rok, bez własnego stanowiska pracy, bo brak pieniędzy, miejsca itp., ale wszystko akceptowałam i byłam zadowolona z danej mi szansy.Po roku mojego proszenia o etat okazało się, że w ramach oszczędności do jakich BOK jest zmuszany przez "leniwych urzędników", lepiej będzie, gdy założę własną firmę i p. dyrektor zatrudni mnie jako wykonawcę projektów, które sama napisałam i zdobyłam na nie pieniądze. Okazało się przy okazji, że Dyskusyjny Klub Filmowy, który założyłam i prowadziłam, musi na siebie zarabiać, że liczą się tylko imprezy biletowane, bo za darmo to nikt kultury nie poszanuje, a własciciel portalu boleslawiec.org, który promował moje imprezy organizowane w BOK robił to wg. pani dyrektor nielegalnie, bo nie miał podpisanej z BOKiem umowy. Niby nic. Norma.Starałam się zarobić na siebie... Potem przyszły wybory prezydeckie...Ja z racji sympatii z Redaktorem Ktorego Imię Tu Się Często Wymienia, byłam w innej opcji politycznej. Pani dyrektor nie przedłużyła ze mną kontraktu, zamknęła samodzielnie jeden z moich projektów, nie wykorzystując prawie 2 000 zł z projektu, zasłaniając się wytycznymi z urzędu i do dziś nie nagrodziła dziewczynki, która zdobyła nagrodę w konkursie scenariuszowym. Podjęłam inną pracę, bo należy na siebie zarobić. Osobiście uważam, że nie da się profesjonalnie, czyli bez polityki, współpracować z panią Ewą. Jako dyrektor jest zbyt niesamodzielna politycznie i słaba, by podjąć jakąkolwiek własną i niezależną decyzję, jeżeli chodzi o kierunek rozwoju tej placówki.Grażyna Ferensowicz

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziękuję Grażyno za Twoją dziś wypowiedź. To, jak zostaliście potraktowani przez Ewę Z. bardzo leży mi na sercu. Zabijanie kultury w tym mieście to chyba dziś podstawowy cel statutowy Budynku Odstraszającego Kulturę.Ogromnie żałuję , że nie będziesz mogła jutro przybyć na spotkanie ws KULTURY , którą tak cenisz i którą tak dzielnie zaszczepiałaś w młodzieży.Jak mawiał Sofokles " Tylko szlachetne czyną są trwałe ", dlatego z tego miejsca życzę czyń innym tak szlachetnie jak nam czyniłaś i oby odpłacili Ci tym samym, w co wierzę , bo nade wszystko wierzę w Człowieka.Ogromnie żałuję , że nie prowadzisz już dla nas DKF.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie wiem ile masz racji Znajomy Znajomego ale wiem ze nie masz odwagi sie podpisac wlasnym imieniem o nazwisku nie wspominajac,widac ze nie chodzi Ci o dobro kultury tylko raczej o prywatne porachunki,napisalbys raz i ok ale Ty wciaz piszesz,zyjesz tym,podniecasz sie i czerpiesz nieziemska satysfakcje ze mozesz komus dowalic. Corka p.Ewy moze i jest nieobiektywna,ale czy Ty jako byly wspolpracownik i znajomy pracownikow do konca jestes?? Ostatnio fajne zdanie wyczytalem w Urbanie,troszke je sparafrazuje "Polak nie chce miec takiego domu jak sasiad on che zeby on poszedl z dymem" takie mam wrazenie czytajac Ciebie i Tobie podobnych

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z radością zauważyłam, że wątek wrócił do ostatnio komentowanych, pewna, że ktoś coś o spotkaniu opowie. Czuję się zawiedziona. Pomijam, że podoba mi się komentarz Tomka. Oddaje chyba sedno sprawy.