Bolesławianin odpowie za groźby i znieważenie policjantów

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianin odpowie za groźby i znieważenie policjantów.


  • azza, 2007-11-30 17:04 Cytuj Zgłoś nadużycie

    I dobrze mu tak!Dość pijanych palantów w naszym mieście.!!!!Czasem aż strach wyjść wieczorami z domu!Kiedyś można było spokojnie pospacerować lub wyjść z dzieciakami...........a teraz wszędzie tylko picie i picie!Na ławce,w parku,na skwerku,na murku poprostu wszędzie.........zastanawiam się co robi Straż Miejska.Przepędzić tych alkoholików,maja swoje mieszkania niech sobie tam chleją!fuj,a be nienawidzę pijaków!!!!!!!!

  • Krzysiek79, 2007-11-30 17:40 Cytuj Zgłoś nadużycie

    No jak to gdzie Straż Miejska?? Przecież są w miejscach dobrze oświetlonych nocą i tam gdzie jest spokojnie!!!!!!!

  • mir.ko, 2007-11-30 18:45 Cytuj Zgłoś nadużycie

    krzysiek79, Straż Miejska Cię potrzebuje

  • Bar (AN0roG), 2007-11-30 19:19 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ferujmy wyroków,nie dajmy się manioulować takim tematem.Pierwsze,to restauracja czy kawiarnia to mniejsce.gdzie również można spożywać,pić alkohol.Od personelu zależy i jest to w obowiązkach by nie dopuścić by ich lkient,konsument wypił ponad miarę.Nadmiernie podpitego nie powinni wpuścić do lokalu,powinni wiedzieć jak należu postępowiać w tamich przypadkach.Praktyka wygląda niestety jak podany temat.Jest frajer niech pije niech płaci trzeba maksymalnie wyciągnąc z niego wszystko po czym najwygodniej jest zawołać policję,która posprząta a klijent ciort z nim można go zniszczyć w imię własnych interesów.Spirala braku kompetencji i odpowiedzialności nakręca się ,interwencja też mogła być nieudolna i jak powiedeziałem mamy go.Można go zamknąć,zarzyt ,zakłócanie...czynna napaść ,ubliżanie może być nawet 10 lat a tu facet potrostu chiał wypić piwo,wino i się rozkręcił.Może miał kiepski dzień,może nie jest wcale alkoholikiem ,pijakiem awanturnikiem.Gdyby takim był to by miał to napisane na twarzy i poszedł by raczej na melinę,do kolesi ,do parku.Czy on ma żonę dzieci czy pracuje ,gdzie były te dzieci może same w domu ale co to kogo obchodzi.Każdy ma jakieś wyniki .Uwazam,że tak nie powinno być poddaje swój wywód Waszej opini i chętnie będę śledził dalej czy da mu się szanse,czy ewentualne zaniedbania w lokalu zostaną napiętnowane,czy nastąpia zmiany.Podobny sukces odniosła policja czy służby na lotnisku w Kanadzie,na ławce w parku -świadomi wiedzą o czym piszę.Alkoholizmjak mi wiadomo jest stanem chorobowym aczłowiek chory wamaga opieki,zatrzumania się na chwilę przeyślenia.cdn

  • Przemek, 2007-12-01 11:33 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Straż Miejska jest tam gdzie piwo piją a gdzie zadyma to ich nie ma.

  • ogórek, 2007-12-01 16:37 Cytuj Zgłoś nadużycie

    yeee ale macie tam fajnie. jak rozumiem strażmiejska u was nieźle sobie popija na ławce itp ale że w miejscach dobrze oświetlonych to już skandal

  • Petrus123, 2007-12-01 16:51 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie zgadzam się z - Bar. Co to znaczy rozkręcił się? Ludzie piją na całym świecie. Przemierzając lokale nocne zachodniej europy nigdzie nie bałem się pijanych ludzi tak jak w Polsce. Tam ludzie piją by się bawić, tutaj by wyciągnąć agresję ze swoich chorych umysłów. Kultury bycia ludzie! trochę kultury.

  • Bar (AN0nxT), 2007-12-01 18:49 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Będąc pierwszy raz w Paryżu ,po zwiedzeniu centrum,obowiązkowch miejsc wycieczkowych w tym lokali ale nie z tej najwyższej półki faktycznie czułem się bezpieczny .Trochę byłem zażenowany ich miłym zachowaniem ,poprostu tylko pozazdrościć.Wsiadłem w metro z zamiarem dojechania do dworca Austerlitz/przeprazam za pisownię ale fonetycznie tak to zapamiętałem/ i przegapiłem poprostu właściwą stacje.Po kilku minutach jazdy postanowiłem wysiąść i wrócić .Na peronie i schodach zazkoczyły mnie zalegające wszędzie śmiecie.Przy wyjściu na ulicę było już ich po kostki.Doznałem dosłoownie szoku,gdyż znalazłem się w miejscu przypominającym scenerję do kiepskiego filmu.Byli tam równiez i nietrzeżwi siędzący przed domami ,grupy młodych ludzi,którzy zachowywali się dziwnie a nawet agresywnie .Saszczycili mnie swoją uwagą,jeden nawet podjechał do mnuie zagadał,otarł o ramie a ja tylko coraz mocnierj ściskałem portfel w kieszeni z uzasadnionej obawy,że go stracę.Podobne odczucia doznałem w Warszawie ,gdy znalazłem się najpierw w centrum ,w rastauracji w wieczorem na dworcu PKP.Daruję sobie rozwijenie tego tematu.W Berlinie również było ładnie a nawet pięknie ale nie w okolicy dworza ZOO.Zakończę te porównania bo wiadomo o co chodzi.Wszystkie społeczności są do siebie bardzo podobne,są lepsi,gorsi,podpici i pijani ,weseli itp ale to od nas samych zależy gadzie się znajdziemy to tak jak z kinem wybieram film,który mie interesuje.Proponuję nie używać twierdzenia TUTAJ a poprostu w Bolesłacu,Wrocławiu itp. Przyznam się,raz w życiu do tej pory ,na weselu tak się napiłem,że nie wiem co się działo.Ubudziłem się w własnym łóżku i byłem szceęśliwy ,że jestem .Nurtowała mnie przykra myśl co ja takiego mogłem zrobić,zastanawiałem się dlaczego do tego stopnia straciłem panowanie.Do dzisiaj nie wiem ale przyczyn mogło być wiele:kiepski dzień,kiepska wódka,zakąski,toważystwo,agresja innych osób itp.Wypisz wymaluj byłem bardzo dobram kandydatem na taki reportaż ale jako,,,s mi się udało.Domniemam,żę każdy z nas z ludzi niezależnie od mijsca pobytu czy zamieszkania może mieć takie chwile i napewbno miał albo będzie miał o którzch chiałby zapomnieć.Ja reasumując również nie popieram ,pijaństwa i awanturników ale nie chiałbym w każdum spotkatym i okolicznościach dopatrywać się wyszykiwać tylko same zło ,któremożna zwalczać dobrem i podnoszeniem ogólnego poziomu.

  • Petrus123, 2007-12-02 14:58 Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma usrawiedliwienia dla pijaków pieniaczy. ŻADNEGO !!!

  • dx (A7b0G2), 2007-12-04 07:32 Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~Bar daruj sobie te gadki, nie kompromituj sie do cna! jesli czlowiek sam nie panuje nad soba albo nad piciem i wzbudza lek/obawy innych gosci czy to restauracji czy knajpy to nalezy go wyprosic, jesli stawia opor to slusznie prosi sie o to policje, za to placimy podatki by czuc sie bezpiecznie albo chociaz liczyc na pomoc w potrzebie. to ze gosc mial zly dzien albo wodka byla za slona nie daje mu prawa do tego by nekal innych ludzi znajdujacych sie w poblizu, tylko dlatego ze los tak chcial.. twoje argumenty z berlinem sa smieszne, zupelnie nie trafione, jesli masz lokal to mam nadzieje ze sie w nim nigdy nie znajde..