Chodze z dziewczyna ktora ma dziecko ma juz skonczone 18 lat dziecko ma 2. 5 roku... ale jej rodzice sa dla malego rodzina zastępczą. Chodzi o to ze jej rodzice nie akceptuja mnie z takiego powodu ze mojej dziewczyny kuratorka zrobila taka zła opinie na mój temat u jej rodzicow ze oni tego wogole nie akceptuja. Musielismy se soba zerwac bo ona boi sie o strate dziecka chce zeby było jej a rodzice chca go na siebie. Czy jej były chłopak moze dostać prawa rodzicielskie skoro nie ma mieszkania ani pracy? I co zrobic zeby ona miala pełne prawo rodzicielskie do małego? Jakie warunki powinna spełniać zeby wziać małego na siebie i sie wyprowadzić? Prosze mi pomoc albo chociaz pokierowac co z tym zrobic... prosze pisac na moj adres email prosze was bardzo rudsons88@gmail.com.
Mam kobiete z dzieckiem jej rodzice chcą zabrać prawa rodziciel
-
-
Jeżeli matka dziecka jest już pełnoletnia to zgłasza sprawę do sądu rodzinnego i to ten sąd ustanowi ja opiekunką dziecka a im zabierze rodzinę zastępczą. Idz do sądu to ciebie ukierunkują oni już nie mają prawa do dziecka bo matka jest pełnoletnia.
-
Zeby sprawować opiekę nad dzieckiem, nie wystarczy pełnoletniość. Natomiast złozenie wniosku w sądzie rodzinnym TAK, tylko że Sąd wysyła kuratora na wywiad środowiskowy- czyli jakie warunki panują w rodzinie i tu moze już nie być tak wspaniale, ponieważ osoba pełniąca władze rodzicielską nieograniczoną musi spełniać kryteria dochodowe oraz mieszkalne.
-
... i niestety może być tak, że sąd owszem odbierze prawo rodzienie zastepczej (jaką sa dziedkowie dziecka)ale nie przyzna dziecka matce biologicznej, bo nie spełnia wymagań np; brak srodkow na utrzymanie dziecka, brak mieszkania itd. Może sie to skończyc tak, że sąd zwyczajnie odbiera dziecko i umieszcza je w osrodku :/
Warto i o tym pomyleć, że czasem ambicje dorosłych ludzi szkodzą dziecku. -
Takie sprawy to lepiej załatwiać u adwokata. Skontaktuj się z MOPS, kiedyś mieli tam darmowe porady prawne.
-
"ja" nie strasz u nas tak szybko dzieci nie odbierają.
-
Glowa do gory.
-
~Anonim napisał(a): "ja" nie strasz u nas tak szybko dzieci nie odbierają.
Od kiedy najwieksza jędza odeszła na emeryture to może nie...