Dla kogo szpitale

  • Premier oblatuje Polskę i sprawdza stan przygotowań do euro. Szpitale ogłosiły pełną gotowość. Tymczasem te same szpitale nie mają czasu na przyjmowanie obywateli klientów NFZ. OBYWATELU LECZ SIĘ SAM. -- Narodowa Fikcja Zdrowotna.2012-05-19, 17:59http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wroclaw/donald-tusk-we-wroclawiu-sluzba-zdrowia-jest-gotow,1,5135879,region-wiadomosc.html.

  • Szpitale nie mają czasu a lekarze nie przykładają się do pracy, normalka. Tak wygląda nasza polska żeczywistośc. Czasem wstydze sie że jestem polkom.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    kasia8711 napisał(a): Szpitale nie mają czasu

    Co to znaczy, że szpitale nie mają czasu? - :) Proszę o rozwinięcie tej fascynującej tezy! - :).

  • Lekarze na NFZ proponują terminy często dłuższe niż życie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    kasia8711 napisał(a): Szpitale nie mają czasu a lekarze nie przykładają się do pracy, normalka. Tak wygląda nasza polska żeczywistośc. Czasem wstydze sie że jestem polkom.

    Wstydzić to się powinnaś swojej pisowni!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dokładnie, jak to czytam to aż boli...
    Inna kwestia to, to, że UEFA jest bogiem u nas, zmieniaja pasy ruchu itp.

    Co do szpitali. Po prostu jeszcze większe zadłużenie, bo jak ktoś się dogada z takim holendrem czy ukraińcem odnośnie ubezpieczenia?
    Jak taka osoba dostarczy w 7 dni dokument ubezpieczenia?

    Wymaga się zabezpieczenia medycznego, a co do czego to szpitale popadną w mega długi...
    Nie ma kto za to płacić.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystko jest ok dopóki człowieka nie dopadnie choróbsko, wtedy trzeba się niestety zetknąc z naszą służbią zdrowia. A wtedy bywa różnie, zależy jakiego pokroju człowiek obsługuje pacjenta. Jesli taka osoba jest miła i wyrozumiała to dobrze, ale często trafia się na osoby niezbyt życzliwie nastawione do pacjenta a wtedy jest już problem. Człowiek jest przecież ubezpieczony i co miesiąc odprowadza niemałą kwotę na NFZ, a jest traktowany jakby leczyli go za darmo. Nie jest też winą pacjenta że szpitale są zadłużone, nie pacjenci kierują służbą zdrowia a często traktowani są jakby to ich była wina. Pacjent bezczelnie zachorował a oni maja teraz problem.

  • Jakiś czas temu lekarze wystrajkowali sobie znaczne podwyżki pensji. Przy okazji zapomnieli całkowicie o pielęgniarkach. Podwyżkę motywowali pracą na wielu etatach. Oraz zapewniali lepszą opiekę chorym. Zapowiadali większą wydajność.
    Niestety zaraz po otrzymaniu podwyżek zrobiło się znacznie gorzej dla pacjentów. Leczenie na NFZ stało się bardzo odległą pieśnią. Terminy proponowane chorym są często nie do przyjęcia. Choroba niestety nie chce czekać. Zmusza to ludzi do wizyt u tych samych lekarzy prywatnie. A tam miejsca są od ręki.
    Moim zdaniem szpitale służą do naganiania sobie klienteli.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • "Okulista nie widzi, urolog się wstydzi, psychiatra je myszy jak kot.

    Chirurg bez serca ma czerwony nos-on może skalpelem zmienić los.

    Daleko od noszy, od noszy najdalej-najlepiej nie choruj, omijaj szpitale[... ]".

    Serialowa piosenka mi się przypomniała kiedy jest mowa o naszej służbie zdrowia ;).

  • kasia8711 napisał(a): Szpitale nie mają czasu a lekarze nie przykładają się do pracy, normalka. Tak wygląda nasza polska żeczywistośc. Czasem wstydze sie że jestem polkom.

    Racja.

  • Wybaczcie mi moje błędy ale jestem dyzortografem, i niestety nie mam zainstalowanego programu do poprawiania błędów bo takowe programy mi nie wchodzą na komputer. Jeśli chodzi o moją wypowiedż do tematu to chodzi o to że (to jest przyklad ktory znam z autopsji) sobota, godzina piętnasta, trafiam na oddział ginekologiczny naszego wspaniałego szpitala na ul. Jeleniogórskiej z krwawieniem i silnymi bólami brzucha. Czekam na korytarzu pół godziny, zero pielęgniarek na ginekologi. Położniczy nie wiem jakim cudem zamknięty. Po pół godziny pojawia się pan doktor( był w gabinecie lekarskim, pukałam nikt nie otwierał)znudzonym tonem zapytał co mi dolega na pytanie odpowiedziałam że jestem w ciąży koło trzeciego tygodnia i zaczełam krwawić boli mnie brzuch. Pan doktor bez badania ztwierdził że to nie ciąża lecz spóżniona miesiączka. Zostawił na obserwacji dostałam no-spe i to wszystko. Zero jakiegokolwiek badania. Nic kąpletnie. Po godznie osiemnastej pojawił sie na sali z pytaniem czy płód wypadł na moje pytanie czy jestem w ciaży i tą ciąże ronie pan doktor stwierdził żebym sie nie interesowała bo to on zadaje pytania. No ludzie wybaczcie! Jeśli tak ma wyglądać nasza służba zdrowia to ja dziękuje. Wstyd i hańba!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale z drugiej strony pacjenci też są różni, nierzadko na sorze pojawiają sie pacjenci co to w nosie maja iść do lekarza jak coś sie stanie, a jak sie pogorszy to leca na sor, wchodza (najlepiej wieczorem lub w środku nocy) i mówia: "bo kilka dni temu, bo tydzień temu, bo od paru dni... ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lekarze ostatnio sobie wywalczyli podwyzki a szpitale zadluzone. Ja gdybym sie leczyl w polskim szpitalu to juz bym pewnie wachal kwiaty. Zaorac to w cholere, prywatne sluzba zdrowia jest 100 razy lepsza.

  • Tak. Zgadzam się że prywatnie jest lepiej tylko niestety nie wszystkich stać na prywatne leczenie a ponoć lekarze składają przysięgi więc leczenie, udzielanie pomocy itd.. Jest w ich obowiązku i łaski raczej nie robią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak to nie kazdego stac? Cale zycie placisz skladki zdrowotne! Gdybys ich nie placila to by cie bylo stac na prywatna sluzbe zdrowia.

  • 1
  • 2