Morderca z Policji

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie potępiaj heh, ja czasem tez mam ochotę moja "mamusie" poczęstować ołowiem... Nieszczęśliwie bronią nie dysponuję...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciebie rozumiem, ale gliniarz, to tak jak ksiądz macający dziewczynki na katechezie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie morderca tylko zabójca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Emeryt, a na czym polega różnica?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ej, jurek! :) takie mam wrażenie jakby cię policjant zmolestował po katechezie, czy tylko dowalił z grubej rury po punktach i kasie :) ) :) w każdym razie berecik ci przez to zryło nieskromnie :) ) :) A, tak poważnie jak teściowa, to widać od razu, że działał w obronie własnej.

  • Badaniom psychologicznym poddawani są tylko osoby starajace sie o przyjęcie do służby a potem nikt tak na prawde nie ma nad tym kontroli. Stres zwiazany z wykonywanymi obowiązkami ma ogromny wpływ na psychike takiego człowieka i własnie wtedy- w czasie pracy- powinni być funkcjonariusze poddawani badaniom. Moze dzieki temu uniknieto by wielu podobnych tragedii.