Miasto wymarłe

  • ~Anonim napisał(a): Oczywiscie Przemyslaw na prezydenta, miasto bedzie tetnilo zyciem. >

    Oczywiście słowo Miasto ma dwa znaczenie.
    Dla jednych są to ludzie i ich majątki a dla drugich urzędnicy i urzędy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemyslawie, zatem pytam, co bys zrobil jakbys zostal prezydentem tego miasta, by mieszkancom zylo sie lepiej i bylo co tu robic wieczorami.

  • Śmieszny Przemysław wie co to znaczy miasto znawca od śiedmiu boleści będzie galeria będą ludzie jeszcze tylko 9 miesięcy.

  • ~Anonim napisał(a): Przemyslawie, zatem pytam, co bys zrobil jakbys zostal prezydentem tego miasta, by mieszkancom zylo sie lepiej i bylo co tu robic wieczorami. >

    Aby było co robić wieczorami najpierw musi być praca za dnia. To podstawowy warunek rozwoju. Nawet teraz mamy potencjał i należy go wykorzystać. Turystyka krajoznawcza, rekreacyjna, agroturystyczna. Usługi gastronomiczne, hotelarskie,
    Ten oświetlony Rynek miasta powinien być zastawiony straganami jak w święto ceramiki. Straganami tanimi. Powinny być znacznie ograniczone akcyzy i zezwolenia na działalność aby jej nie dusić w zarodku. Rozwój miasta to nic innego jak bogacenie się ludzi.
    Ciekaw jestem Co Pan by zaproponował od siebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hm moze by tak zrobic wydzial zamiejscowy politechniki lub innych uczelni, by mlodzi mogli sie tutaj ksztalcic, pozysikwiac inwestorów by rozbudowywac strefe ekonomiczna czy jak ona sie zwie. Niech te firmy inwestuja w tych mlodych ludzi by oni nie uciekali do duzego miasta, bo grozi nam wyginiecie Boleslawca, zainestowac zamiast w oswietlenie w wiecej sciezek rowerowych, ratowac klub pilkarski by byl chluba dla miasta by ludzie mieli w weekend mozliwosc obejrzenia dobrego spotkania. Fajnie rowniez gdyby nasze miasto organizowalo koncerty dla mieszkanców, by cos tu sie dzialo, a nie tylko przy okazji swieta ceramiki. Ale oczywiscie wiadomo ze nie da sie tego w 1 rok zrobic, to zadanie na przynajmniej 10 lat do przodu, ale musi byc konsekwencja.

  • Aby miasta nie wymierały trzeba zmienić prawo o dochodach gmin. Chodzi o "Janosikowe".
    Mało kto wie ale w Polsce bogate gminy muszą płacić do skarbu państwa około 80% (zależne od dochodów na mieszkańca) dochodów gminy aby wspierać regiony mniej zamożne.
    No i takie Kobierzyce płaczą że muszą oddawać miliony na gminy popegieerowskie np. z Pomorskiego albo łupi się zagłębie miedziowe "bo ma" a inni nie mają i trzeba im dać. Sama Warszawa płaci setki milionów zł do budżetu na zadupia bo są biedne i nie mają.
    No i dochodzimy do tego że lepiej nic nie robić i dostać pieniądze niż zarobić i większość oddać. Samorządy dochodzą do wniosku że po co mają zarabiać i się wysilać jak za nic nie robienie pensja jest i tak gwarantowana?
    Dlatego lepiej jest wyjść na zero w bilansie i wziąć pożyczkę a do pożyczki pozyskać dofinansowanie z UE plus kasa z "janosikowego" od bogatszych.
    To że UE finansuje w większości bzdury i że kredyty obciążone są odsetkami nic dla nich nie znaczy bo najłatwiej jest podnieść podatki mieszkańcom.
    No i tak gminy są karane za przedsiębiorczość a to co zostaje z dochodu rozchodzi się na lepszą administrację bo ta musi być lepsza gdy chce się coś osiągnąć. A lepsza kosztuje więcej i to zjada nasze ochłapy co nam pozostaną po ukaraniu gminy za przedsiębiorczość. Oczywiście zawsze coś tam się zrobi za resztę ale zostaje tego niewiele.
    W naszym przypadku dochodzi do tego że betoniarze muszą się wykazać przed wyborcami i przeznaczają pieniądze na rzeczy bardziej medialne niż potrzebne i wspiera ich też dofinansowanie z UE na pierdoły.
    No i dochodzimy do tego pytania - czy lepiej wziąć dofinansowanie na pierdoły czy przeznaczyć pieniądze na sprawy niemedialne bez dofinansowania?
    Dzisiaj się mami ludzi kopalnią miedzi pod Bolesławcem, ale nie mówi się że dochody trzeba będzie oddać nierobom. Zostaną nam tylko pieniądze ze szkód górniczych ale szkody górnicze to nie dochód tylko odszkodowanie.
    Dlatego problem naszego miasta trzeba rozwiązać raczej w sejmie niż na poziomie lokalnym. Betoniarzy będzie można pogonić po dobrych rozstrzygnięciach w sejmie.

    Na koniec ciekawostka - około 100 gmin w Polsce wpłaca "Janosikowe" a dostaje je 1500 "biednych" gmin. Czy w takim systemie ma być dobrze?

  • Sądzę że inwestor nie za stuka do naszych dziwi i powie zostań tu każdy chce się ustatkować a wiadome w Polsce nie ma pracy jak to Pan Kiepski powiada w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem i raczej ludzie z wykształceniem mają problem w tym kraju wiele inwestorów boi się wejść na wiele rynków pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bezludna wyspa Bolec.

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.
  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To jest centrum naszego miasta, tam są same banki a banki są dla bogaczy więc widać ile tych bogaczy jest, pozostali to biedacy którzy siedzą w domach. Ogólnie jest bardzo niedobrze a będzie jeszcze gorzej. Czekamy na nowe podwyżki. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fakt - życie w Bolcu przeniosło się pod dyskonty.

  • A co sie dziwić, jak te dyskonty na wsiach prawie. W centrum zero rozrywek. A, zapomniałem, jest Ogrooomna galeria.

  • 1
  • 2