Nie jestem z personelu jokera i nie mam nic z nim wspolnego oprocz tego ze uwielbiam ich pizze. A ty kobieto nie wylewaj swojej frustracji i problemów bo to jest ponizej ludzkiej godnosci.
Joker obsluga
-
-
~Kasia napisał(a): Żałosne! Zostawiam to bez komentwrza! Tak własnie zachowuje sie personel jokera! Możecie się bronić w jaki sposób dowolny chcecie, wasze prawo mnie jako stałą klientkę straciliście!
hm za to mnie chyba zyskają.
-
Qwerty ty baranie jeden.
-
A mi sie tam podoba :).
-
Joker to syf.
-
Dlaczego syf? Tam jest romantycznie :).
-
A co wam tak naprawdę się nie podoba w tym barze? Ja tam lubie czasem wpaść.
-
Wczoraj byłam i jak zwykle jest fajnie. Chodzę tam od lat i nigdy nie narzekałam. Ale zawsze znajdzie się ktoś, komu coś nie odpowiada.
-
Czy wy nie umiecie czytać ta Pani nie pisze że jest syf czy tam jest zle poprostu zle ją potraktowała obsługa w sobotę i tyle na temat.
-
A ja się tam dzisiaj wybieram wieczorkiem i myślę że bedzie świetnie.
-
Ja jestem zadowolona pizza dobra, szybko mi dowieźli, a jak jestem na miejscu, to nie narzekam na obsługę.
-
~Karolina napisał(a): Pani Kasia-szczyt bezczelności! Sytuacja z wczoraj, pani zadzwoniła zamówić pizzę, została pani poinformowana, że czas oczekiwania to ponad 2 godziny, na co pani się zgodziła, po godzinie i 30minutach zadzwoniła pani i od razu zaczęła krzyczeć i ubliżać kelnerce, na co mamy świadków, nie pomagały tłumaczenia, bo pani nie dała dojść do słowa, słowa przytoczone nie padły z naszej strony, głos męski przedstawił się jako kucharz starający się załagodzić sytuacje, ale sam też usłyszał potok niemiłych słów, więc odłożył słuchawkę, co powinno być zrozumiałe w tej sytuacji. Do tej pory nie komentowałam zamieszczanych tu postów, ponieważ nikt nie jest idealny i popełnianie błędów jest rzeczą ludzką, więc i nam one się zdarzają, ale te kłamstwa to szczyt podłości i w tej sytuacji nie pozwolę na oczernianie naszej firmy pani Kasiu!
No to się uśmiałem :)
Szanowna Pani Karolino przypomne pani mój incydent z Wami.
Pamięta Pani blondynkę w wieku 11 lat która przyszła do was po pizze? Co jej sprzedaliście? Dopiero po interwencji z mojej strony przywieźliście drugą z wielką łaską i Bóg wie z czym w środku. Po czym łaskawie nakłamałyście szefowej! Mój adres widnieje u Was na kasie fiskalnej z dopiskiem, Nie obsługiwać czy jakoś tak, bo się sanepidu przestraszyłyście. Śmiem twierdzić że Kasia mówi prawde.
Trochę uczciwości w interesie nie zaszkodzi bo sami sobie klientów odpychacie. Powiem jeszcze jedno - Nie znacie dnia ani godziny kiedy zrobicie taki numer a będziecie mieli służby sanepidowskie w budynku. -
Tam […] do piwa.
-
Kolejny debil anonim. Ludzie to maja satysfakcje z tego ze pisza i ze maga sobie postraszyc sanepidem masakra! Prawda jest taka ze lepszej pizzy w boleslawcu nie ma i zal sciska!
-
Ewa - widziałaś to? Szczerze - wątpię.