Wesoły autobus

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy spożywanie alkoholu w autobusach przewożącym pracowników można spożywać alkohol? Dodam że sama dojeżdżam takim autobusem i mam już dosyć smrodu wódki rozlewanej w autobusie i słuchania całą drogę rechotu pijanych bab. Kierowcom najwyraźniej odpowiada ich towarzystwo na przednich siedzeniach bo sami chętnie wdają się z nimi w pogawędkę. Czy jeśli taka sytuacja mnie bulwersuje mogę zgłosić to w odpowiednie miejsca?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy to chodzi o ten krwiobus z wałbrzycha?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie o autobus wynajmowany przez firmę do przewożenia pracowników.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nic nie zrobisz. Temat był poruszany wiele razy, ale nie ma siły przebicia. Który kierunek? :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe, czyżby panie z firmy BAD. A co ci to przeszkadza? Niech się Panie rozluznią-hehe. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ale czy prawnie jest to dozwolone? Człowiek wraca do domu zmęczony i jeszcze musi słuchać bełkotu i śmiechu podpitych matek i żon. Jak chcą się odstresowywać to niech się prywatnie spotkają w pubie a nie robią sobie ze środku transportu meliny. Jeszcze żeby to było raz na jakiś czas. Sytuacja powtarza się regularnie. Wydaje mi się że kierowca nie powinien pozwalać na takie rzeczy. Nie ważne czy B czy inna firma wszędzie jest tak samo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kierowca za duzo skacze=brak wynajmow. Niestety, klient nasz pan.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Michalbc napisał(a): Kierowca za duzo skacze=brak wynajmow. Niestety, klient nasz pan.

    Klient nasz pan ale jak przez takiego pana kierowca może mieć problemy. Jak nic mowa tu o B...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I nawet sie domyslam o ktory b... chodzi :D.

  • O który?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zawsze musi się znaleś jakaś kura co jej przeszkadza kto co i gdzie się relaksuje, ta Pani nie jest jeszcze do życia przystosowana. Mam takie trasy co już nie istnieją Konrad Iwiny Cementownia Podgrodzie z tamtych tras to się wódeczka strumieniem lała. Nawet część wypłaty w pokera się wygrywało albo przegrywało to dopiero były wesołe autobusy. I często się zakańczało tą jazdę w Barbórce. Dzisiaj istnieje trasa taka Lubin, Polkowice jeszcze kilka kopalni co do Bolesławca dojrzdżają tam też się pije. Ale to jest takie życie trzeba im współczuć EMERYT.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja również dojeżdzam tym autobusem do pracy i nigdy nie widziałam zeby ktoś spożywał alkohol. Ani w drodze do pracy, ani w drodze powrotnej. Wesoło jest, to fakt. Zartujemy z kierowcami, ale na Boga nie pijemy z Nimi alkoholu! Dorota może nasze poczucie humoru każe Ci przypuszczać, że coś spożywamy. Ale wierz mi... nie trzeba pić, żeby mieć dobry humor. A co do kierowców, to bardzo sympatyczni panowie :)
    Jeśli chodzi o odór alkoholu, to gdyby taki był, to też by mi przeszkadzał. Na szczęście całe to spożywanie w autobusie jest moim zdaniem wymyślone. Jeśli jednak masz na to dowody, to zgłoś gdzie trzeba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dorota nagraj taki przypadek jak piją na wideo w swojej komórce telefonu i bedzie po ptokach.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przed 50-ką niektóre a dewoty że uchowaj Boże(zawistne ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj orszulka może jeździmy innymi trasami mi chodzi o Zł... i wież mi że panie po drugiej zmianie w piątek zawsze oblewają zakończenie tygodnia na przednich siedzeniach. Owszem zgłoszę to przy następnej libacji. Skoro w aucie nie wolno pić to i w autobusach raczej też nie. A może palić też wolno? Kto odpowiada za pasażerów w trakcie jazdy i kto w razie wypadku odpowie za nie?

  • 1
  • 2