Whitney Houston nie żyje

  • "Whitney Houston zmarła przed godz. 1 w nocy czasu polskiego. Lekarze pogotowia wezwani na miejsce próbowali ją reanimować, ale niestety się nie udało. W czasie krótkiej konferencji prasowej śledczy potwierdzili śmierć piosenkarki. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich." WIĘCEJ NA RMF24.PL http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-whitney-houston-nie-zyje,nId,433808

    ;ob=av2n

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No straszny to dramat jak upadek ikara!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy to ta słynna diva której było za zimno w lecie w sopocie?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak, to właśnie jej było zimno w lecie w Sopocie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    W trumnie także chłodno!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pewnie ubrali ją w futro, co by nie zmarzła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po co sie idioci! Wogole wypowiadacie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przepięknie wyglądała w filmie Bodyguard. I cudnie śpiewała. A fochy... Cóż. Lepiej jak miewa je gwiazda, niźli np. prowincjonalni urzędnicy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo! Super ujete. Niech spoczywa w spokoju, byla super!

  • Piękna kobieta , wielka gwiazda i....to nie jest wiek (48 lat) na umieranie...Szkoda ,że nie usłyszymy jej wspaniałego głosu w nowych utworach...Żegnaj Whitney....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wielka sława... samo za siebie mowi... zeby to przetrwac trzeba chwytac sie wszystkiego...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest informacja na ogólnopolskich portalach po cholere to jeszcze sie rozwodzic nad tym.

  • Piękne kolorowe ale krótkie życie :(.

  • Mimo to bardzo jej szkoda zresztą jak każdego kto umiera w połowie swojego życia.

  • Każdego szkoda, no może oprócz morderców!