Dziecko je wszystko. Ale nie mam lodówki. Pije soki. Dziekuje jestem pantwu bardzo wdzięczna. Myślałam, że mnie to nigdy nie spotka. Wiem, że dam sobie rade ale na początku jest mi bardzo ciężko.
Potrzebuję pomocy
-
-
Wiem, że to marne pocieszenie dla pani, ale będe miała do oddania lodówkę(w pełni sprawną), ale dopiero na przełomie czerwca i lipca, bo tak mam zaplanowany remont mieszkania... jesli Pani do tej pory nie pozyska lodówki dla siebie, to z miłą chęcią Pani oddam swoją... będę miec to na uwadze i sprawdzać wpisy na forum, ewentulanie skontaktuje sie z Panią w celu innej pomocy. Pozdrawiam i życzę szcześcia w zyciu.
-
Napiss do wojta gminy gromadki on moze jaki jest to jest ale posatara sie pomoc, mimo ze ludzie pisza glupoty na jego temat ale on nie jest taki wcale, odezwij sie do niego napewno pomoze. Powodzenia.
-
~SAMOTNA MATKA. Napisał(a): Dziecko je wszystko. Ale nie mam lodówki. Pije soki. Dziekuje jestem pantwu bardzo wdzięczna. Myślałam, że mnie to nigdy nie spotka. Wiem, że dam sobie rade ale na początku jest mi bardzo ciężko.
Bądź dzielna... przyjdą dni pełne uśmiechu...
-
Mam rowerek, wózek dla lalek, troche ciuszków. I środków czystości. Napisz prosze czy masz już lodówke i pralke, jak nie to spróbuje coś załatwić. Popytam znajomych, może się uda. Jutro się odezwe na telefon to się umówimy gdzie mam to przywieść. POZDRAWIAM.
-
Dzień dobry.
Pralkę już mam, lodówki nie.
Dziękuje jestem bardzo wdzięczna. -
Kiedys bylismy w podobnej sytuaqcji juz myslelismy ze ludzi dobrego serca niema az tu nagle sie odezwali i pomogli jest lepiej niz kiedys takze glowa do gory nie jestes sama bede sie satarl sie pomoc chociaz sam za duzo niemam ale wiem co to znaczy byc w takiej sytuacji.
-
Samotna czy ty pracujesz?
-
kicia 30 napisał(a): Samotna czy ty pracujesz?
Kicia jak ty 30stka to ty juz nie kicia.
-
Ja też mogłabym tu na forum błagać o pomoc bo tak najłatwiej ale uważam że dopóki jestem zdrowa muszę dać radę. Mąż zostawił mnie z trójką dzieci bez mieszkania i prysnął za granicę. Najmłodszy miał rok najstarszy 14 lat. Zakasałam rękawy, zaangażowałam w opiekę nad Maluchem babcię ciocię i wszystkich dyspozycyjnych i poszłam do pracy na trzy zmiany. Alimentow mi nie płaci, załatwiłam przez fundusz. Opieka przyznała mi jakieś grosze, dobre i to -połowa do czynszu za wynajmowane mieszkanie. Jest mi ciężko, ale komu nie jest w tych czasach? Pracę można znaleźć nawet jak się ma dziecko. Na pewno masz rodzinę, poproś o piekę nad małą, szkaj pracy, nawet w tych " obozach " na Modłowej, zwracają za bilety jeżeli musisz dojeżdżać, zaciśnij zęby i weź się w garść. Nikt całe życie nie będzie ci pomagał. Uwierz mi warto liczyć tylko na siebie. Takich jak ty i ja jest coraz więcej. Uważam że to nic nadzwyczajnego że zostałaś sama z dzieckiem bez pracy i mieszakania, takich w polsce jest tysiące. Nie rozklejaj się, bierz się w garść i zacznij działać.
2012-04-24, 06:34 Tak masz racje, teraz duzo ludzi nieuczciwych jesli naprawde jestes to napewno nie bedzie to dla Ciebie problemem, ujawnienie sie, nic nie stracisz a wygrasz, poz.
Jaka tu kreatywność? Przedmówczyni ma rację. Zrob coś sama nie licz na innych. -
Jedni sobie radzą inni nie!
-
Pilnie przyjme wózek dzieciecy dla niemowlaka i różne potrzebne rzeczy dla dzidziusia.
Potrzebuje również pralki.
Z góry serdecznie dziękuje
Pozdrawiam. -
Jeśli nie robisz sobie kawału z czyjejś trudnej sytuacji to podaj Anno jakis kontakt.
-
kicia 30 napisał(a): Samotna czy ty pracujesz?
Czytaj co pisała a nie się pytasz głupio leniwa ty.
-
Nie ma z czego sobie kawału robić mój imeil monikabolec@gmail.com.