Karygodne i chamskie zachowanie pracowników INTER MARCHE

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    P. Ryszardzie,

    Ja nie widzę problemu w rozwiązaniu takiej sytuacji. Nie dyskutowałbym nawet z takim Panem. Poprosiłbym o nazwisko, potem wezwanie kierownika, jeżeli to by nic nie dało - napisałbym skargę do Dyrekcji, wysyłając jednocześnie pismo do wiadomości właścicieli oraz UOKIK-u. Myślę, że temat zostałby załatwiony.

    A co do narzekania, że słabo płacą - każdy podpisując umowę ma podaną na niej płacę. Podpisując, zgadza się na nią - więc powinien mieć pretensje tylko do siebie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~ewe napisał(a): Właśnie, jeśli klient z góry zakłada, że chcę mu sprzedać towar przeterminowany i nieświeży i i choćbym podawała najświeższy i tak marudzi i obraża, tylko pytam dlaczego klient potrafi być taki chamski a sprzedawca dwoi się i troi, żeby był zadowolony?

    Bo klientowi za bardzo nie zależy gdzie kupi, a sprzedawcy i owszem zawsze jakiś zysk. W sklepie wszystko po 5 zł jest taka pani pracująca lub już nie :) która chodziła za klientem mlaskała przy tym głośno przewracała oczyma z niezadowolenia bo musiała chodzic i poprawiać to co klient wziął w swoje łapki. Także to idzie w dwie strony nie ma reguły.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Ryszard Dębowski napisał(a): Do ewe. Co ma piernik do wiatraka. Czy ja rozpoczynając mycie samochodu zakładałem, że przyjdzie taki cham z obsługi i na moją grzeczną podkreślam -reklamację wdepcze mnie w ziemię. Obowiązkiem każdego pracownika, czy tu czy tam jest wykonywanie swoich obowiązków zgodnie z umową jaką świadomie podpisał podejmując pracę. I nie -jaka płaca taka praca- tylko jaka praca taka płaca. I tak jak mawiał w kabaretowej scence Jan Kobuszewski " chamstwu trzeba się sprzeciwiać siłom i godnościom ludzkom ". Ryszard Dębowski.

    A to jest troche inna sytuacja. I zgadzam sie, że kazdy chyba zna swoje ob wiazki w pracy. Ja bym powiedziała, że mialam wrecz odwrotna sytuacje, byłam miła, grzeczna i to na mnie klient naskoczył, że nie mam wyobrazni ale sprzedawcy raczej ciężko czytać w myślach kazdego klienta, bo niby skad mam wiedziec co klient chce kupic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może jednak malkontenci niezadowoleni u usług świadczonych przez ten, czy inny sklep (placówkę usługową) sami wezmą sprawę (czyli pióro) we własne ręce i skierują reklamację / skargę / doniesienie (właściwe podkreślić) do adekwatnego urzędu. Żałośni są ludzie, którzy anonimowo wypisują swoje wyimaginowane żale na forum. Parę lat temu łaziły takie popaprańce przez redakcje rozmaitych gazet. I tylko oczekiwały, aby obsmarować ich pracodawcę, sąsiada, rzemieślnika, czy sklepikarza, z którym mieli do czynienia. Nawet wskazywali na słowa, które miały opisywać temat (przekręt, oszust, kombinator). Sami, oczywiście, chcieli pozostać anonimowi, żadnych danych. Ludzie: jest inspekcja handlowa, państwowa inspekcja pracy, sanepid, straż miejska, policja, urząd kontroli skarbowej... Znajdźcie adresata swojej skargi i wyłuszczcie sprawę. Łatwiej, prościej i skuteczniej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niech się pan panie Debowski tak nie unosi. I nie bierze wszystkiego do siebie. Nie miałam na myśli pana tylko sytuacje które dosyć często widuję. W inter często jestem bardzo i nie czułam się nigdy źle obsłuzona przez którąkolwiek kasjerkę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Spróbuj postawić się na miejscu tego " CHAMA" i "CIECIA" ile musi takich grzecznych klientów obsłużyć w ciągu dnia, a zdrowie ma tylko jedno, i też jest człowiekiem jak każdy z nas. Więc zasługuje też na odrobinę dobrego słowa.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A nie przyszło Wam do głowy że kasjerki i kasjerzy to też ludzie! Siedzą w Inter po 12 godzin dziennie, przysługuje im 2 małe przerwy. Każdego klienta należy przywitać powiedzieć dzień dobry, obsłużyć pożegnać i życzyć miłego dnia. Przez kasę przewija się z 300 osób. Pod koniec dnia można mieć tego dość. Czy szanowny Pan Prezes nie pomyśli o skróceniu czasy pracy. Taka praca nie jest szczytem marzeń i ambicji ale jak się nie ma co do garnka włożyć to nie ma się wyboru...