Kiedy starostwo posprząta swoje ulice. Na ulicy łasickiej na poboczach można paść krowy bo po zimie nie usunięto piasku. Powinien się wstydzić pan wice starosta bo mieszka przy tej ulicy, jak również pani radna Babińczuk bo mieszka po sąsiecku z panem wice starostą. Najbrudniesze ulice to niestety powiatu i wojewódzkie dawno na nich nie widziałem ludzi z miotłami. Panie starosto proszę pogonic swojego zastępcę do roboty.
Brud na ulicach
-
-
Pogonic do takiej pracy cala ul. Kosciuszki!
-
Mieszkaniec skoro jesteś taki mądry to powiedz czy krowy karmi się piaskiem bo ja całe życie myślałem że trawą i sianem a po drugie Łasicka nie jest ulicą powiatową po trzecie jesteś odrażającym konfidentem.
-
I po czwarte ma racje, że jak kase ściągają z podatków to niech sie zajmą porządkiem po to są odpowiednie służby porządkowe bez znaczenia pod kogo to podlega bo każdy się wypiera, żeby kasy nie tracić, a zagarnąć w swoją kieszeń.
-
Ogrodowa też nie zamieciona od zimy!
-
Ulice jak ulice, ale mnie zastanawia w Orce ta szara linia na kafelkach basenu na styku wody z powierzchnią. To dopiero odbiera apetyt...
-
Ale to prawda, nikt nie musi być konfidentem, ulice są brudne, kostka poprzerastana zielskiem, trawniki nie koszone od zeszłego lata. Wszdzie pełno chwastów i śmieci. Chyba każdy to widzi.
-
Sarosta jak nie byłes na łasickiej to to nie zabieraj głosu. Na zimowym pasku to trawa zaczeła rosnąć.
-
Nierozumie was ludzie, przeciesz jak byscie sie Sami wzieli kolo waszych domow za sprzatnienie i byscie wiecej o to dbalo nie bylo by tak jak jest w miastach w PL. U nas kazdy ma swoj plan, sasiadki sie pilnuja wzajemnie i jest zawsze czysciutko, ja to robie od 40 lat i jeszcze nigdy nie bylo zadnych problemow, tak wiec powinno i u was byc, a nie patrzec, moze zrobi ktos inny.
-
Nana ja płacę podatki i wymagam. Bo w urzędach pracują ludzie co są odpowiedzialni za sprzątanie. Za komuny podatków bezpośrednio nie płaciłem wszystko było ponoć wspólne to można było posprzątać po swoim domem. Tak jest we francji ale tam jest inna kultura wiem bo moja matka tam się urodziła i wychowała. W mieście pam prezydem powołał straż miejską która powinna dbać między inymi za porządek a jak jest!
-
Narzekacie na brudne ulice a w domu osrane sracze macie i dobrze jest. Czysciochy. Amen.
-
My wszyscy przeciesz placimy podatki, to nie chodzi o to, tylko swiadczy o sobie, bo wydaje mi sie ze jak pod np. Oknami leza papiery i inne brudy to napewno nie powie sie ze sprzataczka brudno sprzata, tylko wlasnie. Witac kto tam mieszka, zraszta kazdy powienien robic jak uwaza, moj system dotej pory jest ok, Pozdrawiam wszystkich w Boleslawcui zycze udanego Weekendu.
-
Myślicie że za wasze, na pewno marne, podatki można też wam nosy podcierać, niech każdy sprząta swoje śmieci ( a przede wszystkim pilnuje porzadku ) to i na pozostałe rzeczy starczy podatków.
-
~LUCYFER napisał(a): Narzekacie na brudne ulice a w domu osrane sracze macie i dobrze jest. Czysciochy. Amen.
Sam pewnie tak mieszkasz to mierzysz swoją miarą! -
Ja nie romzumiem, to ja mam chodzić i sprzątać miasto, może jeszcze wykosić trawniki?
Przecież za to ktoś bierze niemałe pieniądze!
Nie ma powdou wyręczać kogoś kto za to bierze pieniądze i się nie wywiązuje.
Ja potrafię znaleźć kosz na śmieci w mieście ale nie mam zamiaru sprzątać ulic!