Czy ateiści powinni mieć wolne w czasie świąt kościelnych?
Dni wolne od pracy
-
-
~zibby napisał(a): Ten podgatunek człowieka nie odczuwa żadnych wartości wyższych, nie ma potrzeby obchodzenia świąt, więc wedlug mnie powinien zapierda**ć na swoje przeżycie kiedy tylko ma ochotę. >
Bardzo głęboko religijny sposób postrzegania innych ludzi. Może by tak zagonić podgatunek niewiernych aby jako niewolnicy utrzymywali tych z wartościami.
-
Tak, propozycja całkiem nie głupia, proponowałbym utworzenie specjalnych obozów pracy, podkreślam obozów pracy - nie koncentracyjnych, w ktorych warunki humanitarne umozliwiałby zamkiętnym na całkiem godziwe życie, tzn z odpwiednia dzienna porcją żywieniowa, a wybranym osobnikom rokującym jakąś nadzieję na poprawę można by np umożliwić dostęp do kultury.
-
Moher Ty nie pytaj. Oczywistym jest że święta katolickie są świętem katolików a więc ateiści powinni w tych dniach normalnie pracować, jeśli nie w swoich zakładach to w służbach komunalnych.
-
Popieram Zibbiego i Anonima! -Proste!
-
A czy osoby innego wyznania niż katolickie a mieszkające w Polsce powinny mieć wolne święta obchodzone w swojej religii? :)
A czy pieniądze ateistów czy osób innego wyznania niż katolickie powinny być łożone na fundusz kościelny? :). -
Przemysław napisał(a): Bardzo głęboko religijny sposób postrzegania innych ludzi. Może by tak zagonić podgatunek niewiernych aby jako niewolnicy utrzymywali tych z wartościami.
Przemyslaw, jestes juz lepszy niz Twoj mistrz Palikot.
-
Zibby wyciągasz słome z butów bucu przed wejściem do mieszkania?
-
A niby po co? Słomy pełno w domu, wkó*a mnie tylko jak komputer wciąga tą słomę do środka, przepięcia, zwiechy, no fakt cza chyba będzie jednak jakiś porzdek zrobić.
-
Zibby cza z tobą do lekarza takiego od mozgownicy.
-
Z wierzących jaja sobie robić można - nie? - ale jak święto wypada we wtorek, albo piątek... długi łykend - nie?