Jest problem, Osiecznica już się boi, że nasi świetni instruktorzy mogliby wrócić na Orkę! Atmosfera jest świetna, przyznaję, dzieci zachwycone mimo pytań w aucie"mamo ile jeszcze kilometrów? " :-) )).
Szkółka pływacka - orka
-
-
~NPOZC napisał(a): Czy Tomczyk poniesie konsekwencje tej sytuacji? Napewno Nie. Nie sądzę ażeby Pupilek Romana nawet stanął na dywaniku w związku z nic nierobieniem w sytuacji odejścia wielu osób do konkurencji /Osiecznica/ Nie sądzę ażeby Pożal się Tomczyk kiwnął palcem w tej sutuacji /zaproponował zniżki/ poprostu wprowadził marketing z prawdziwego zdarzenia. W prywatnej firmie za takie opieszalstwo i brak zainteresowania klientem wypier. Lili by D... ka na zbity ryj. Ale w instytucji Romana jeszcze bidulka pogłaszczą i dadzą premie. 2012-03-27, 12: 30. Za to wszystko my musimy dopłacać po grubej bańce rocznie bo lokal jest nierentowny.[/blockquote]
Skąd wiesz, że to gruba bańka. Nie było jeszcze publikacji danych finansowych.
2012-03-28, 12:36
~Annie napisał(a): We wrześniu zapisałam syna na szkółkę na doskonalenie pływania. Ponieważ ma też inne zajęcia, mógł chodzić tylko raz w tygodniu. Na spotkaniu informacyjnym rozmawiałam z instruktorami i kazano mi wykupić karnet na 4 wejścia. Panie na recepcji nie robiły żadnych problemów, karnet opłaciłam a dziecko chodziło w poniedziałki. Zapowiedziano rodzicom, że karnety należy wykupić najpóźniej przed pierwszymi zajęciami w danym miesiącu (inaczej niż na starym basenie). W październiku przed pierwszymi zajęciami chciałam wykupić karnet na recepcji i tu zaczęły się schody... Skierowano mnie do biura na I piętrze. Okazało się, że poniedziałki już są zajęte, bo liczy się "kto pierwszy ten lepszy" i co za tym idzie w każdym miesiącu grupa będzie najprawdopodobniej inna, o innym poziomie zaawansowania w pływaniu. Pani poinformowała mnie też, że nie mogę wykupić karnetu na 4 wejścia, bo minimalny karnet to 6 wejść. Na moją uwagę, że miesiąc wcześniej taki karnet wykupiłam, stwierdziła, że panie na recepcji nie miały prawa go wydać. I że 6 wejść w miesiącu to z troski o to, by dziecko dało sobie radę. Oczywiście poszłam do instruktora dowiedzieć się o co chodzi. Mimo jego interwencji nie udało mi się załatwić karnetu na 4 wejścia. I tak moje dziecko nie chodzi już na szkółkę - chodzimy na basen razem wtedy, wtedy gdy mamy czas. Ale jak przeczytałam powyższe komentarze, to może i lepiej :)Reklamacje i zażalenia przyjmują piętro wyżej.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.