Praca dla kobiety

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy są przyjęcia dla kobiet do hoerbigera lub globals?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakiś czas temu na pewno przyjmowali kobiety do TBAI w Wykrotach.

  • Kobieta w ogóle nie powinna pracować, no chyba że być szefowa swojego biznesu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Muminka napisał(a): Kobieta w ogóle nie powinna pracować, no chyba że być szefowa swojego biznesu.

    Wtedy wyglądałaby jak Twój avatar.

  • Muminka napisał(a): Kobieta w ogóle nie powinna pracować, no chyba że być szefowa swojego biznesu.

    A co powinna Twoim zdaniem robić kobieta?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sa przyjecia. Aktualnie potrzebuja inżyniera procesu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zapewne zdaniem muminki kobieta powinna być kurą domową, ktora usługuje swojemu panu. Druga opcja o ile wyszło się za milionera nic nie robić z wyjątkiem skutecznego trwonienia zarobionej przez męża kasy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Muminka napisał(a): Kobieta w ogóle nie powinna pracować, no chyba że być szefowa swojego biznesu.

    Szefowa swojego biznesu to tez praca, nie sadzisz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Monika :* napisał(a): Zapewne zdaniem muminki kobieta powinna być kurą domową, ktora usługuje swojemu panu. Druga opcja o ile wyszło się za milionera nic nie robić z wyjątkiem skutecznego trwonienia zarobionej przez męża kasy.

    Erm moze np wychowywac dzieci ah nie koniecznie trzeba byc zona milionera zeby nie pracowac.
    Moj maz nim nie jest ale calkiem dobze nam sie powodzi i zmaiast wynajmowac opiekunki to sama wychowuje dzieci bo uwazam ze tak bedzie lepeij dla nich. Kura domowa nie jestem, nie usluguje swojemu mezowi ale raczej traktuje go jako "meza" szanuje jego prace tak jak i on szanuje moja "prace". Nie rozumiem Twojego podejscia? Czy uwazasz ze jak mezowi ugotuje obiad to znaczy ze jestem kura domowa? Kolezanko z takim podejsciem daleko nie zajdziesz.
    Ps... gratuluje pomyslu na te oklulary przeciwsloneczne wnocy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ponoć o d kwietnia beda.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdzie jest ten globalas?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A z tymi kobietami... dosyc ze kobiety to jeszcze matki i kury domowe... a pracodawcow to razi w oczy... masakra. Smutna :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~dziunia napisał(a): Erm moze np wychowywac dzieci ah nie koniecznie trzeba byc zona milionera zeby nie pracowac. Moj maz nim nie jest ale calkiem dobze nam sie powodzi i zmaiast wynajmowac opiekunki to sama wychowuje dzieci bo uwazam ze tak bedzie lepeij dla nich. Kura domowa nie jestem, nie usluguje swojemu mezowi ale raczej traktuje go jako "meza" szanuje jego prace tak jak i on szanuje moja "prace". Nie rozumiem Twojego podejscia? Czy uwazasz ze jak mezowi ugotuje obiad to znaczy ze jestem kura domowa? Kolezanko z takim podejsciem daleko nie zajdziesz. Ps... gratuluje pomyslu na te oklulary przeciwsloneczne wnocy.

    Gratuluje, malo ktora kobieta tak trafila, mysle tez, ze to Twoja zasluga.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie gdzie jest ten Globals? Bo szukam pracy i chciałabym złożyć podanie.