Beata Kempa w Bolesławcu

  • Pisząc o pojedynczym człowieku mam na myśli młodego, zdolnego człowieka który dopiero zaczyna i nie jest "skażony" brudem politycznym. Dalej twierdzę-aby wejść do parlamentu bez poparcia partii trzeba być znanym sportowcem albo celebrytą, choć i oni też są często zależni i coś winni swoim partyjnym zwierzchnikom. Żeby się od tego uwolnić zostają nagle osobami bezpartyjnymi, ale to rzadki przypadek.
    2012-03-13, 00:30Późno już... pzdr!

  • ~Loża Szyderców napisał(a): "pojedynczy człowiek nie ma siły przebicia bez namaszczenia partyjnego" - z tym się nie zgadzam, każdy z posłów ma w teorii możliwość wejścia na mównicę a głosy oddają wszyscy na pomysł a nie z przymusu (patrz dyscyplina partyjna). Co do internetu to zgadzam się z jednym ale - co z ludźmi którzy nie mają dostępu do internetu? (z przeróżnych powodów od biedy zaczynając).

    Taką bariere tez można rozwiązać w prosty sposób organizując 'w dniu wyborów internetowych miejsca z komputerami gdzie każdy nie mający dostępu do internetu mógłby za darmo z niego skorzystać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kalla - jeśli chodzi o zmianę zasad głosowania z "papierowego" na "cyfrowy" to jestem za ale jeśli miałoby to oznaczać możliwość głosowania z domu to są ale...
    Tom77 - zgadza się że młodemu, nieznanemu ciężko jest dostać się do parlamentu. Jednak brak siły przebicia spowoduje że ja czy ktokolwiek inny może nie zagłosować na osobę której się nie zna.

  • tom77 napisał(a): Pisząc o pojedynczym człowieku mam na myśli młodego, zdolnego człowieka który dopiero zaczyna i nie jest "skażony" brudem politycznym. Dalej twierdzę-aby wejść do parlamentu bez poparcia partii trzeba być znanym sportowcem albo celebrytą, choć i oni też są często zależni i coś winni swoim partyjnym zwierzchnikom. Żeby się od tego uwolnić zostają nagle osobami bezpartyjnymi, ale to rzadki przypadek. 2012-03-13, 00:30 Późno już... pzdr!

    Jednostka niczym monarcha?, Przecież to nie ustrój naszego państwa.Aby obecnie taka indywidualnośc przebiła się musiałaby najpierw stworzyć partie program który pociągnąłby za sobą tłumy
    zdobyć poparcie społeczeństwa.Wówczas są szanse na wejście do parlamentu i z robienie 'politycznej kariery' .Drugą alternatywą jest dokonanie w kraju rewolucji i stanie na jej czele.Do tego potrzeba niezwykle charyzmatycznej osobowości.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    kalla napisał(a):

    ... Drugą alternatywą jest...
    Nie ma ani pierwszej ani "drugiej" alternatywy.
    Alternatywa to nie jedna z możliwości lecz s y t u a c j a wymagająca wyboru między dwiema wyłączającymi się możliwościami;
    http://www.sjp.pl/alternatywa.

  • ~alto napisał(a): ... Drugą alternatywą jest... Nie ma ani pierwszej ani "drugiej" alternatywy. Alternatywa to nie jedna z możliwości lecz s y t u a c j a wymagająca wyboru między dwiema wyłączającymi się możliwościami; http://www.sjp.pl/altern

    Słusznie - powinno być alternatywą a nie drugą alternatywą.
    Dziękuje za korekte.

  • 1
  • 2