... i żadnej informacji na ten temat?
Beata Kempa w Bolesławcu
-
-
~ojciec dyrektor napisał(a): ... i żadnej informacji na ten temat?
. Moze to nie az tak wazne, skoro nic nie pisza?
-
Organizatorzy spotkania mogą przecież skorzystać z mediów im bliskich (czyli toruńskich). A swoją drogą to zwiastun wiosny, że ludzie wybrali weekend z bliskimi a nie postaciami przybyłymi do Bolesławca.
-
Żadnej informacji bo to nie jest portal informacyjny tylko polityczny.
P. S. Spodziewam się że ta wypowiedź zostanie ocenzurowana. -
I bardzo dobrze, że nie było o tym spotkaniu żadnej informacji. To środowisko trzeba zbywac milczeniem. Udawać, że nie istnieją.
-
Tak jest. Wiosna idzie, przy pieleniu ogródka trzeba wyrwać "kempę" a po zasłużonej robocie spożyć faszerowanego kaczora. A "ziobra" które zostały po uczcie rzucić pieskom ;).
-
Dorównałeś mu, gratulacje...
-
Tom77 jesteś zwolennikiem "miłościwie" nam panującego? (ja ani PISior ani POpeliniarz).
-
Loża do kogo, i o co masz pretensje?
-
Kempa w Bolesławcu... i nie było tam ISTOTNYCH?
-
Jestem zwolennikiem najmniejszego zła, dopóki nie pojawi się ktoś lepszy od McDonalda na skostniałej scenie politycznej. A Ty ~Lożo czyżbyś hołdował lewicy?
-
Aqrat - moje "pretensje" to do tych którzy uważają się za demokratów a sieją nienawiść. Wszyscy tu na dole jedziemy na tym samym wózku.
Tom77 - mniejsze zło tzn kto? Tuż przed wyborami mówiłem iż nie jestem za metodą wybierania mniejszego zła. Tak właśnie obecna władza uzyskała poparcie większości NIE SPOŁECZEŃSTWA A UCZESTNICZĄCYCH W WYBORACH - dorośli ludzie jak dzieci dali się nabrać na bajkę o baba jadze która przyjdzie ich zjeść (dla niekumatych Babą Jagą miał być Jarosław). Nie jestem zwolennikiem "komunistów". Dla mnie najlepszą opcją jest umożliwienie wyboru ludzi, konkretnych ludzi a nie partii. Bo dyscyplina partyjna jak widzimy jest bardzo szkodliwa i przypomina czasy sprzed '89. I tak po tych 4 latach może udało by się "odsiać ziarna od plewów". -
tom77 napisał(a): Tak jest. Wiosna idzie, przy pieleniu ogródka trzeba wyrwać "kempę" a po zasłużonej robocie spożyć faszerowanego kaczora. A "ziobra" które zostały po uczcie rzucić pieskom ;)
Pieknie i z zartem podeszles do tego tematu, super!
-
Głosowanie na konkretnych ludzi, a nie na partie? Tylko w teorii to wygląda sensownie. W praktyce natomiast, wiemy jak jest-pojedynczy człowiek nie ma siły przebicia bez namaszczenia partyjnego. Niestety.
Jedynym nadal nie docenianym(zarówno przez władzę jak i obywateli)sposobem wyjścia z tego impasu, betonu politycznego etc, jest wg, mnie wybranie kandydatów wśród internautów. A jaką siłą jest ostatnio internet pokazały ostatnie protesty w sprawie ACTA-tysiące ludzi skrzyknęło się w sieci i wyległo na ulice wielu polskich miast. Marzy mi się podobna sytuacja ale w związku z następnymi wyborami parlamentarnymi.
-
"pojedynczy człowiek nie ma siły przebicia bez namaszczenia partyjnego" - z tym się nie zgadzam, każdy z posłów ma w teorii możliwość wejścia na mównicę a głosy oddają wszyscy na pomysł a nie z przymusu (patrz dyscyplina partyjna). Co do internetu to zgadzam się z jednym ale - co z ludźmi którzy nie mają dostępu do internetu? (z przeróżnych powodów od biedy zaczynając).
- 1
- 2