Koleżeński, przyjacielski s...

  • To straszne, jak tak można?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mgiełka napisał(a): To masz bardzo niedojrzałą koleżankę :) A ty mgiełko dojrzałaś? Dlaczego oskarzacie ludzi za takie wybryki jeden pali drugi pije trzeci zdradza to jest społeczeństwo zróżnicowane jak wszędzie założe się ze masz wibrator schowany a KK zabrania tych zabawek czyli grzeszysz.
  • Jesteś prostym chłopcem i zapewne pisząc to szybko się zmoczyłeś :)

    I dodam, że nie potrzebuje takich zabawek, ale nie krępuj się takie chłopczyki jak ty lubią takie zabawki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    mgiełka napisał(a): Jesteś prostym chłopcem i zapewne pisząc to szybko się zmoczyłeś :) I dodam, że nie potrzebuje takich zabawek, ale nie krępuj się takie chłopczyki jak ty lubią takie zabawki. Lubie ubarwić sobie sex nawet wibrator jest mile widziany a dlaczego nie jestem otwarty na różnego rodzaju zabawy. A chłopcem nie jestem nie mocze się i od podmuchu wiatru też mi nie staje. Maleńka.
  • Miłego dnia maleńki.

  • lazankowy napisał(a): Jeśli się kogoś kocha to się nie zdradza i nawet o zdradzie nie myśli.

    Dokładnie =_=.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jestem za tymi zabawkami. Dlaczego? Świtna gra wstępna dla obojga partnerów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kolezenski seks to nic zlego, dopuki ktores sie nie zakocha. Bylam w trzech takich ukladach. 1 zakochalam sie i zakonczylo sie porazka, 2 spoko, do tej pory ze soba piszemy i gadamy, a 3 trwa i nie wiem jak sie zakonczy, ale obawiam sie ze moge sie zakochac, mimo iż mialam juz nauczke, wiec chce sie wycofac, by uiknac zlamanego serca. Nie ma na to reguly czy jest to dobre czy zle, to zalezy od podejscia, a uwazam ze seks w zyciu jest bardzo istoty i mimo braku stalego partnera, takie wyjscie wydaje mi sie w pelni odpowiednie.

  • Taki sex to jest jakieś rozwiazanie. Można wzajemnie zaspokoić się i nie koniecznie włączając w to głębsze uczucia. Po wszystkim każde idzie w swoja stronę. Gorzej jeśli któraś ze stron albo obydwie są w związkach bo to już komplikuje sprawę- zaczyna się zdrada.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Sama napisał(a): Taki sex to jest jakieś rozwiazanie. Można wzajemnie zaspokoić się i nie koniecznie włączając w to głębsze uczucia.

    Gdyby tak było jak piszesz, różnica pomiędzy kobietami a prostytutkami polegałaby tylko na tym, że te drugie czerpałyby jeszcze dodatkowo z takiego "zaspokajania" korzyść finansową.

  • Sama napisał(a): Taki sex to jest jakieś rozwiazanie. Można wzajemnie zaspokoić się i nie koniecznie włączając w to głębsze uczucia. Po wszystkim każde idzie w swoja stronę. Gorzej jeśli któraś ze stron albo obydwie są w związkach bo to już komplikuje sprawę- zaczyna się zdrada.

    To po co tworzyc zwiazek jak mozna po przyjacielsku bez uczuc Sama potrafisz tak bez zobowiazan?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chciałbym wejść w taki "układ" z koleżanką, ale nie wiem jak jej to powiedzieć. Ona już od dawna nie ma partnera (z tego co wiem :p ), ja także. Obawiam się, że jak poruszę ten temat to pomyśli sobie, że cała ta nasza znajomość do jednego się sprowadza i będzie po znajomości.

    Raczej się w sobie nie pokochamy, bo znamy się już od jakiegoś czasu i jeśli miałoby to nastąpić to już by nastąpiło.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego akurat z tą koleżanką? Już samo to daje do myślenia że masz do niej coś więcej chyba że się mylę bo wróżką nie jestem. Tak po prostu bym to odebrała.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie uznaje czegos takiego jak "kolezenski". Dla mnie to puszczalstwo i sprowadzanie czlowieka do roli zwierzecia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Faceci sobie wymyślili seks koleżeński żeby nie tracic kasy na k... w burdelu.