Rzadko zdarza mi się pochwalić lecz tym razem czynię to z przyjemnością: bardzo merytoryczny tekst:)
Call me boombastic, say me fantastic
Dyskusja dla wiadomości: Call me boombastic, say me fantastic.
-
-
Ze smutkiem stwierdzam, że nieobecność Pana prezydenta podczas otwarcia teatru - szefa naszego grodu bądź co bądź - i np. Pani dyrektor BOK-u ("K" o oznacza kulturę), świadczy tylko o tym, że Bolesławiec zmienia się tylko z wyglądu. Mentalnie jesteśmy niestety ciągle grajdołem :(.
-
A czy na gali wspomniano żę gdyby nie Urząd Miasta to by wcale nie zaczęli remontu? Przecież to dzięki UM dostali dofinansowanie. Pytam bo jakoś tej informacji nigdzie nie widzę?
Fakt jest inny że super że powiat zaczął to w końcu i co ważniejsze skończył.
Teraz najtrudniejszy etap utrzymać to ale wierze że Marek Łętowski da rady.
-
Bardzo dobry, merytoryczny tekst a na dodatek całkowicie zgodny z moimi odczuciami! Pozwalając sobie na odrobinę nieuzasadnionej zażyłości dodam, brawo Grażynko! :) ).
-
Turak - owszem, wspomniano.
-
Małostkowość i złośliwość autorki wychodzi jak słoma z buta - przy każdej okazji.
-
Powiat "wybudował teatr", "wybudował drogi"... i co jeszcze wybudował, bo mi się zdaje, że nie wybudował niczego, a tylko remontuje albo pudruje trupy aby później się tym chwalić.
-
TUTAK! Gdybyś miał pojęcie o dotacjach na remont teatru to siedziałbyś cicho aby nikt w mieście nie wiedział jakie numerki robił" szef ", żeby pieniądze trafiały na realizację jego pomników a nie na remont teatru. Co do autorki tekstu: ta Pani musi być strasznie samotna albo zawiedziona, bo tle jadu, który wlała do tego tekstu może mieć kobieta której coś nawaliło. Pozdrawiam Obywatel.
-
Tutak, starosta Cezary Przybylski mówił o pomocy Urzędu Miasta, a Dariusz Kwaśniewski nawet wspominał pamiętny wieczór czy noc, gdy otrzymał telefon od Jerzego Zielińskiego z informacją o dotacji.
Obywatelu, autorka nie jest ani samotna, ani zawiedziona :) Jest świetna w obserwacji rzeczywistości.
-
Moim skromnym zdaniem autorka felietonu jest beznadziejna w obserwacji może i spostrzegawcza bo zobaczyła że spóźniło się dwóch księży, proszę o mniej jadu pani Grażyno.
-
Moim skromnym zdaniem z szacunku dla aktorów i widzów na przedstawienie w jego trakcie się nie wchodzi, autorze anonimowego postu. To teraz zwracanie uwagi księżom, że nie potrafią się zachować w teatrze, jest uważane za jadowite, cóż... niech tak będzie :)
2012-03-25, 19:40Obywatelu, na pewno nie zawiodłam się na reakcji tych, którzy mój brak zachwytu galą potraktowali, jak śmiertelną truciznę. Uspakajam, od tego się nie umiera, tylko pawie piórka z kuperka 'wylatają". Widzę też, że ani zainteresowanie moim prywatnym życiem nie słabnie, ani jego jadowita ocena się nie zmienia... -
Jeśli wspomniano - o czym nikt tak naprawdę nigdzie nie napisał, no to super, w gruncie rzeczy powiat i miasto przy okazji takich inwestycji powinni zawsze współgrać,
Z drugiej strony czy czasem formalnie nie mają obowiązku współpracować? Tak czy siak - teatr jest pięknym budynkiem i warto było. -
Pani grażyno ale dni bolesławca też tu mamy zapraszam jak omijała pani tę imprezkę do tej pory pozdrawiam!
-
:D Pani Grażyno uwielbiam Panią :* super tekst.
-
A ja byłam na imprezie czwartkowej. Było bardzo miło - bez pompy i zadęcia. Jak wielu Bolesławian, domagam się od prezydenta Romana odpowiedzi na pytanie: Dlaczego demonstracyjnie zlekceważył otwarcie Teatru Starego? Nie musi lubić pana Przybylskiego i Kwaśniewskiego, ale trzeba docenić efekty ich pracy. Osobiste urazy mnie nie interesują.
- 1
- 2