Bolesławianie wciąż nie sprzątają po swoich psach

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~malek napisał(a): Na podwórku przy banku PKO koło ulicy zacisze jest po prostu gnój. Wszyscy tam odprowadzaja swoje psy i całe podworko jest osrane :/

    Na karola miarki jest w podwórku na klombach i trawie to samo gnojowisko psich kup.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~DUŻE MIASTO napisał(a): Bolesławianie to w 2/3 republika bałkańska. Zacząć by trzeba od uczenia podstaw kultury.

    Szczególnie trafne jest określenie "republika bałkańska".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kupiłem woreczki - różne kolory - a co tam, jak szaleć to szaleć.
    No i teraz jak posprzątałem po moim (albo córki) psie to czuję się lepiej.
    Tylko dlaczego ludzie patrzą na mnie jak na wariata?

    Nic to - przeżyjemy, skoro płace abonament (chyba jedyny) to te parę złotych na woreczki mnie nie zrujnuje.

  • ~Sławek napisał(a): Kupiłem woreczki - różne kolory - a co tam, jak szaleć to szaleć. No i teraz jak posprzątałem po moim (albo córki) psie to czuję się lepiej. Tylko dlaczego ludzie patrzą na mnie jak na wariata? Nic to - przeżyjemy, skoro płace abonament (chyba jedyny) to te parę złotych na woreczki mnie nie zrujnuje.

    No i brawo Sławku ! ale nie zawsze mamy gdzie wyrzucić te woreczki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    ~Sławek napisał(a): Tylko dlaczego ludzie patrzą na mnie jak na wariata?

    Bo masz do czynienia z durnym społeczeństwem. Olewaj to po całości.

  • kalla napisał(a):

    ... nie zawsze mamy gdzie wyrzucić te woreczki.
    Kosz na śmieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktokolwiek, cokolwiek by nie zrobił dobrego w tym temacie to zawsze znajdą się malkontenci np. Kalla czy GREGINFO dla których przyzwoite zachowanie innych ( Sławek) jest za trudne do zaakceptowania. Dla nich zawsze znajdzie się coś co jest przeszkodą do sprzątnięcia po swoim psie czyli do przyzwoitego zachowania. Tacy ludzie szukają zawsze kogoś, kto by za nich zrobił to czego oni zrobić nie chcą.

  • kalla napisał(a): No i brawo Sławku ! ale nie zawsze mamy gdzie wyrzucić te woreczki.[/blockquote]
    2012-03-30, 21:10[blockquote]~psipan napisał(a): Ktokolwiek, cokolwiek by nie zrobił dobrego w tym temacie to zawsze znajdą się malkontenci np. Kalla czy GREGINFO dla których przyzwoite zachowanie innych ( Sławek) jest za trudne do zaakceptowania. Dla nich zawsze znajdzie się coś co jest przeszkodą do sprzątnięcia po swoim psie czyli do przyzwoitego zachowania. Tacy ludzie szukają zawsze kogoś, kto by za nich zrobił to czego oni zrobić nie chcą.

    słucham? Ty na pewno rozumiesz co czytasz??!
    2012-03-30, 21:12ale no możesz wyrzucać moje woreczki z zanieczyszczeniami po moim psie właściwie skoro sam to zaproponowałeś .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak nie wiecie gdzie wyrzucić woreczki, to zabierzcie je do swojej ubikacji i jego zawartość tam wyrzućcie, po czym uruchomcie spłuczkę. W końcu są to odchody waszych domowników.

  • ~psipan napisał(a): Ktokolwiek, cokolwiek by nie zrobił dobrego w tym temacie to zawsze znajdą się malkontenci np. Kalla czy GREGINFO.

    Ja narzekam? Nie to nie możliwe ;-).

  • ~psi napisał(a): Jak nie wiecie gdzie wyrzucić woreczki, to zabierzcie je do swojej ubikacji i jego zawartość tam wyrzućcie, po czym uruchomcie spłuczkę. W końcu są to odchody waszych domowników.

    Ja wiem co mam z tym z robić ale Ty na pewno nie wiesz co przeczytałeś powyżej !

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Psy srały, srają i będą srały na trawnikach, skwerach i chodnikach. Nie dziwię się właścicielom, że po nich nie sprzątają bo po pierwsze nikt ich tego nie nauczył a po drugie gdzie mają wyrzucać odchody po swoich pupilach. Próbujecie porównywać Polskę z "zachodem" ale w tym temacie to jesteśmy głęboko w lesie. Z bieganiem dzieci po trawnikach jest tak samo jak z przeprowadzaniem ich w niewłaściwych miejscach przez ulicę, wyrzucaniem papierków po słodyczach gdzie popadnie, wysadzaniem z samochodu wprost na ulicę i najlepiej po jadący samochód itp, itd. Za moich czasów wbijano w trawniki tabliczki o treści "szanuj zieleń boś nie jeleń" a i tak "łosie" deptały ścieżkę 2 metry obok chodnika. Od wybrudzenia sobie bucików g... nem jeszcze nikt nie umarł a daje to mamusiom do myślenia. Fajnie poczytać jak się spinacie i jakie macie super rozwiązania tego problemu. Powodzenia. A tak przy okazji. Sąsiad ma suczkę i wyprowadza ją centralnie obok tabliczki " zakaz wyprowadzania psów". Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Twój pies twoja kupa! Dbaj o czystość i porządek!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak ktoś chce posprzątać, to posprząta! Woreczek, foliowa rękawica jednorazowa i wrzut do zwykłego kubła (trudno, ale lepsze to, niż zostawienie kupska na środku chodnika! ). Mam psa od ponad 6 lat i nie zdarzyło mi się po nim nie posprzątać. Chyba, że załatwił się w lesie, albo na łące. Kropka.

  • kalla napisał(a): Ja wiem co mam z tym z robić.

    Oddać do segregacji :D.