Zakopcone kamieniczki

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy jest szansa, aby budynki w rynku były podłączone do sieci.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja bym chciała też mieć podłączenie (wiem że koszty większe &-}) ale wygoda chodzi mi o ul. Karola Miarki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Az szkoda tych juz odremontowanych z ktorych unosza sie kleby dymu, czy nie od tego powinno sie zaczac.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co na to bolesławiecki ZEC? Niedawno oferował mieszkańcom ciepłą wodę z rurociągu. Moim zdaniem, właśnie kamieniczki w Rynku powinny być podłączone do sieci centralnego ogrzewania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ZEC do kamioeniczek w rynku nie pali się. Tam trzeba zainwestować pieniążki na doprowadzenie i czekać aż inwestycja się zwróci. W ciepłą wodę na osiedlach zero kosztów własnych, to dla ZEC czysty interes.

  • Kamienicę nie jest tak prosto podłączyć do sieci. Trzeba pruć każdą piwnicę i każde mieszkanie. Jeszcze niedawno wielu ludzi histerycznie reagowało na podłączenie ciepłej wody z sieci że trzeba będzie robić remont łazienki.
    Teraz chcecie zrobić 10 razy trudniejszą robotę i nie widzicie przeszkód.
    Inwestycja nieopłacalna dla lokatora. Zresztą kto wie co pod tymi kamienicami się znajduje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    PROC KAMiENICZKi? Co ty piszesz to przeciez tylko cieniutkie rurki. Lepiej je zakopcic? I martwic sie co jest pod nimi?

  • A te rurki poprowadzisz rynną? Którędy je poprowadzisz?
    Ludzie ostatnio płakali że zakupili Junkers i trzeba będzie likwidować w razie czego. Ty chcesz aby ludzie likwidowali piece CO.
    Te rurki później trzeba będzie gdzieś włączyć w obieg a to nie jest tak jak w blokach gdzie każde mieszkanie ma podobną instalację.
    Niektórzy mają piece kaflowe i trzeba będzie montować grzejniki.
    Kanałami kominowymi nie można bo pozbawiasz wtedy alternatywy do grzania. Klatką poprowadzisz to będziesz musiał dwa razy lepiej ocieplić bo ci rura na mrozie pęknie. Wiesz ile będzie kosztował projekt dla każdego mieszkania osobno?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zdaje sobie sprawe, bo mam co :) instalacja co to juz nie jest taki problem jak kiedys. Korzysci dla lokatorow, miasta i srodowiska sa cenniejsze. Piece piszesz ludzie maja, a znasz dobrego zduna i cene za jaka postawi nowy piec. Mysle ze lokatorzy, czesto wiekowi, byli by zadowoleni ze nie musza targac wiaderek z weglem i martwic sie czy czad sie nie ulatnia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Konik daruj sobie. Aby woda w centralnym zamarzła to znaczy że nie ma obiegu lub centralne nie grzeje. W budynkach spółdzielni jak mieszkam 34 lata nie zdarzyło się aby rozwaliło grzejniki na klatce schodowej. Mimo że w latach 70-tych centralne ogrzewanie pozostawiało wiele do życzenia. Więc przestań szukać kwadratowych jaj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie tylko w Rynku. W innych częściach miasta też by się przydało.

  • W blokach klatki są ogrzewane, piwnice też. Chcesz wciągnąć ludzi w ogrzewanie klatek i piwnic?
    Obieg w bloku jest zrobiony optymalnie, bo blok był zaprojektowany pod takie ogrzewanie. Kamienica nie jest pod takie ogrzewanie projektowana i obieg będzie inny. To prawda, obieg da się zrobić i z tym nie ma problemu ale trzeba go będzie zrobić lepiej i drożej i na pewno nie będzie to cienka rurka.
    Ja nawet podejrzewam kto lobbuje za tym ogrzewaniem :)
    Pewnie ci którzy chcą mieć wokół tego czegoś ładnie a 100 metrów dalej mogą już mieć brzydko :)
    Niemcy pobudowali kamienice, pomalowali i im kominy nie przeszkadzały.
    Przyszedł Polak, pomalował farbą i mu przeszkadza. Podejrzewam że farba i malowanie raz na 10 lat będzie tańsza niż instalacja ogrzewania.
    Zauważyłem też że UM chętnie wydaje pieniądze w swojej okolicy i założę się że liczycie na pół darmową instalację z dofinansowania zabytku jak to się ostatnio wyraziła pani z UM.
    Ale próbujcie przekonać ludzi, ja próbowałem to zrobić z ciepłą wodą w blokach i się nie udało, wy przekonajcie ludzi z kamienicy że się opłaca :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kominy tez sa odremontowane nie trzeba malowac ani burzyc, to czesc zabytku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mieszkam w rynku i jestem za co.